reklama

Ciąża po 40

reklama
Zoyka przez przypadek nie kupuj tego szajstwa tzn TEGO konkretnie :no:Ostrzegaj wszystkich moja znajoma kupiła zarwał się jak wsadziła małego ,a krawędzie tak ostre ,że mogą poprzecinać skórę.Jak masz chodzik kupić to porządny ,a nie jakieś chińskie badziewie.Kłaczku no może tym razem Karol doczeka się rodzeństwa:-)
 
Anka, ceny sa powariowane... Ale to Londek. My za 3 bed room placilismy 100 tygodniowo - fakt faktem, nora, ale za 500 miesiecznie to juz idzie wynajac naprawde fajny 3 bed room domek z ogrodem i w przyzwoitej dzielnicy. Ale to prowincja. No, ciotki ciotkami, ale ja to bede miala calkiem niedaleko i bezposredni autobus!:-p
Dzieki... Bardzo chce.:sorry2:
 
3bedroom kosztuje najtaniej 1300 f miesięcznie i to nieumeblowany, ale trzeba mieć dużo szczęścia żeby trafić taką okazję. Zazwyczaj ceny są 1500 f i to oczywiście bez agencji tylko do osób prywatnych. Podaję ceny rozsądne bo widziałam też takie domy za 900 tygodniowo :-) Londyn ma zwariowane ceny, moja siostra w Manchester płaci za dom 130 tygodniowo i też ma dwie sypialnie. Tyle, że zarabia miesięcznie ile Robert tygodniowo....
Kłaczek no to szykuj się na East London :-p
 
Ale jestem zmeczona nie wiem co ze mna sie dzieje chyba przesilenie jesienia nogi do d,,, mi właza , poszłam dzisiaj do Rosmana kupic malej mleczko i kaszki była fajna promocja obkupiłam ja na dłuzszy czas , szukalam kombinezonu dla Klaudi ale ceny mnie z nóg powaliły chyba zamówie na Allegro sa o polowe tansze
Kłaczek oby sie tak spóźnial i spóxniał zycze ci
Zoyka ja tez bym nie kupowala chodzika , jak mała juz zaczyna koło mebli to patrzec jak ruszy i wtedy to w co ja wsadzisz zeby sie zajeła nie ma takiej obcji dzieci musza buszowac taka ich natura i dobrze e jest ich wszedzie pełno znaczy ze zdrowe , chodzik nic ciekawego , niech same sie ucza wszystkiego ja tam tez nie miałam i niunia dała rade i ja tez bez niego , ale jak dziewczyny pisza to juz twoja decyzja
Azula i chyba w srode nie przyjade wujek zaczoł robic mi na dole prad jutro go nie bedzie ale pojutrze przyjdzie i ni jak nie mam jak sie z domu ruszyc ale w czwartek moze sie uda busa mam niedaleko od domu dogadamy jeszcze sczegóły przez tel
Aniu a czy to sa jakies cwiczenia no bo tak zyc sie nie da ja po nocach spac nie moge tak mnie dretwieja te rece i palce od rak , wstaje i jak gorylowi musza mi zwisac wtedy ustepuje mam juz dosc jutro ide z niunia na szczepienie to sie zapisze do lekarza zobaczymy co mi powie na to
 
Marzena jeżeli masz to samo co miałam, a na to wygląda, to niestety nie ma ćwiczeń. Tylko mrożenie miejscowe pomaga. I to też do pierwszego nadwyrężenia rąk. Dwa lata spałam jak ukrzyżowana, postaraj się spac tak samo, czyli ręce wyprostowane w łokciach. To pomaga i rano nie budzisz się zdrętwiała. U mnie było tak, że pisac nie mogłam na komputerze a to moja praca niestety a długopis wylatywał mi z rąk. Teraz gdy przesadzę z jakąś robotą to powraca, ale w dużo mniejszym stopniu i po 2-3 dniach ustępuje.
 
Aniu jak ja mam zawsze do góry rece ale tak jak mówisz jak je wyprostowałam w zdłurz ciała to ustepowało najgorsze ze co chwile sie budze w nocy bo mi dokucza wyprostuje rece ustaje usne dam rece do góry i zas to samo mam tego serdecznie dosc , myslałam ze moze to cos od kregosłupa , sama nie wiem miałam tak samo jak dzwigałam babcie w niemczech identycznie teraz takich ciezarów nie nosze czasem niunie wezme na rece ale to nie zaden ciezar , nic musze sie zapisac do lekarza jutro i sprawdzic to
 
reklama
Heja wieczornie.
No to kłaczku siedzę i trzymam kciuki, tylko pamiętaj nie chciej za bardzo, tak na luzie oczekuj na dobre wieści , wtedy się uda;-)

Zoyka też bym się nie pchała w ten chodzik, no chyba że Ci sie przelewa i chcesz sobie spróbować jak sie Jula pobawi;-) ja bym usunęła czasowo lub zabezpieczyła jakoś to co nie powinna ruszać, ( czyli np. ten kwiatek ) i już, a do zabawy i wspomożenia nauki chodzenia polecam pchacza, Paćka jest zachwycona pchaczem , mamy taki z Fiszer Price, z jakimiś małymi bajerami, ale drepta z tym i jest z siebie bardzo dumna, pchacz się składa też na taki samochodzik, że można na niego usiąść i odpychając się nóżkami jeździć, tak więc to bym Ci poleciła:tak: Ile Ci ten chodzik posłuży, raptem parę chwil, jak Julka opanuje chodzenie to nie będzie chciała siedzieć w chodziku ;-)
Marzenko ja na krioterapię to chodziłam do specjalnej poradni fizykoterapeutycznej. Trzeb acała procedurę zaliczyć, najpierw rodzinny da Ci skierowanie do chirurga , a chirurg skierowanie na krio, to jest odziaływanie na chore miejsce zmrożonym azotem chyba, o ile dobrze pamietam, psikają z takiego urządzenia tym. Ja to miałam robione na kolana, Jest za free, tylko trzeba poczekać w kolejce oczywiście.

Ollena na GZ Ci odpiszę o tym kursie ok ?:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry