Zjolu, kochana, wcześniej czy później - na pewno już niedługo - będziesz i Ty miała fasolkę w brzuszku, a potem zostaniesz młodą mamusią

pewnie, że tu pasujesz. Cieszę się z rezonansu Twojego syna, trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze. Fajnie, że już niedługo będziesz z nami na bieżąco.
I jeszcze jedno - Kochanie, piszesz, że masz doła, ale pisałaś że tak średnio się staracie - raczej nie zabezpieczacie. Kiedy już zaczniesz starania tak naprawdę i wtedy nie będzie wychodzić to i tak nie trzeba łapać doła. Po prostu trzeba robić wszystko co tylko można i głowa do góry, będzie dobrze.
Marzenko, myślę, że nawet prasowanie na siedząco to niedobry pomysł, chociaż do tej pory to pewnie skończyłaś

Skoro lekarka wspominała o szpitalu to tam nic byś nie robiła, to może powstrzymaj się przez kilka dni z takimi rzeczami. Przynajmniej dopóki nie odbierzesz wyników, co?
Ewciu, a co tam u Ciebie?
Buziaczki
