reklama

Ciąża po 40

Andzike gratulacje dla Kacperka, teraz już pójdzie z górki. Podaj mu ręce i zobacz czy się podciąga do siadu, ale nic więcej. Zobaczysz czy wykazuje chęci w tym kierunku czy jeszcze trzeba czekać.
Kupiłam Wanduli kapciuszki z ABS, takie niby trampeczki ale szmaciane oczywiście do czołgania się po domu. I cóż... od razu sznurówki były rozwiązane a kapciuszki ozdobiły podłogę zamiast stopy dziecka :-D będzie walka o niezrywanie obuwia z siebie, już to czuję :)))
 
reklama
Dziękujemy za gratulacje :tak:
Ręce Kacprowi podaje, jeszcze nie do końca ogarnia :-) będzie dobrze :-D

Mój to już się przyzwyczaił, że siedzę na forum, ale na psim, zawsze się nabijał czy już sprawdziłam co słychać u wszystkich moich psów :-) No ale wziął mnie z dobrodziejstwem inwentarza, więc nie ma co protestować. O reakcji na forum "Ciąża po 40tce" już pisałam :-D
Zoyka, ja też dziś jakaś senna jestem, zupełnie nic mi się nie chce...
Ciekawa jestem czy Majuska znalazła psiaka ...
 
Dziewczyny jednak:szok:moja gąsienica -córuś ma zęba lub dwa czuć pod palcem bo nie chce otworzyć twarzy:tak:to chyba przez to tyle tych zielonkawych kupiszonów było i te mizerne nocki:-D
 
HEJ! Jestem strasznie zmęczona, Andzike to taki mały kurdupel Maczo, z tych większych strachulców, taka fajna babeczka go wzieła..i doopa zbita. Spędziłam pół dnia w Zarzeczu, szczyl zlokalizowany, wzięlam z przytuliska nawet jego kumpele na akcję, ale skurczybyka nie złapałam, jutro musze znów jechac z czyms usypiającym bo inaczej nie da rady:no:..dzis pośpi znów w tej stodole przy której koczuje..vis a vis Kościoła:sorry: Jestem wykończona, tym bardziej , że w ramach ząbkowania Paciak nam dziś zrobił pobudke o 5. W żłobku była superowa podobno, tylko babeczki oddały mi woreczek łobesranych ubranek:confused2:
No proszę jaki Kacper zuch:-)
 
Cześć. Spaaaać! Maks urządził mi pobudkę o 2 w nocy. Bardzo chciał się bawić, ale udało mi się go przekonać , żeby jednak poszedł spać. Tyle, że ja się rozbudziłam na dobre i nie mogłam długo zasnąć. A, mamy drugi ząb - lewa dolna jedynka przebiła się nawet nie wiem kiedy, bezobjawowo, nie licząc ślinienia.

Zupa porowa
- 1 duża pietruszka, 1/2 dużego lub 1 mały seler, 3 - 4 spore pory. Pietruszkę i selera pokroić w nieduże kawałki i poddusić na paru łyżkach oliwy, aż nieco zmiękną. Wrzucić pokrojone pory. Chwilę podusić razem, zalać wodą ( nie za dużo, jarzyny nie powinny pływać) z dodatkiem bulionu warzywnego ( pewnie kostka rosołowa też może być, w wersji nie wegetariańskiej). Pogotować aż warzywa zmiękną, zmiksować i już.
Dobrze smakuje z grzankami z bułki lub bagietki zapieczonymi z tartym serem.

O rany, chciałam napisać coś więcej, ale słyszę że moje dziecię wyje...
 
Dzisiaj wszyscy jacyś niewyspani... U mnie obydwaj moi mężczyźni i dwie suczyny padli, tylko ja jestem na posterunku (i na dogomanii i BB :-D).
Majuska - trzymam kciuki za małego cholernika, może jutra uda się go złapać.
Florentynka - zupa brzmi pysznie, chyba wypróbuję w wersji niewegetariańskiej. Moje dziecko przed drzemką wzgardziło batatem z brokułami, ja rozumiem, ze jest największym fanem mojego biustu, ale czas już powoli na inne zainteresowania :-D
 
witajcie

azula - gratki dla Amelki!!!! wreszcie co nieco pogryzie!

Ja tez jakaś taka śpiąca dzisiaj. Fakt nachodziłam sie troche, bo musiałam kilka spraw "na mieście" pozałatwiać, może to z nadmiaru tlenu.
Moi obaj mężczyźni śpią, sucz koło mnie też (wbija mi swoje pazury w udo), tylko Alinka bawi sie w swoim pokoju. Mój małżonek się nie wtrąca do mojego forum - ma swoje samochodowe na którym "urzęduje".
 
Flo no to Maksiu też zębaty:-)jakie bezobjawowo przecież się slinił:tak:Amelia wcale się nie ślini tylko te ogromne ilości kupiszonów i dwie beznadziejne noce no jedna bo dziś tylko 3 pobudki na smarowankę dziąsełek bo płakała ,a po smarowance spała dalej ale ślinotoku ZERO może przyjdzie przy kolejnych.Katrina to masz fajnie ,że twój ma swoje forum mój miał grę on line ale se wpieprzył wirusa i na razie kompa swojego nie używa musiałby mu ktoś na nowo konfigurować ,a swojego nie pozwalam mu tykać bo może jeszcze mój by zainfekował ,a to bym już ubiła:tak:
 
reklama
Hej,

Majuska przykro mi z powodu psiura, ale on tak na zlosc czy poprostu oporny na zmiany? bezsensu..

Azula jakie ochraniacze Amelka odwiazuje, bo nie kumam;) Gratuluje zeboli, doczekalas sie!

FLO Mia tez sie chce bawic w nocy, nie usnie inaczej jak porzy flaszce, wiec teraz 12 czy 2 nie czekam tylko robie bo jak sie rozbudze to tez mam problem.

Nasza sucz wczoraj kosc zeberkowa podgotowana dostala. W nocy obsrala salon, w dzien balkon, szorowalam ja na balkonie, masakra.. NIGDY wiecej kosci, czy to surowych czy gotowanych.

Bylismy u laryngolog i powiedziala, ze Augmentin byl podawany za krotko i infekcja nadal trwa, powinien byc podawany minimum 10 dni! Wyczyscila ucho, najpierw woskowine pozniej duzo zoltego wyszlo, stwierdzila ze wysiek jest duzy, dala Zinat na 7 dni i nie pozwolila moczyc. Wychodzic mozemy normalnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry