reklama

Ciąża po 40

katrina i nie goraco Kubie w rajstopach i spodniach naraz w domu? ja rajtki i spodnie ubieram na spacer.
A pamietam, ze body z krotkim przy Patryku zawsze zakladalam pod pajaca na noc i musialam miec niezly zapas.. Mia nigdy nie miala body pod pajacem bo urodzila sie w maju i bylo od poczatku za cieplo.

Ja uwazalam przy P. i teraz przy M. ze najwygodniejsze sa body z dlugim i legginsy/spodenki/rajtki.
Aa i bluzki nigdy nie wciagam w rajtki ;-)
 
reklama
Ollena - a ile masz stopni w mieszkaniu????? Mój Kuba tez w spodniach i rajtuzkach na spacer, ale w śpiworku w wózeczku leży.
Kuba owszem urodził się w czerwcu, ale tu wcale tak za gorąco nie było, więc pajacyk, ale pod nim body miał. Jak było kilka dni ciepłych to tylko w body był - nawet na dworze, ale tych dni to było tyle, że mogłabym na palcach jednej ręki policzyć.

Nie lubię body z długim rękawem i ich nie używam. Body z krótkim traktuję jak podkoszulkę, tylko lepszą, bo plecki są zakryte.
 
Ostatnia edycja:
Katrina jak sie Mia urodzila to w mieszkaniu mialam nawet 24. Teraz jest ok 21 bez grzania. Chyba, ze wieje strasznie za oknem to temp spada ale zaczyna sie gotowac i znowu jest cieplo. Na zewnatrz w maju w Dub ubieralam i tak zawsze cos na wierzch.
U rodzicow ok 20 st jest.

Body z dlugim lubie wlasnie dlatego, ze nic sie nie podwija i nie trzeba juz bluzki na to.
 
Myśmy po kąpieli zakładały pajace albo spioszki i Wandzia urzędkowała w nich do pierwszego jedzenia, czyli wiadomo ulała albo drobny paw.... W sumie była przebierana czasami po pięć razy dziennie bo był moment, że wymiotowała po każdym posiłku mniej więcej w ciągu godziny. Bez sensu było przebierać rano w co innego skoro wiedziałam, że za chwilę pawik ozdobi pajaca :-D
Body polubiłam nieco później, najpierw były koszulki i kaftaniki. Teraz bodziak jest jako podkoszulka pod bluzeczkę albo sama koszulka z długim rekawem jeżeli jest ciepło w domu i na dworze. Niestety okna po jednej stronie mieszkania są jeszcze drewniane i wieje okrutnie od nich. Bywa chłodno, wtedy na bodziaka bluza z długim rękawem.
Wełny nie cierpię, nie znoszę... drapie, alergizuje i w ogóle skojarzenia mam mocno komunistyczne gdy dzieci w dzierganych ubrankach biegały bo nic kupić innego nie mozna było. Polar jest dobry jako kurteczka albo bardzo ciepłe spioszki gdy naprawdę wieje. Wszelkie sztuczności odpadają w przedbiegach, dziecko się w nich poci i skóra nie oddycha prawidłowo. Katrina potwierdzi, że dzieci ze skłonnosciami do alergii muszą mieć super ciuszki, które zapewnią dobrą wentylację i nie zatrzymują potu. :-D
 
Ostatnia edycja:
Ale nas wciagnal temat;-)
MIalam ze 3 kaftaniki przy Patryku, teraz nie kupowalam. Zwijalo sie to to w nocy pod spiochami.
Szybko odkrylam body z dlugim pod spiochy czy spodenki a juz na ogrodniczki byly boskie.
Pamietam jakiego mialam bola jak Patryk sie odpieluszyl musialam sie rozstac z bodziakami...
Nadrabiam teraz i szukam ciekawych:-)
 
Ostatnia edycja:
To jest kwestia przyzwyczajenia do koszulki czy kaftanika, ja po prostu drętwiałam gdy musialam maluśką głowę przeciskać przez otwór w bodziaku. Jak głowa zrobiła się nieco bardziej twarda i kręgosłup ciut sztywniejszy wskoczyłam w bodziaki i teraz uzywane są codziennie. Zresztą doskonałym wynalazkiem są body kopertowe, jak kaftanik a przecież nic sie nie zwija bo zapinane w kroku :-D
Dzsiaj żmija ma na sobie spodenki, bodziaka z krótkim a na to zapinana z przodu bluzeczkę. Wszystko w jasnym turkusie, w którym świetnie wygląda ze względu na kolor oczek. Nawet udało się przechodzić cały dzień bez przebierania, bo dziecię moje je schludnie i z namaszczeniem :-D
 
Dobry wieczór :-)

Alez rozważania o ubrankach. A ja lubię body. Mam chyba z 15 z krótkim i ze 20 z długim. Jula body ma zawsze. Jeśli z krótkim to na to bluza (bluzeczka ) a jeśli z długim to już nic więcej. Kaftaniki nosiła jak miała kikutek pępkowy, potem już tylko pajace ukochane. Tak nabrałam wprawy w przewijaniu w pajacach z eto była chwila. Body tez potrafię szybko przez główkę ubrać bo sa na zakładki i jest szeroko.

Body lubię bo przylega do ciała i trzyma pampersa. Śpioszków nei używałam nigdy. Półspioszki na początku do kaftaników.

Olena - Mijka cudna ale ja ja juz podziwiałam na fb :-)
 
reklama
Hełoł...
body, pajac, spiochy.
teraz rajty lub spodnie od dresów i body, ewentualnie jakaś lekka koszulka lub kamizelka :-) wszystko zależy od aktywności Kubula. Na noc bodziak i pajac lub piżama - wolę go cieplej ubrać i mieć w sypialni chłodniej.
ogólnie mam DOŚĆ ... w pracy pracy za dużo, w domu też :-(
no to gdzie ja ma odpocząć :-D.
aa Ollena Mia słodziak i taka w brata zapatrzona że szok :-)
aa i się przyznaje że lubię ubranka firmowe :sorry: i bawełnę ... dwa bodziaki mam wełniane - cudnie mięciutkie i cieniutkie oczywiście jakies firmowe :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry