JEEEZUUU... Ale mam wqrwa! Od poczatku... Jakis tydzien temu w fabryce u Rajmunda zdarzyla sie grubsza awaria. KOles ruszyl prasa pionowa, podparta na jednym z czterech mozliwych blokow i wypier... lo sie co tylko moglo. Juz tlumacze na czym to polega. Ta prasa robi wstepne kubki do puszek napojowych - wisi taka dupna plyta wielkosci mniej wiecej stolu i wagi ze 2 tony, wchodzi pod nia blacha, plyta robi dup i wyjezdzaja dalej plytkie, szerokie kubki, ktore w dalszym urzadzeniu sa przetlaczane na waskie i wysokie jak wlasciwa puszka. Jak sie cos przy tej prasie robi, to sie pod te plyte wstawia na rogach 4 solidne, metalowe bloczki, ktore ja zabezpieczaja przed przypadkowym opadnieciem. Koles wyjal 3, zostawil 1 i ruszyl prasa - spowodowalo to wykorbienie walu, pokrzywienie elementow maszyny, a sa o urzadzenia bardzo specjalistyczne i czesci nie kupi w sklepie na rogu. Wiec stoja, chodza to pracy bo przepakowuja puszki z polskich palet na tutejsze (Brzesko przejelo czesc zlecen), sprzataja, konserwuja reszte linii. No i teraz wymyslili... Znaczy sie wierchuszka wymyslila bo ich najbardziej boli - straty juz teraz ida w miliony funtow - ze jesli do poniedzialku nie rusza, przerzuca zaloge na postojowe, czyli na 30% wynagrodzenia (o premiach kwartalnych juz mozna zapomniec) i nie bedzie przerwy na Swieta. Normalnie jest bo ludzie chca do Polski, do rodzin. Niewielu ma tu rodziny, wiekszosc leci do kraju. Wnerwilam sie jak cholera. Po pierwsze te 30% wyplaty to mozna sobie w sraczu powiesic i podziwiac, ale nie przezyc za to, po drugie, jesli beda robocze Swieta, to Rajmund pracuje w Wigilie i pierwszy dzien Swiat na nocne zmiany... Od 8 do 8 . SZLAG!!