Zoyka ludzie którzy go adoptowali stwierdzili, że jednak chyb anie podołają takiemu wyzwaniu jak mocno wystraszony i uciekający pies i nie chcą go narażac na taki żywot , więc chyba lepiej jak będzie u nas w przytulisku......no i nie przeskoczysz ...ale dziś dostałam sporo róznych telefonów w sprawie adopcji i kroją nam się 2 nowe domki dla innych psów, może sie uda 
dziewczyna jest po prostu boska, widać, że do wszystkiego co robi podchodzi z dużym zaangażowaniem ;-)
i pomysleć że chodziłyśmy już w grudniu tylko w sweterkach, ech.... z dziką radocha obserwuję jak na lawetach wożą auta po stłuczkach albo takie, które miały problem z odpaleniem przy -5
