reklama

Ciąża po 40

Majuska, obled! Jaka zgodna dziewczyna! Karol na kazde pytanie odpowiada wybuchem smiechu i "ne, ne, ne..." Patrycja jest po prostu odjazdowa.

Wrocilam od GP i mam mieszane uczucia. Pierwsza diagnoza brzmiala "zapalenie sciegien w lokciu", druga "przesilenie miesni i nie bedzie lepiej poki nosisz dziecko", w teraz (co wizyta to inny lekarz) ze to typowe zapalenie stawu barkowego, a poniewaz po pierwszej wizycie mialam diclofenac i on nic nie dal za 3 tygodnie mam sie zglosic na zastrzyki do stawu. Jesli robia podobnie jak w PL, to steroidy bezposrednio w staw. Tylko ja mam watpliwosci co do diagnozy... Zaczelo sie od nasady kciuka, w tej chwili boli cala reka non stop, a dodatkowo pojawiaja sie gwaltowne bole a to w nadgarstku, a to w lokciu, a to w barku, a to dlon napier... az mam ja ochote odgryzc... Ja nie dr, ale raczej bym obstawiala problem z nerwami. W sumie nie jestem pewna, czy mam ochote na malo sympatyczny zabieg, jesli nie ma pomoc.
 
reklama
Majuska Paćka Tak-tak jest ekstra.:-DJa na razie mam dziecko z parciem na tatę bo tata jest najważniejszy.:tak:jak tylko M usłyszy zaraz udaje się w tamtym kierunku na jedno to dobre dumny ojciec dzieckiem chętniej sie zajmuje ale ciut żal ,że ja poświęcająca tyle czasu nie jestem tak ważna:eek:
 
Majuska ona jest kapitalna!!!!!!!
A co do podejscia.. nie umiem. Choc dzis zjadlam 2 paczki i ruszyla maszyna, bo i biszkopty i zelkow kilka i w ogole beznadzieja bo jak paczek poszedl to i reszta musi.
No ale tak czy inaczej bede cwiczyc a jutro juz powrot na diete, tak jeszcze ze 2 kg i bede happy ;-)
Tlumacze sobie, ze 30tka sie zbliza i lepiej nie bedzie jak tak bede siedziec.
Cwiczyc i jesc to ja moge latem kiedy non stop w PL chodze i cos robie.

Azula super masz, tzw sw spokoj ;-)
Moj wlasnie bawi sie z dzieckiem i slysze, ze chrapie a dziecko jeczy.. Jezzuuuuuuuuuuu
 
Ollena niestety M ciągle w pracy mało co w domu i choćby trochę się nią zajmie:tak:.O teraz przestał sypać śnieg więc kazał mi mała ubierać i poszedł z nią do babki po mleko.No w dzień cały czas sypał dość mocno śnieg więc szans nie było.Mieliśmy jutro jechac na basen ale nie wiem czy pojedziemy bo mam dostać GIGA @ po ponad 8 miesiącach oj będzie się lało już mnie teraz boli brzuch:wściekła/y:
 
Azula, mnie tam nie przeszkadza ze Karol jak usluszy ojca to sie na nim wiesza... Jeszcze go podpuszczam. Tatus sie cieszy, a ja mam chwile spokoju. I tak jestem od nieszczesc wszelkich i dupy strony i tak, a jak dziecie powisi chwile na Rajmundzie to ja moge albo co innego robic, albo odsapnac - bezcenne.
 
Majuska - Patrycja jest kapitalna ! Oglądam 5 razy i to razem z Julką. Julka się zapatrzyła i tylko wydawała z siebie yy,yy,yy

Zjadam 4 pączki. MM dzwonił ze jego kanapki zjadł kolega i bardzo mu smakowały a on zjadł 7 pączków. To była godzina 15 ta ,wiec do tej pory pewni wciągnął jeszcze ze dwa.

Majuska pięknie napisałaś o rozmowie z sobą. Lubie czytać te Twoje przemyślenia i wnioski. Trafiają zawsze w sedno.

Olena - Przesadzasz z tym odchudzaniem. Masz raptem 3 kilo za dużo a zamieszania jakbyś miała 20.
Trzeba się ruszać, spacerować, uprawiać sporty ale chodzi o zmianę trybu życia na zdrowszy a nie chwilowe katowanie żeby potem wrócić do starego.
Ja nawet nie zaczynam diety bo to bez sensu. Przyjdzie kiedyś moze taki dzien ze podejmę decyzje o zmianie trybu życia. Wtedy to am sens. Musi być harmonia pomiędzy jedzeniem a ruszaniem się.
 
Zoyka ja nie mam 3kg za duzo. Ja jestem chuda podobno. Ja chce tylko sie ujedrnic a jesli waga spadnie to ok, jesli nie to tez ok. W kazdym razie doszlam do wagi 'swojej' ale cialo wyglada calkiem inaczej jak poprzednio przy tej wadze. Chce uzyskac plaski brzuch a cala reszta przy okazji.
No i ze mna jest tak ze jak wpadne w trans diety (zdrowej!) i cwiczen to juz wypasc mi trudno. Tak jak teraz nie moglabym przerwac cwiczen bo za duzo juz zmian widac i szkoda by bylo.

A ja gdybym miala paczki mojej babci a raczej sw pamiecia dziadzia to bym zjadla jeszcze wiecej paczkow jak Twoj Jarek! :-))

Klaczku bierz co daja, a noz pomoze?
 
Ostatnia edycja:
Olena a chyba ze tak :) To ćwicz, ujędrniaj się, pośladki podnoś i cycki trzymaj :-D

Julka jak je samodzielnie to musi wpakować do buzi wszystko co ma na talerzyku abo w rączce. Kosmos!
Pcha du buzi poł kanapki albo dwie polówki a jak je sama banana to tez pacha po kawałku całego.
 
reklama
Moje dziecko i frytki - podoba mi sie. Rajmund dzis na zakupach stwierdzilz e dawno nie bylo frytek, wiec kupilam. Leza sobie na talerzu, Karol podchodzi, bierze 2-3, pakuje do buzi jedna, przezuwa lekko i wypluwa. Pakuje nastepna i... tak samo.:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry