reklama

Ciąża po 40

Majuska nie ma takiej opcji :-D wszystko zgonię na połog i inne historie ciażowe, obkurczenie mózgu i takie tam... Ale jak otwieram usta to pada pytanie: a teraz co zepsułas ? A czy to moja wina że poszedł siwy dym z tygodniowej drukarki ? a inna której używałam przez chwlę musi iśc do serwisu ? albo że inna po wizycie w serwisie nadal nie rozmawia ze mną ? nie moja...
Nie wiem czy wyczerpałam limit chociaż taka kumulacja ... zobaczymy.
Kubuś brał antybiotyk nr 1 potem zmiana lekarza i nr 2 jeszcze tydzień, chociaż sądzę że może pan dr zmodyfikować leczenia. Ogólnie poszło od kataru, Kuba został w domu - no bo katar a pan monsz mógł posiedzieć z nim w czwartek a w piątek był już chory ...
Ból mam tylko jeden ... musze mieć zaświadczenie do złoba - dr prywatny mi nie da :-D a do przychodnianego nie pójdę bo jakoś nie mam ochoty pani dr uśiwadamiac że ceclor zasilił ścieki ... no i ból...
Zazdroszczę żarłocznych dzieci - Kuba jada ładnie łyzka i widelcem. Straty są w sumie dość małe, karmić się nie daje - no chyba że chce coś wciągnąc z mojego talerza... to łaskawie pozwała...
Na marsa chętnie wyślę swego teścia ... w ub piątek wracam z pracy - Kubula nie wychodzi do mnie, a teśc coś bredzi że taki markotny i senny. Ja mierze mu temperaturę i ... 39.4 za chwilę : 39.8 ... czopek, okłądy i telefon, dziecko na rękach płaczące - bo Kuba jak ma temperaturę to zawodzi okrutnie... a teśc co zrobił? w ramach odstresowanie wyszedł na papierosa !! Przez tydzień się nie pokazywał a w poniedziałek ponieważ Pani Ala nie może zostać z Kubulem to ja wychodze wcześniej do pracy i wracam później - bo nerwy mi nie przeszły na niego. No i oczywiście ma teorie pt. Kuba przeżywa stres :baffled: zwiazany z remontem u góry...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mi się zdarzyło wprawić w błogi stan cytrynówka mojego męża w poniedziałek....taki stan lekkiej nieważkości raz na 7 lat - fajna rzecz.
Kuba też z tych, co dzioba otwierają i pochłaniają wszystko co mama dadzą.

Zoyka - Julka super (też mamy takie rajstopki niebiesko-popielate z ABS-ami na kolankach i stopkach, sa fajne, zwłaszcza ten klin na pupie jest bardzo dobrze wymyślony),
 
Ale jestem wsciekla normalnie chce mnie rozerwac ze zlosci , niunia sie obudzila z placzem ja odchodze a ona plonie taka wysoka goraczka czulam to , wrecz bylam pewna ze dziecko podlapie chorobe ode mnie :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y:
Wzielam ja do siebie na chwilke dalam czopka poczekalysmy az spadnie goraczka i poszla dalej spac dobrze ze jutro tzn juz dzisiaj przychodnia czynna to tam sie przejdziemy za wczasu dusic w zarodku chorubsko

Zoyka a mialam sie Ciebie pytac jak ty usypiasz Julke , kolyszesz ja czy jak , a czemu nie nauczysz jej samej zasypiac w lozeczku wiesz jaka to wygoda kladziesz dzievko i samo usypia
 
Nie doczytam teraz wszystkiego ale na tego Marsa to na kilka dni chociaz zeby zatesknili i zeby nauczke mieli :-)))

Ania czekam na te foty!!
Ja robie krewetki jak Zoyka a ostatnio zrobilam risotto z krewetkami....miodzio!!!!!!!
Julka cudowna przy tej nogawce.

Marzenko wspolczuje :( oby to bylo NIC!
misia pozniej Cie doczytam ale dobrze Cie widziec :-)
Majuska mam Crocsy fuksje tak jak radzilas ;-))))) czarne nie dla mnie!
 
Ostatnia edycja:
Cześć,

Pospalismy do 9 z jednym rabanem o 1. Jula się wystraszyła bo albo spadła z łóżka ( spała w naszym), albo z niego zeszła. Gdy weszłam do pokoju stała przy łóżku i ryczała. Butla mleka pomogła.

Marzenko - po wieczornej kąpieli i kaszce Julka ląduje w naszym łóżku a ja z nią. lezę koło niej i czekam az uśnie. Gdy uśnie przenoszę ja do jej łóżeczka.

Olena nie lubię riosotta.

Wiedziałyście ,ze H&M to szwedzka marka a Zara hiszpańska ?
 
Cześć, w końcu wyspana na normalnym łóżku bez strzykania w krzyżu witam się z kawą w radosnym humorze:-D jednak łoże to podstawa bytu:))) Jedna pobudka o 4 na jedzonko a przedtem konsumpcja o 22.00 i da się żyć :-D
 
Ja pierdziu jak tylko zejsę z kompa to wy hulaj dusza:no::wściekła/y:;-),a ja potem godzinę doczytuję.Marzenko zdrówka dla Klaudusi:tak:.Misia dobrze ,że się pojawiłaś:-),a drukarki no cóż to tzw złośliwość rzeczy martwych :szok: widać Cię akurat drukarki nie lubieją ,i nie wiedzą co tracą:tak:.Ollena te buty fuksja też uważam ,że bradziej w twoich tonacjach (jak pamiętam bardzo fajne).Anka krewetki są smakowite o i kolejna przypadłość rodzaju męskiego wielu nie lubi krewetek brokuła tudzież podobnych ,a pysznych jedzonek:szok:.Zoyka Julia jak zawsze urocza .Ile wy macie stopni w domu ja palę i palę ,a Amelka w bodach to sekund kilka po kąpaniu występuje ona ma zimne łapki i stópki mimo,że w domu ponad 20 stopni jest:-(i musi być dobrze ubrana.Ja sama od wczoraj wieczora do dziś wieczora zrobię sobie chińskie danie o tego mój M też nie lubi ale mam go gdzieś dostało do pracy słój zupy i bigosu .,a ja zjem to co lubię:-).Milupa to dla Amelki zbawienie wypija bez problemowo po 180ml.Szkoda ,że tylko na all da się kupić bo cena jak cena ale trzeba wysyłkę doliczyć:wściekła/y:i wychodzi drogo.Dziś znów paprato niby jakieś słońce z zębami niby śnieg posypał(ale mało i z chodników zszedł) i sanek znów nie wypróbujemy(Amisia dostała pod choinkę)
 
Azula - mamy 24 stopnie a kaloryfery odkręcam jak już naprawdę mróz za oknem. A że Julka w body to zbieg okoliczności , bo zdjęcia robione w trakcie rozbierania do kąpania. Ona wtedy mi ucieka jak jest bez rajstopek i lata jak szalona piszcząc :-D
 
Anka! Linka do tych krewetek bo ja ich nie czaje! Japierdykam, to musi byc boskie, a my wszyscy kochamy robale. Loze to jest podstawa bytu! Nawet babcia to wiedziala i wyprowadzajac sie zostawila nam krolewski kopulodrom. :-D
Misia! Normalnie brakowalo mi Ciebie - marudz, zabijaj drukarki, ale badz! Tescia to w ogole do odleglej galaktyki, a lekarzowi bym nie mowila ze antybiotyk poszedl w kanal, tylko odbyla wizyte kontrolna i oprosila o zaswiadczenie. o!
Marzenko, oby szybko przeszlo!
Zoyka, ja tak wpadlam - odkladalam do lozeczka po uspieniu przy sobie. Teraz mlody ma w duspku czujnik i ledwie tylkiem dotknie materaca w lozeczku, wlacza mu sie alarm.
 
reklama
Zoyka no ja też mam teraz koszmar przy przewijaniu ,rozbieraniu bo mi się kręci ,wierci i ucieka.Chyba będę musiała odsprzedać już przewijak bo przewijam na jej pledzie do zabawy na podłodze bo na wysokościach to już strach przy takiej frydze:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry