reklama

Ciąża po 40

zaiste biedne głodne dziecko po 2 obiadkach w żłobie a domu po trzecim :-D
Kłaczku Kuba nosi 86 bo 80 są za krótkie ale ze wzgledu na szparagowatość to mieści się we wszystko :-D
czasem jest nieco za krótki rękawek, nogawka albo są trudności w zapięciu bodziaka.
Kłaczku są duże bodziaki, widziałam ale nie pamiętam z jakiej firmy.
 
reklama
Musze poszukac po prostu po roznych sklepach - nastepny rozmiarek dla "malego" to 2-3 lata. :D
Oj, zalujesz dziecku?? Moja bida zzera swoj posilek, poprawia naszym posilkiem, a po 3 godzinach jest gotowa do kolejnego posilku i nie sa to ilosci detaliczne.
 
A wiesz ze Karol nie bierze do buzi zadnych smieci? Jak znajdzie jakies zarelko zapomniane, to tez nie. Owszem, namietnie pakuje zabawki, rozne przedmioty, ale zadnych paprochow, papierkow itp. Przy czym nie jest fanem czystosci, ma wiecznie umazane jedzeniem rekawy bo sobie dopycha do buzi przy posilkach.
 
Kłaczek Kubula paprochy zbiera i mi daje, wyjatkiem jest kawałek chleba który czeka na gorsze czasy po łózkiem, na kanapie, Ostatnio jadł serek, upadł mu kawałek na dywan ... rozjechał część autkiem ale potem pożałował czynu i wyskrobał go paluszkiem :-D
Anajo nie słyszałam o ogórkach ale moja Psica uwielbiała surówke z kapusty kiszonej :-D ryby i ... kiedys zostawiłam na szafce kuchennej paczkę ptasiego mleczka i torebkę ze śliwkami w czekoladzie. Wracam po pracy do domu i ... nie wiem co jest moim brązowym psem, co dywanem, co kanapą - dokłądnie narzutą a co kupiuszonem ... Gabula - nie wiem jakim sposobem do dziś - ściągnęła sobie cały zestaw słodyczy, zjadła prawie kilogram śliwek, i 1/2 opakowania ptasiego mleczka ... Do północy piła i kupiszonowała ... Cud że to przeżyła. Narzuta i dywan wylądowały na śmietniku nie dałam rady doczyścić :-(
 
Majuska - to smacznego!!!! Nika ostatnio się rzuciła na mandarynkę, jabłko, banana i winogron.... zawsze to jadała, ale jak miała ochotę, a wtedy sie po prostu rzuciła na owoce, jakby od tygodnia nic nie jadła.
 
Ja ostatnio przyłapałam jedną z moich suczy na naszym "ogrodzie" jak trzymała w łapkach i memlała psie ucho ( z autentycznego psa ) a 2 tygodnie potem drugą, jak memlała sarnią raciczkę...gdzie ja się kuźwa przeprowadziłam????? :szok::szok::no:...a kilka dni temu Śruba mi myszkę przyniosła pod balkon i zeżarła na moich oczach tradycyjnie zostawiając watrobę:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry