Dzień dobry.
Aniu - to rewelacyjna wiadomość. Trzymam kciuki za powodzenie. Nie dziękuj.:-)
U nas nie jest aż tak zimno bo temperatura oscyluje -2, -4. Jednak ciągle pada. Raz śnieg, raz śnieg z deszczem (gdy na chwilę temp. spadnie do 0) . Jest już za dużo śniegu.
Olena a Julka jak jesteśmy w domu oboje bawi sie sama i zajmuje sobą. Gdy tylko zostaniemy same, buczy, łazi za mną, wszędzie się pcha, wszystko ciągnie i otwiera i wisi mi na nogawce.
Odważna jesteś z ta jajecznicą. Czekam do ukończenia 10 miesiąca. Myślę ze Julce nic nie będzie bo próbowała domowego sernika, serka twarogowego , szarlotki domowej i nic się nie działo.
Matka wczoraj dałą jej kiełbaskę. Wrr... matka jakoś nie rozumie ze to moje dziecko i sama chce decydować co bedzie jadła i keidy. Juz teraz wiem czemu całe życie miałam nadwagę. Widzę co mama wyczynia przy Julce. Cały dzień co 15 minut cos jej pakuje do buzi a ja się potem dziwię, że dziecko nie chce obiadu.