reklama

Ciąża po 40

Zoyka - buraczki nie, buraczki są suuuper!
DSC_0103a.jpg
 
reklama
Zoyka lubię też sledzie, ja bym z marynowanych zrobiła, matiasy to tylko w jeden sposób jadam, babcia mojego eks-małżonka takie robiła i sa pycha, ona z "kresów" pochodziła, więc to taki regionalny sposób: trzeba wymoczyc w wodzie, potem pokroić n amniejsze kawałki, w międzyczasie kroi się cebule w kostkę i posypuje cukrem, a potem warstwami do słoika - sledzie, cebula i polewasz olejem, bełtasz i jak się przegryzie to z chlebkiem sie wpiernicza....proste i całkiem dobre, ukraińskie :))))

Aniu dacie radę, ja pamiętam takie akcje za komuny, jak było -25 i kaloryfery ledwie grzały, w jakis dresach i kurtkach sie spało...echch to były czasy:-D

Flo bo u Ciebie jest konkurencja, jak u mnie sama Maja była to z łaski jadła, jak sa we dwie to nie ma wybrzydzania, leci równiutko z michy co nie podam, w 2 minuty wyczyszczone. Podejrzewam, że gdybyś miała jedną sztuke to byłoby grymaszenie;-)
 
Flo Kubulek ma podobnę fotkę tylko że ma bluzę w buraczkach bo dałam za wygraną ze śliniakami i pieluchami ... uwielbiał zarzucać sobie na głowę i miał zawartość śliniaka na głowie :-)
a buraczki są super :-)
 
Hej,
U nas po imprezce, reakcja i mina Patryka na tort a pozniej na Mikolaja - nieziemskie!
Caly dzien mowilismy mu, ze torta nie bedzie bo nie bylo w sklepie a jak juz wjechal wielki Zygzak na stol to mu oczy wyszly z orbit, matka sie wzruszyla :-)))
POzniej byl MIkolaj, wor prezentow, wielka radosc i oczywiscie na widok Mikolaja haslo 'to pan Michal!' (sasiad)... biedny pan Michal probowal sie wykaraskac z tego, niby uwierzyl ale pozniej mi mowil wiele razy, ze to byl Pan Michal bo mial taki sam glos. A jak P. Michal z zona przyszli na torta to mu juz pokazywal, ze ma taki sam nos jak ten Mikolaj i on wie ze to byl on:-))
Bosko ogolnie..dziecko zadowolone i matka tez, bo dostal m.in. ogrom bajek a ja uwielbiam czytac kiedy ktos uwielbia mnie sluchac;-))

Btw.. u nas tez cala micha suchej karmy stoi caly dzien. Pola czesto je dopiero jak wyczerpie wszystkie inne opcje czyli stwierdza, ze nic sie normalnego jej nie dostanie to pozera suche.

Teraz gorzej...

Mia caly dzien wczorajszy i dzisiejszy marudna, usnela wczoraj w dzien tylko na rekach w ciagu dnia 2 razy, dzis 2h pozniej w dzien usnela po wielkich krzykach iu na rekach tylko i wylacznie. Co najwazniejsze, caly dzien placzac wytyka jezyk jakby chcoa go wypluc wiec stwierdzilam, ze podejrzane.. Wieczorem padnieta ale usnac nie chciala, smoczka nie chciala wziac do ust..
Mama latarka i lyzka, a tam gardlo jak ogien!
Zeby bylo smiesznie Patryk obudzil sie z bolem gardla.

JA sie zabije!!!!!
MIa dostala przeciwalergiczne i psik Tantum Verde do gardla i usnela po 2h po kapieli noszona przez tatusia.
MOwie Wam ze ja sie zabije:(
 
Ollena to świetnie że się udały urodziny Patryka :-) wrzuć jakieś fotki :-)
a Mia ... będzie OK.
Zapomniałam się "pochwalić" mam idealne zdrowe dziecko z temperaturą 38-38,5 oraz ślinotokiem takim po pas ... Nasz pan pediatra na wyjeździe - będzie w srodę wieć pojechaliśmy do poradni dyżurującej... Pani osłuchała, wyoglądała i stwierdziła, że Kuba jest zdrowy... nie ma biegunki, nie wymiotuje, ma apetyt i humor ... ślinę toczy jak dog ...
Majuska nie chce nic mówić ale czwórki to koszmar :-(
 
Ostatnia edycja:
Ollena - najlepszego dla Patryka! Ale spryciarz, że Mikołaja zdemaskował!
Biedna Mia - współczuję, trzymajcie się.

Misia - no u nas też buraczki zostały wtarte w skalp. Ale wtedy już odłożyłam aparat i złapałam chusteczki - nie chcę różowego dziecka!
 
Helloł
Przetrwałyśmy noc nawet nieźle :)) Wanda pod 3 kocami i kołdrą a ja pod kocem i kołdrą spałam w polarze, dresie i dwóch parach skarpet. Ten grzejniczek jest maleńki, taki wielkości encyklopedii, ale przy zamknietych drzwiach od pokoju ładnie przełamał lodowatość i dało radę. Niedługo pojedziemy do matki a tam ciepło :-D
Ollena wrzuć potem jakieś fotki z urodzin i super imprezka się udała. Jednak masz pecha z tymi chorobami, co chwilę coś :no: Jak dasz radę napisz jak minęła noc i jak Mia się czują z Patrykiem.
Piję gorącą kawę, ale już słyszałam kupala w pampku i trzeba będzie chyba przewinąć księżniczkę :-D
 
Witajcie.
Ollena spóźnione życzenia dla małego jubilata.
Wczoraj nawet nie miałam czasu poczytać ,o pisaniu nie wspomnę.
Ciotka wraca w wtorek - z Niemiec więc pale u niej w domu w tym skubanym piecu-niby komputerowy ,ale kobylasty-do silosa na węgiel wchodzą 22 duże wiadra węgla-a on pochłania ten węgiel w oszałamiającym tempie-wczoraj po 22 R był go uzupełnić ,a rano było mniej niż połowa-w domu jest tam już cieplej-w piątek było tylko 8 stopni ciepła[dom z 3 sypialniami ,dwa salony ,jadalnia , marmurowa łazienka , druga mniejsza 2 kuchnie ,pralnia ,duże okna i prawie cały dół wyłożony marmurem -więc zimnica tam jak cholera,do tego u góry ściana z kominkiem ,ale bez tego wkładu ,co zatrzymuje ciepło.
My teeż mamy komputerowy piec ,ale nie taki wielki ,więc już nie trzeba się tak namachać z zapełnianiem-kupiłam 6 ton eko -groszku ,może starczy do marca.
Wczoraj święciliśmy medaliki komunijne ,w kościele był ziąb ,więc dziś wszyscy pociągający....


Miłego dnia
 
reklama
Dzień dobry niedzielnie :-)

Julka przespała całą noc w swoim łóżeczku. To sukces. To był pierwszy raz od ponad miesiąca.

Śnieg nie pada na razie. Padało wieczorem.
Dzisiaj waży dzień dla Julii i dla nas.

Aniu - to dobrze,ze dałyście radę. Zimno nie jest miłe.

Olena
- współczuję choróbsk. Jak minęła noc? Wrzuć fotki z urodzin .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry