Heja!
U nas Paćka przespała calutką noc, bez ani jednej pobudki, ale spała jedynie do 6. Udałam, że mnie strasznie głowa boli i zwlokłam starego żeby się nią zajął, a co
Zoyka pyszne te Twoje krokieciki muszą być, zjadłabym takich domowych
Ollena współczuję zombiakowania znam ten ból....sypialnię pokaże jak ją stary poskręca, na razie jest w członach
Katrina widzę, że Twoja sucz tez lubi sięnażreć świństwa, moja ma to samo...dziś wyżerały obie Patrycji rano z rąk pokrojoną na kawałki kromeczkę, a ta się cieszyła i ich podkarmiała, mają szlaban na wejście do kuchni podczas śniadania Patrycji.
zaczęłam coś zgarniac do worów , żeby chłop przewiózł pierwszą partie rzeczy na nowy dom, opróżniłam raptem 2 półki i 2 szuflady z szafy ( rzeczy syna ) a wyszło 3 wielkie wory

Paćka drzemie, jak wstanie to idziemy się przejśc bo jest wciąż przepięknie, słonecznie i wręcz upalnie, pójdę na jakies zakupy kosmetykowe, trochę gotóweczki mi się uzbierało po wczorajszych i dzisiejszych strzyżeniach

, a taka zalatana jestem, że nie zauważyłam nawet, że szamponów prawie brak, odżywek brak, żeli do kąpieli posucha, trza coś uzupełnić;-)
Czarna kciuki za wizyte trzymam &&&&&&&
