reklama

Ciąża po 40

Azula po jakiemu to ? Po węgiersku ?

A ja czekam an MM i będzie awantura.

Poszłam do fryzjera to po godzinie przyjechał za mną i tam siedział jak palant.
Potem byliśmy na zakupach i zadzwoniła mama, ze wyjdzie an spacer z Julka tylko nie poradzi sobie z wózkiem. J burknął,ze dzisiaj on idzie z Julka na spacer. Jak wróciliśmy to zrobiłam szybko obiad a on poczuł zmęczenie i polegiwał. Mieliśmy iść na basen pileczkowy , zadzwonił do znajomej ale od 16 byla impreza zamknięta tam wiec lipa. Julka zaczęła marudzić a Bujaczek został u mamy. J mówi dzwoń żeby matka przyniosła. No to mowie zeby sie w czoło puknął. Byl po Julkę to mógł wziąć. Zaczął się ubierać . Zapytałam dokąd idzie to powiedział ze po Bujaczek i do auta po gpsa bo mrozy idą i żeby go nie trafiło. Patrzyłyśmy z Julka przez okno a on sobie wsiadł i pojechał....

Dzwonie gdzie jest a tu tekst" haha, no nie uciekłem ci, pojechałem do kolesi na myjnię parowa" Ubiję.
 
reklama
Zoyka no to masz urwanie dzwonca z tym twoim mezem , a czemu nie nauczysz julci samej zasypiac w łozeczku boisz sie płaczu , czy tak ci wygodniej , powiem ci ze robiłam na poczatku podobnie jak ty ale skonczylo sie dawno temu , nuczyłam klaudie zasypiac sama w lozeczku , ja ja kłade a ona spokojna lezy , czasem sie pokreci i usypia normalnie spokoj jak ta lala a najlepiej usypia jak jest wszystko pogaszone , kosztowalo mnie to 2 tyg meczarni płaczu lamentu i nie wiem czego jeszcze ale warto oj warto , dzieciaki to małe cwaniaki szybko sie do swoich nawyków przyzwyczajaja , ale skoro ci tak wygodniej nie wnikam , jednak ja moje dziecko wykapie daje flache sama ja wytrapi odlozy i spokój a ja reszte czasu mam dla siebie , tak samo jest w dzien jak idzie spac bez zadnych problemow

Byłam w przychodni z niunia i ze soba bo jakos mi nic nie przechodzi a wrecz gadac nie umiem zajelo mi struny i gardło , piszcze jak mysz , niunia ma oskrzela ale szybko dajemy antybiotyk tyko ta wysoka goraczka nas przeraza , po czopku w koncu przeszła , pokłada sie bidulka gdzie popadnie chodzi ze swoja podusia i nie opuszcza jej czasem do mnie przyjdzie ze mna polezec ,okropne jak dziecko choruje nie nawidze tego , uplacze sie nad nia nad jej chorubskiem , wiem głupia jestem ale juz tak mam i tyle
 
Zoyka tak po węgiersku to bardzo stara piosenka ale lubię ją:-).Ja Amelię nauczyłam samą zasypiać na noc jak miała kilka tygodni ale nocą jak się rozpłacze to już z przyzwyczajenia biorę ją do siebie (kiedyś doiła cyca teraz tylko ciut rano podoi) i tak z nią śpię do rana jak się przebudzi wtykam smoka i śpimy dalej.No to jedynie me lenistwo bo powinna w sumie sama spać:zawstydzona/y:.Marzenko oby Ci córusia już zdrowiała i wcale dziwna nie jesteś chyba każdej mamie serce się kraje jak dziecko cierpi:tak:
 
Majuska mam sanki od te sciowej. Niestety mimo pieknego sniegu muszą poczekac aż Kubula zdrów będzie.
Do srody antybiotyk.
Kłaczek zapomniałam o tym georgu a wg mnie ma całkiem fajną bawełnę, na bodziaki idealną.
Next jest w Złotych Tarasach no i jest jeszcze Marks&Spencer. kórego osobiście lubię na przecenach.
Zara wg mnie ale ja nie jestem znawcą tematu ma ciekawe wzornictwo i narzuca trendy - te torebki shopingowe zapoczątkowała własnie zara, zreszta przyjrzyjcie się ich kolecji - moment pojawia się ten sam trend w innych sieciówkach. Cena ma sie nijak do jakości :-(
Ale lubię w zarze ubierać Kubula - wszystko lezy na nim idealnie. Każda inna firma wisi na moim szczypiorze.
Majuska - jak pojawi się mój m. to wrzuce Ci link tych sanek, kóre posiadam.
Marzenko Kuba miał prawie 40 stopni - Mała musi dużo pic i możesz jej dawać na zmianę co 4 godziny paracetamol i ibuprofen.
 
Majuska moj ma takie same zagrywki! No Mars albo i dalej!

Patrzcie co wypatrzylam i kupilam... ta dziewczynka w serduszka po lewo..i te 'gietry'!
Kids | Baby Girl Size 4m-2y | H&M IE Wariacji mozna dostac, wole dziecku kupic jak sobie.

Zoyka zgadzam sie...coraz czesciej dla siebie kupuje w H&M i robie sie szmata..bluzki szczegolnie.
Dla dzieci nadal idealne.
 
Kłaczku podoba mi się to określenie "mięsista bawełna" brzmi smakowicie:-).Ollena no faktycznie wiosna tam w Irlandi już chyba na całego ,a sukienusia urocza
 
Marzenko, Azulo - jak mam zmusić Julkę do samodzielnego zasypiania ? Ona drze się, wstaje,wyciąga rączki i nie ma bata na nią. MM od razu się wścieka i ja bierze żeby tylko było cicho.
 
Byłam w tesco i robale wyszły, czyli przywiozą w poniedziałek nową dostawę i wtedy zobaczę jak to się dokładnie nazywa. Kłaczek widziałam też te krewetki w aldiku, więc jak masz możesz się rozejrzeć za nimi albo poczekaj do jutra bo wybieram się do aldika na drobne zakupy i popolować na jakieś promocyjne rzeczy i chyba przejdę się do asdy zobaczyć czy mają ciekawe buty, bo zaczyna mi być za ciepło w tych co noszę obecnie. Loenberga to też bym chciała... piekne bydlątko.
Ollena u nas teraz tydzień ochłodzenia, co oznacza mniej więcej że jest po 7 stopni z wiatrem i mało fajnie na dworze. Potem już ma być ocieplenie i też poczuję wiosnę w kościach :-D dzisiaj nie wzięłam Wandy na spacerek bo jakaś niemrawa jest. Zasnęła o 15.00 i dalej chrapie, aż się boję o której zaśnie jeżeli teraz się obudzi :no: zawsze ma 3,5 godzinne przerwy między spaniami więc wychodzi że zaśnie mi około 21.30 co absolutnie mnie nie cieszy. Chyba że czuje się źle to może przespać do jutra, ale w to nie wierzę. Panna zjadła dzisiaj śniadanie czyli mleko, potem dwie kromki chleba z szynką, obiadek kurczak i ryż z marchewką. Na deser czeka ciasteczko biszkoptowe. W sumie dzisiaj niewiele jak na jej możliwości.
Robert się połozył bo źle się czuje i nie wiem czy przypadkiem mi się rodzina nie pochoruje:( Siedzę więc po cichu z kawą bo zrobiłam sobie przerwę w układaniu ubranek biedronki już w jej pokoiku. Powoli przenoszę nasze graty z kawalerki :-D
 
Zoyka konsekwencją.U nas odbywa sie to w ten sposób(no miałam łatwiej bo zaczełam wcześniej) Wieczorem kąpiel około 19-20-tej potem flacha modlitwa ,buziaczek ,karuzelka i wychodzę jak nawet zdarza się płacz to przychodzę pogłaskam w policzek jak trzeba znów włączam karuzelkę i śpi.Musisz to przetrzymać .Marzenka jak sobie przypominam o 2 tygodniach pisała u nas to poszło z dnia na dzień.Ach żeby mi się jeszcze w nocy wstawać chciało to bym już Amisię całkiem odseparowała ale tak po troszku się przyznam lubię jak koło mnie śpi;-):-) i dlatego jeszcze nocą jak zapłacze kładę ją obok siebie:tak:
 
reklama
to gratulacje Aniu :-) rozkłądaj, układaj :-)
Zoyka Kuba ląduje w łozeczku. Aureola od niańki się świeci, karuzela gra, czasem nie gra i już.
No i 3-5-7 - tak uczyłam go samodzielnie zasypiać. Spróbuj ale trzeba być twardym no i uodpornic się na płacz i wycie.
5 sposobów, by nauczyć malca zasypiania - Pierwsze miesiące - Dziecko w INTERIA.PL – ciąża, poród, wychowanie dzieci
dla siebie w sumie nic nie kupuje ani w zarze ani w H&M. Tzn jakieś dodatki czasem w zarze ale to na ostatnich rpzeceniach :-D z HM miałam tylko tunikę ciązowa i spodnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry