reklama

Ciąża po 40

reklama
Hej,
moi sąsiedzi mnie wyklną albowiem dzieć od 6.15 uprawia odę do ścisku stolarskiego i w odzie tej dominuje litera AAAAAAAAA; na pełen regulator:baffled:
Majuska niedawno na wsi wydarłam Tabrisowi z pyska królicze wątpia które ktoś łaskawie wrzucił nam przez płot, poza tym myszy też się trafiały. jakieś piórko z mordy wystawało.... wolę zyć w błogiej nieświadomości co zeżarł na polu :-D Już lepiej niech te ogórki mi z krzaka obrywa niż padlinę, ale chyba padlina smaczniejsza...
Katrina jedna spódniczka jest odrobinę za długa w nogawkach a druga w sam raz :-D elegantka w domu rośnie :))) Jeszcze raz dziękuję.
Poza tym z chrztem u mnie jest identycznie tylko czasami chrzciny są w trakcie nabożeństwa, ale rodzice są z tyłu na zakrystii i proszeni do chrztu zaraz na początku a potem już jadą do domu żeby nie męczyć malucha. Cała impreza trwa może 15 minut. No i oczywiście nie trzeba żadnych karteczek, zaświadczeń ani nauk :-D
Zoyka pooglądam sobie zaraz biżuterię i humor mi się poprawi albo pogorszy bo będę wyklinać, że nie kupię :-D Na razie próbuję kawę wypić przy akompaniamencie ody, mlaskania piłką /pies/ i ratowania streczu z kartonów. Czy Wasze dzieci też wszystko żrą? Wanda jest jak rekin... uwiesza się zębami na firanach, szufladach, frędzlach z dywanu... :baffled::-D
 
A u nas bachor o 4.30 stwierdził, że pospał i właściwie to na razie nie będzie, bo o wiele fajniej jest o tej porze napierniczać matkę kolanami po twarzy i stopami wwiercać sie w jej nery...wyszłam z siebie, a potem wyszłam z pokoju i nie wiem co sie działo:sorry2:w każdym bądź razie są zadowoleni razem z tatusiemi sie bawią, a ja lece do pracy;-)

Zoyka kolczyki cudne rzeczywiście, ale cena też, ciekawe czy się sprzedają?
 
:baffled::no::-D
Poszłam do toalety, no czasami muszę.... Wandulka rozbawiona wśród swoich gratów grzecznie urzęduje na dywaniku. Wracam po paru chwilach.....
Wanda miesza w psiej misce i wpycha sobie garściami do buzi makaron, Tabi z drugiej strony miski chlipie rosołek. Zapłakałam żałośnie porywając dziecię w ramiona i do przebrania... radośnie zakwiczała AAA gdy zdzierałam z niej bluzeczki umaczane w rosołku i wydłubywałam resztki makaronu i mięsa z pysia :baffled:
 
Hełoł ...
Młodziak spał do 8 ale ... zęboli ciąg dalszy i mam lekki stan podgorączkowy. Na razie nie dzownie do lekarza - niech facet ma sobotę ... czekam, obserwuję znoszać jego humory :-(
Zoyka jak napisła Flo - awokado ma smak subtelny, ja bym dodała do tego kremową konstencję. Kubusiowi dją łyżeczką jak banana albo przemycam rzeczy różne. sztandarowa potrawa to guacamole - miks awokado, soku z limonki, czosnku z dodatkiem chilli, cebuli, pomidorów. Czasem robię pastę: awokado + jako + szczypiorek i czosnek i cytryna. Czasem plasterek w kanapki :-)
Ja lubie, Pan Monsz uważa awokado za mdłe, bez smaku i toleruje je wyłacznie w wersji sosowej do kuchni tex-mex. A link wrzuciłaś na mą zgubę a raczej moich finansów.
Aniu Kubuli chrupki Bazyliszka nie smakują :-D ale chętnie się nimi bawi :-D
Katrina co to za normalna parfia - u nas przerost formy nad treścią. A już zbiotczy chrzest uważam za koszamr. Jakby nie można było zrobić mszy 15-20 minutowej.
 
Witam m y z Amelianką po mszy (dziś święto NPNMP ) I po spacerku bo pod koniec mszy spać jej się zachciało usneła ,a że do domu mamy z kościoła zaledwie 5 minut to przespacerowałam bo żal dziecka było budzić choć i tak długo nie wytrzymałam -12 przy oknie:tak:.Jak fajnie w ciepłym domeczku po takim spacerze docenia się ciepło domowego ogniska:-)Co do chrztu nasz Adaś też jeszcze ślubu kościelnego nie ma ,a dziecko na mszy było ochrzczone.Nauki u nas były autentycznie naukami nie tylko instrukcją obsługi :no:ale widać księża to ludzie i każdy postępuje jak mu sumienie podpowiada u nas w parafii też nasz wnuk ochrzczony byłby po mszy..A u nas jak zębów brak tak brak niestety:crazy:.Wczoraj była chrzestna Amelki mała dostała na mikołajki kaszki ,kosmetyki i mówiącą lalę .Pod choinkę mam sama coś zamówić na allegro no ale nie dogadałam się za jaką kwotę Więc tymczasem nic nie będę wybierała w razie co poproszę o paczkę pieluch to zawsze się przyda:-D.Aniu psiukowi trzeba gotować pod Wandusię;-)Misia 15 minutowa msza z chrztem chyba nawet bardzo prędki ksiądz by rady nie dał samo nabożeństwo jak najbardziej .Dla mnie msza akurat jest ważna :tak:Majuska ja też mam 2 kompy typ stacjonarny.Ponoć w laptopach te baterie lubią szybko wysiadać Adam i Natalka mają laptopy i już po roku używania coś sie tam zaczeło epcyć
0
 
Zoyka :-)
Twe pytanie mnie "zainspirowało" bo tak ciągle w ten sam sposób jadam to zielone :-D i znalazłam kilka przepisów. Na makaron mam ochotę bo akurat lubię takie lekkie wersje pasty.
AWOKADO - Przepisy
Azula - skoro Katrina mówi że da radę to da radę. Chrzest jest dla dziecka a nie sąsiadów i parafian.

Zoyka zamawiałaś cos z tej biżuteryjnej strony ?
 
Ostatnia edycja:
Misia Katrina pisze o nabożeństwie ja zresztą też Ty się upierasz przy mszy.Mszy się nie bardzo da w 15 minut o krótkich mszach wiem ale trwają one około pół godziny.Misia cofnij się przeczytaj wypowiedź moją i Katriny.A mnie osobiści awokado nie smakuje tak jak i kiwi no ale każdemu smakuje co innego ja zajadam się morelami(brzoskwinia to już nie to oraz malinami)
 
Azula - w przeciwieństwie do Ciebie przy niczym się nie upieram. A że nigdy nie byłam dobra w jeśli chodzi o koscielną nomenkalturę to tym bardziej się nie upieram. Chodzi mi o wersje szort a nie celebrację na mszy pt. suma chrztu wśród drącego się tłumu dzieciaków w wieków róznym.
Dla Ciebie jest ważne aby w tym uczesniczyła cała wspólnota i wymieniała sie zarazkami - OK, dla mnie byłoby ważne aby uczesniczyli w tym najliźsi.
Sądzę, że każda pozostanie przy swoim zdaniu.
 
reklama
Czym się różni msza od nabożeństwa w kościele katolickim? :-D bo jakoś tragicznie dużo jest różnych nazw a mam wrażenie, że chodzi o to samo: zwołać ludzi do domu modlitwy :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry