reklama

Ciąża po 40

Aniu mi tez sie nie zchce robic makaronu ale co mam zrobic jak mi ten kupny za nic nie smakuje a mam juz taka wprawe ze pół godziny i gotowy jest ze 3 placki , pokroje zaraz ugotuje i pycha , tak samo mam z pierogami sama robie rózne i duzo pomroze i mam na zas , wszyscy chwala moje ruskie hehe
Klaudia juz wykapana , posprzatalam balagan po niej i tylkopatrzec jak mój buszmen usnie , nie pisalam wam ale rano byłam w szoku mala zazwyczaj je 180 mleka a dzisiaj wypiła to szybko i taki alarm był ze musiałam isc dorobic dorobiłam zas 180 i to wypiła nie wiem co ja tak wzieło dzisiaj rano
Azula 65 kilo jak ja bym chciala tyle wazyc u mnie z 90 to lekko jest
 
reklama
bry wieczór :-)
rano byłam na kijach, potem kawa z bratem i jego żoną i spacer...
Nie pamietam keidy robiłąm makaron - kupuje - do rosołu lubella a do reszty albo włoskie albo pełnoziarniste też lubella. Także Cię podziwiam Marzenko. Z pierogami tez - dawno nie lepiłam. Kiedyś i pierogi i uszka na wigilie to była konieczność, ruskie. Teraz lenistwo też. No i mój m. lubi mięsne a ja wolę ze szpinakiem, kaszą gryczaną i tego typu wynalazki, więc jakbym miała robić dwa - trzy farsze dla dwóch osób to bym sobie w łeb strzeliła :-D
Kto pisał o śniegu ???? nie może tak być, żeby jakiś śnieg sypał i to już teraz :-( zwłaszcza, że w sobotę jadę do wawki na jakieś szkolenie.
 
Strzelę sobie w łeb, Wanda spała dzisiaj dziwacznie w ciągu dnia i w związku z tym uznała, że o 20.00 spac nie musi bo się wyspała. Leży w łóżeczku i śpiewa, tańczy, kicha i rechocze do misia. Ratunkuuuuu
 
Dobry wieczór
Troll dalej jest trollem, pobudka o 4.44 i dokazywanie do 6. Cyc - nie, smoczek - nie, przytulanie - nie, ogólnie nie i już. O tej 6 też spać nie chciał ,ale przynajmniej mu się nastrój zmienił, uroczy był, uśmiechy rozdawał i gadał. Mąż wstał rano, spojrzał na mnie i powiedział " poczekaj, tylko do łazienki skoczę i zaraz go zabiorę" No a jak wyskoczył z tej łazienki, to mały troll spał uroczo we mnie wtulony i tak dospaliśmy do 9.
Jutro mam jakiś służbowy sajgon od rana, więc mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie lepsza.
 
No ja bym chciała żeby Amelce te spanie takie jak ma na długie lata zostało (potem bez przerwy na cyca).Ale to tylko marzenia niech zbyt mi nie modyfikuje bo mam wieczory dla siebie i nie zrywam się skoro świt.Coś tu dziś pustawoA jak będzie ruch to mnie znów wywieje:szok:
 
Zoyka w dzien nie mam kiedy, bo jak MIa spi to Patryk jest i samego go nie zostawie a teraz mm chory i jak mu dzis powiedzialam, ze ide spac to mi powiedzial, ze on jeszcze kawy nie pil (hahaha) i to on powinien w lozku lezec...phi, zabralam sie i poszlam do Lidla.

Marzenko makaron, serio? Pamietam jak babcia robila ale poronujac do terazniejszych wszelakich kupnych to uwazam, ze robioty to zaden specjal. Pelnoziarniste i rozne inne sa pycha a poza tym bezjajeczne a to wazne przy makaronach, zeby d... nie rosla ;-))

Pierogi bym lepila gdybym umiala, a tak to mm lepi:-)

Aniu ciesz sie, ze nie ryczy tylko sie bawi :-) Wczoraj padla wczesniej to dzis balange urzadza ;-)

MIa juz zdarzyla sie przebudzic z rykiem..

A co do basenu, nie moge sie przemoc ciagle zeby pojsc z Mia. Jakos ciagle sadze, ze bedzie jej zimno i ja sama nienawidze wychodzic z takiej cieplej wody na krytym basenie a co dopiero taki maluch. Glupiam, wiem;-) Ale zebym ja sama poszla na kryty to trzeba by mi zaplacic wiec to moze dlatego;-)
 
Katrina, wspolczuje... Moje gnojstwo tez czasem rzyga po domu, ale na tyle dyskretnie, ze "miny" dopiero rano znajduje.

Moj padalec objechal dzis grzecznie do Derby i z powrotem, przywiezlismy kompresor, pogadalam z kumpela (no, ze 3 tygodnie nie widzialysmy sie), a teraz doswiadcza kanapki z nutella - ma dzien dziecka czy cos... Kurcze, on jednak kocha slodkie.:crazy:
 
Ollena przecież tam jest w brodziku woda ciepła jak w wannie temp na basenie 26 stopni woda na dużym basenie 30 stopni w jakuzi też cieplutka.Amelka to zachowuje się po kilku bytnościach jakby chciała sama pływać i wzbudza sensację bo się śmieje ,pluska i nic się wody nie boi.No ale najpierw to musi być zdrowiutka :tak:.Czy dalej boli ją gardełko?.Ja raz w miesiącu to minimum relaks na basenie.Teraz bez sauny bo trzeba dopłacać jak się w czasie nie zmieścisz ,a po saunie włosy są mokre trzeba myć i suszyć ,a na to czasu nie mam bo muszę przebrać małą .Ale i tak jest fantastycznie:-D
 
reklama
Ollena ja drogich makaronow nie kupuje brak funduszy nie moge sobie na to pozwolic , robiony jest tani i jak narobie w niedziele na rosół to mam na 2 dzien na zupke pomidorowa , po za tym juz sie przyzwyczaiłam do swojego domowego i rodzinka moja tez woli taki , kwestia gustu smakowego ,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry