katrina115
Potrójna Mama
witajcie
Wczoraj wieczorem zasypało nas na biało... i w dodatku była burza. Ale dziś przed południem już było po zimie. I dobrze, żeby jeszcze przestało wiać, to byłabym już szczęśliwa.
Mój ośmio-miesięczniak chyba imprezował, bo zasnął po 22! Ale ładnie się bawił w łóżeczku, to co mi tam...niech Se chłopak tak imprezuje.
Ollena - fajnie, jak dziewczynka daje sobie włoski upinać, bo można wtedy fajne fryzurki robić i śliczne spineczki przypinać. Z Alinką nie ma problemu, daje sobie robić z włosami różne rzeczy, ale Magda - w życiu! żadne spinki, gumki, a miała takie śliczne i gęste włoski.
Zoyka - oj fajny jest ten etap A cio to? powiem Ci, że mnie nie męczy zadawanie tych pytań po 15 razy, ale mój mąż podziwie u mnie te cierpliwość, sam odpowie raz i koniec.
Kłaczek - tak, bardzo "lubię" u dzieci to NEE - Alinka jeszcze do niedawna tak miała, że jak się chciało, żeby cos zrobiła, to trzeba było jej tego zakazywać. Wiadomo było, że wtedy na pewno to zrobi.
Wczoraj wieczorem zasypało nas na biało... i w dodatku była burza. Ale dziś przed południem już było po zimie. I dobrze, żeby jeszcze przestało wiać, to byłabym już szczęśliwa.
Mój ośmio-miesięczniak chyba imprezował, bo zasnął po 22! Ale ładnie się bawił w łóżeczku, to co mi tam...niech Se chłopak tak imprezuje.
Ollena - fajnie, jak dziewczynka daje sobie włoski upinać, bo można wtedy fajne fryzurki robić i śliczne spineczki przypinać. Z Alinką nie ma problemu, daje sobie robić z włosami różne rzeczy, ale Magda - w życiu! żadne spinki, gumki, a miała takie śliczne i gęste włoski.
Zoyka - oj fajny jest ten etap A cio to? powiem Ci, że mnie nie męczy zadawanie tych pytań po 15 razy, ale mój mąż podziwie u mnie te cierpliwość, sam odpowie raz i koniec.
Kłaczek - tak, bardzo "lubię" u dzieci to NEE - Alinka jeszcze do niedawna tak miała, że jak się chciało, żeby cos zrobiła, to trzeba było jej tego zakazywać. Wiadomo było, że wtedy na pewno to zrobi.

Pomijam fakt, ze mlody wlaczyl sobie lapka na tryb gadajacy i ryje tylko z jednego klawisza.. Tam sa rozne teksty, ale on smieje sie wylacznie z haselka "kocham calowac mojego misia", uwienczonego trzema soczystymi cmoknieciami.. ok. Ale probowalam go namowic na zalozenie kasku rowerowego i jak sie nie dawal, zalozylam go sama - pokazalam mu sie bez jakiejs miny, a on popatrzyl na mnie jak na @ i zaczal sie smiac.