reklama

Ciąża po 40

Wandula jak wstanie około 15.00 to od 17.00 zaczyna mi się przewracać ze zmęczenia i staram się jak najdłużej ją przetrzymać żeby poszła spać później. Cuda wymyślam żeby ją zabawiać i żeby nie płakała ze zmęczenia.
 
reklama
Widzialam Kubutka, rano juz szukalam ale nie wiedzialam, ze tak daleko musze ;)
Slodki choc zdjecia nie wyrazne;) Stwierdzam, ze malutki taki jest i drobniutki:-)

Zoykowe dzieci tyz super i wzruszajace zdjecia:-)

Ania ja pol dnia albo i wiecej musze z Mia na rekach a juz wieczorem kiedy zaczyna byc spiaca to tylko rece i kolanka i przekladanie zabawek w kolko... No ale dzis jak popoludniu znowu pospi te 20 min to wyjde na spacer znowu z nadzieja ze usnie;) ale jak ciemno jest to mysle, ze ja bardziej te swiatelka wszelakie na ulicy interesuja jak spanie..
 
Wanda zawsze ładnie się sama bawiła i jak nie jest zmeczona to bawi się na dywanie godzinami. Tylko głód i kupa wywołują krzyk: mamamama :-D Jak jest śpiąca to trze oczka i wiem że musze ją połozyć. Mogłabym kłaść przed 17.00 ale potem kiepsko spi w nocy a jak pojdzie tak około 18.00 to mam tylko dwie pobudki na jedzonko. Kaszka już nie daje efektów :))) Jada o 1 i 4, nie ma siły na nią :wściekła/y:
 
Olena zgubiłam watek. O co chodzi z Mijką ? O spanie,że mało śpi w ciągu dnia ?

Jeśli chodzi o dzieci MM to ten starszy podpytywała kiedy będzie mógł decydować z kim chce mieszkać i powiedział w wielkiej tajemnicy ze ma maila tylko Mama nie pozwoliła o tym mówić tacie. Jarek chce miec z dziećmi kontakt przez Skypa i maila a jego była nie pozwala mimo ze podłączyłam chłopakom internet.

Aniu - spanie dziecka od 18 to marzenie. jej ile miałabym czasu an wszystko. Jula od 18 ma czas największej zabawy. To wynika chyba z tego ze wraca J i jest fajnie.
Zasypia miedzy 20-21 i śpi bez jedzenia do rana.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka to prawda że od 18.00 mam czas dla siebie i wtedy posprzątam, poukładam, spokojnie w miarę się wykąpię albo po prostu powisze sobie na necie i telewizorze. Co prawda Wandula gubi smoka i wtedy miauknie ale zasypia od razu. Muszę być w domu rzecz jasna i zachowuję sie nieco ciszej ale cóż.. wieczory są moje :-D
 
Tez lubie takie wieczory i dlugo mi to pasowalo ale przestalo mi sie podobac wstawanie przed 6 czasami... no chyba, ze zacznie pozniej wstawac w IE.
Wieczorem jak pojdzie spac o 19 to je dopiero ok 3 a wtedy dluzej pospi. Jak pojdzie spac o 18 to obudzi sie wczesniej (1-2), jak o 1 to ja przetrzymuje smoczkiem a jak sie nie da to wtedy wiadomo, ze wstanie wczesniej.

Tak, Zoyka o spanie w dzien chodzi.
No ale spi juz godzine!
 
Olenko - moja Julka nigdy nie spała w dzień długo. Zawsze dwie drzemki po 20 minut, ratował nas spacer bo na spacerze potrafiła pospać godzinkę. Od maleńkości ze spaniem w dzień było kiepsko. Zawsze narzekałam z tego powodu przecież bo nic nie mogłam zrobić z tym.Zaakceptuj Mijkę taka właśnie i będzie Ci lżej.

Przejaśnia się. Jest nadzieja na spacer :)

Aniu - czy brak kontaktu netowego oznacza to, o czym myślę ? Nowy domek i czas potrzebny Robertowi na podłączenie netu ? :-)
 
reklama
Zoyka no niestety to oznacza że mój geniusz wysuszył pranie nad komputerem i trafił szlag płytę głowna:no:

Aniu sory ale.....:-D:-D:-D

niestety...jesteśmy po wizycie u lekarki naszej...Paćka ma zapalenie oskrzeli, nie podobało mi sie jej dzisiejsze oddychanie i pojechaliśmy, katarzycho się rozwinęło w zapalenie:no:..mam siatkę leków, niby antybiotyk dopiero od jutra, ale czuje, że sie nie obejdzie bez niego i chyba dam jej już na noc, boje się, żeby się nie wykociło z tego nic gorszego...od zębów spadla odpornośc i wirusy sie rozpanoszyły:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry