reklama

Ciąża po 40

reklama
Karenka już ciemno długa noc przed nami ,a Ty ruszaj z kopyta:-DI nie pojechaliśmy na te urodziny.Ten mechanik to jakiś oszołom mówi auto będzie o 10-tej potem o 12 potem 14 ,a potem ,że on zapomniało o feldze i musi kupić i wymienić.A własnego chłopa to naprawdę mam już dość może jakby to auto było gotowe to bym na nowo nie zauważyła jaki on bywa beznadziejny
 
Ostatnia edycja:
Aniu rozumiem z ta kaszka. Mia teraz pije mleko tylko z kaszka, po samym mleku zaraz jest glodna a tak to spokojnie 5h nie musi jesc, w przerwach miedzy mlekami daje jej obiadek i deser.
kaszki ryzowe daje albo kleik ryzowy i stwierdzam, ze kleiki najlepsze i nadluzej trzymaja w nocy.

Chociaz teraz ja jestem pewna, ze Mia w nocy budzi sie ze wzgledu na chrapanie mm. W PL spala do 6 rano a tutaj budzi sie co chwile i na jedzenie niby juz o 3 a wczesniej dluuugo szaleje w lozeczku zanim ja uslysze i budzi sie czesto. Zrobie eksepryment wyganiajac mm do Patryka np jutro ;))
 
cholera jasna a ja dostalam krwotoku , dupsko w zimnej wodzie cały czas trzymałam nie dawno przeszło , troche mnie to osłabiło szlak by wzioł , czy takie rzeczy musza sie dziac jak jestem sama z dzieckiem w domu , teraz nogi trzymam bardzo bardzo wysoko
za duzo dzisiaj chyba łaziłam po Sosnowcu z sasiadka ale taka ladna pogoda szkoda dzieci kisic w domu
Karenka witaj mamuska wsród nas i zagladaj coraz czesciej

Ja tam kaszki malej nigdy na noc nie dawałam miałam wrazenie ze tak jak dorosły nazre sie na noc to w boki włazi i dzieci tez kluchy sie robia wolałam z rana dac albo w południe
 
Marzenko gdyby tak an to patrzec to moj Patryk bylby kluch nad kluchami a on szczypior od zawsze i nie grozi mu klucha;)
A okolo roczku to juz jadl kolacje i flache z kasza po kapieli. mleko+3 miarki kaszki.
Trzeba patrzec na to czy dziecko ma byc po kim klucha ;-)

dawniej sie manne dzieciom na noc dawalo i nikt nie byl klucha a ja flache pilam z kasza do II klasy podstawowki;)
 
Ostatnia edycja:
Ollena ja wlasnie sie tego boje bo my z chłopem to 2 grubasy , mój bardziej jak ja u nich w rodzinie wszyscy tacy sa wielcy i boje sie troche bo niestety otylosc jest jak by nie patrzec w genach , mam 2 starsze córki z pierwszego małzenstwa i chłopa miałam szczypiora , córki jak mowisz kasza karmiłam bez flachy wieczorem nie poszły spac i chude sa jak palec najmniejszy od reki ale poszły w rodzine ojca u nich sami szczupli , ja tak na wyrost patrzac na miska i na siebie na jego siostrzenice zwlaszcza ta młodsza bardzo ale to bardzo grubasna i tego sie własnie boja najbardziej zeby klaudie nie doprowadzic do takiego wygladu , wiem ze od małego musze jej wpajac całkiem inne nawyki zywieniowe jak starszym ale to bardziej dla jej zdrowia
 
Biedny ten mój biedronek, dwie noce miała już lepszy nosek a dzisiaj znowu ją zatkało i spi wysoko na poduszkach żeby mogła oddychać :no: Dostała mleko z odrobinka kaszki na noc, nie wierzę w poprawę snu i jedzenia ale zawsze trzeba próbować, bo żal mi jej jak się tak budzi głodna. W nosie mam swoje wstawanie, ale ona potem musi zasypiać od nowa, fakt że trwa to minutkę bo w sumie nawet dobrze się nie wybudza, ale wolałabym żeby pospała ciagiem 5 godzin a nie co chwilę otwierała oczka.
Jeszcze @ mnie nawiedziła i brzuch boli. Szlag by trafił lekko dzisiejszą sobotę...
 
reklama
Aniu dobrze ze mi przypomnialas o wyzszej poduszce...
Zobaczysz, ze kaszka bardziej 'zatka' Wandzie i pospi dluzej. Mia bardzo sie meczyla jak jej dawalam samo mleko w nocy bo byl czas ze kaszke tylko po kapieli a pozniej ona zjadla wnocy i za chwile znowu sie budzila na jedzenie. Teraz zje po kapieli kaszke, w nocy/ nad ranem kaszke i spi, kolejna porcje je ok 10 czasami. 5h trzyma kaszka gdy dziecko nie spi.

Marzenko no to moze masz racje..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry