reklama

Ciąża po 40

Witajcie,

Azula - no nareszcie. Pomyślałam nawet ze cos sie stalo u Was.
Amelka rośnie cudnie. U Was jeszcze rozpierducha spowodowana bytowaniem na podłodze. Ja juz mam to za sobą i wszelkie pledy, kocyki z podłogi zdjęte.

Olena co z Mijką ? Skąd wiesz ze to uszy ?

Co do patyczków. Usuwam z uszu patyczkiem ale nie wpycham go a na wierzchu to robię. Sobie tak robię od lat i nigdy nic sie nie stało.

Olena Co do kominów. Super są ale 45 złotych to zbyt wygórowana kwota jak za pasek materiału.

Dziewczyny jesli dajecie dzieciom normalne obiadki (te co same jecie) to w jakiej ilości ? Julka jest obiadkowym niejadkiem. Chętnie je kaszki, jogurty nawet naturalne, owoce, ale przy obiadkach mi marudzi i zjada połowę. Za to chętnie podgryza chlebka z wędlinką albo z samym masełkiem, obiadki z obiadu, mięsko. Wcinała kaczkę pieczona ze się jej uszy trzęsły, wcinała dorsza, pstrąga pieczonego. Jednak nigdy eni wiem ile tego ludzkiego an obiadek powinna zjeść.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Majuska bylam u lekarza, antybiotyk przeciez dal.
Komin 45zl to duzo? stwierdzilam ze bardzo malo, w sklepach takie same ceny szalikow glupich. Zwykle takie w H&M 10 eu albo i drozej wiec tu wychodzi tyle samo. Nie sadze, ze duzo bo wiadomo ze kobitka za robocizne tez musi policzyc i zarobic jakos.
A dla dziecka 25zl to tymbardziej grosze. Kupuje Patrykowi apaszki za 7eu i wychodzi taka sama cena mniej wiecej. A kominow dla niego nie widzialam.

Azula sliczna Amelka!
 
Ollena ja jak Zoyka uważam ,że 45 zł za kawałek materiału to jednak zbyt dużo no w euro może inaczej się liczy no i inne dochody:-(.Ja kupiłam z H&M taki nakładany golfik za 4 zł u nas w lumpku wygląda ,że jeszcze i za rok go Amisia poużywa.Swoją drogą bardzo się wq... łam na orange i neostradę chamstwo zostaliśmy tuż przed świętami bez netu i TV(tzn z 4 kanałami:tak:)Sory ,że nie byłam w stanie ani wam złożyć życzeń na święta i sylwka żyłam jak 20 lat wstecz:-):crazy:no ale już jest net i znów mogę być z wami:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-):-):-):-):tak::tak:
 
Majuska bylam u lekarza, antybiotyk przeciez dal.

Co Majuska, co Majuska...przecież się nieodzywałam jeszcze dziś, Ollena wyrazy współczucia, choróbska dobijają, a jeszcze zapalenie ucha:no:, trzymam kciuki aby jak najszybciej sie Mijka z tego wygrzebała &&&&&&&

Azula no to ładnie Was urządzili z tym netem, fajowe fotki, widzę, że nagromadziliście zabawek, że ho ho :-D, nic nie piszesz jak tam klimaty z synem i synową???;-)

Marzenko skoro taki pałer dzis miałaś widać chyba efekty leczenia są dobre, ale pamiętaj, żeby jednak nie przeciążać się zbytnio ;-)mocno za Twoje zdrowie trzymam kciuki!!!!! &&&&&

Zoyka ja mam taki "system" że daje Paćce dotąd, dokąd je i wogóle sie nie oglądam na żadne zalecenia, jak nie chce jeśc to nie daję, żadnego siłowania, raz mi zje dosłownie 5 łyżek zupy, a po 2 godzinach wdrążoli ze mną duzo drugiego dania, czasem zupy dużo, a drugie psom porozdaje, wogóle sie nie bawię w jakieś mierzenie tego jedzenia, chce- żre, nie chce - nie żre, nie narzekam zresztą na jej apetyt ( panie w żłobku też ją chwalą );-)

Matko, jaka u nas paskudna pogoda, jest mokro, wichura wieje, błoto mam po pas pod chałupą, chcem mrozuuuuuu!!!!!!!!!!...albo wiosnyyyyyy!!!!!
 
Majuska syn z synową przyjechali na 1 dzień świąt .Adam zawiedziony wigilią u teściów.No specjalnie dla niego krokiety zrobili z tym,że z ........ mięsem:no::-(:crazy: zeżarł nasze z grzybami i wydoił cały kompot z suszu(a jako dzieci tak go nie lubieli;-):-)) na 2 dzień pojechaliśmu wszyscy do mojej siostry na przyjęcie no i tam nas grypa dorwała.Rankiem na stole kuchennym zastałam zasranego pampka mojego wnuka.Synowa na szczęście szybko się kapła i owo ustrojstwo wywaliła.Ogólnie nie było źle bo byli krótko:tak::-D
 
O mosz, ja dzis nietomna jestem, mialo byc Zoyka oczywiscie ;-)
Wybacz Majuska :-)

Azula zyczeniami sie nie przejmuj, bylo, minelo! :-)

Co do cen to dla mnie to tanio, za 10zl nie kupie ani tu ani w PL. Chyba, ze na targu czy w lumpku ale po co?
 
Witam drogie Panie,
jestem licencjonowana położną i prowadzę badania na temat efektywności edukacji przedporodowej. Jest to bardzo ważny temat, ale niestety bardzo rzadko poruszany przez personel medyczny i stosunkowo niewiele jest danych na ten temat. W związku z tym bardzo proszę o pomoc i wypełnianie ankiet, ponieważ bardzo możliwe ze zdobyte dane pomogą dokonać bardzo ważnych zmian i ukazać braki w edukacji przedporodowej.

Ankieta - Ocena efektywności edukacji przedporodowej
 
Nic się nie odzywałam, ale wiedziałam ze Olena do mnie pisała :-D Musiałam niedoczytac :szok:
Biedna Mijka.

Majuska gotujesz codziennie dwa dania ? Słoików już nie dajesz w ogóle?
 
Zoyka wybacz tez ;-)

Mia bawi sie ladnie, jak ja pocalowalam w policzek blisko ucha (zapominajac) to byly lzy jak grochy.. Na noc oprocz antybiotyku dam jej Ibuprofen, moze lepiej pospi.
 
reklama
Cześc Laseczki :-D
kolejny dzień remontowania naszego flatu popycha sprawę do przodu i już nie mogę się doczekać kiedy przeskoczymy na drugą stronę klatki schodowej z obecnego mieszkanka na nasze własne.
Zdjęć nie mam na razie jak wrzucić, bo gdzieś schowałam przewód i za nic w świecie nie mogę go znaleźć, pewnie jest w tym ostatnim kartonie, który stoi w magazynku i czeka na kupienie szafy:)) obiecuję, że zarzucę Was fotami jak tylko odgrzebię kabelek:-D
Ollena ja mam swój net, dostałam w prezencie... ale na kawalerce nie odbiera sygnału bo zasłaniają dachy, nasz flat jest od ulicy i tutaj zasięg jest dość dobry.
Współczuję Ci kolejnej choroby w domu :no: nie możesz wyjśc z tego, cały czas coś....
Zoyka napycham Wandzię ile chce jeść, gdy zaczyna grzebać paluchami w buzi albo wywala ozorek to wiem że się najadła i koniec karmienia. Dzisiaj zjadła duży słoiczek a potem dorwała się do mojej pomidorowej i zjadła ze mną jeszcze trochę. Nie bardzo mam ostatniko czas na gotowanie więc Wandulka od kilku dni jest na słoiczkach, ale tak normalnie to jada nasze obiadki w wersji może nieco mniej doprawionej i mniej usmażonej. Jednak wcina to co my.
Majuśka karmimy potomstwo podobnie :-D tylko czemu Wanda nie ma ochoty stać samodzielnie? Czołga się na żołnierza pod zasiekami i tak jest jej wygodnie, pampers za ciężki. Macie jakąś metodę żeby zmusić biedronę do chodzenia? Zamiast w motorykę poszło jej w zębole :-D odwrotnie znowu niż u Maksia :)
Azula fajnie, że wróciłaś chociaż Was urządziła netia nieźle... a Amelka rośnie jak na drożdżach :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry