reklama

Ciąża po 40

Asiu kciukuję:-).Ollena z mikrofalą i kapustą nie mogę wypróbować bo mikrofala mi się zebcyła ,a na razie nie będę nowej kupowała.Mija jak Ci zacznie jak zegar w kółko się przemieszcza nogami zwłaszcza to kwestia dni ,tygodni ,a zacznie raczkować swoją drogą nie wiem cóż Ci się tak spieszy;-)Zoyka no Julcia spryciula.Kłaczku ,Majuska jak już dzieciaki sygnalizować zaczynają ,że narobiły to może czas na nocnik:tak:.Co do wózków to po prostu mam jedo gondola i spacerówka ale myślę ,że teraz samą gondolę bym kupiła nie chodzi o sam ciężar wózka bo mi to wsio ryba ale o to ,że już mi się znudził:-);-)I mam zamiar se kupić też spacerówkę terenową na pompionych kołach ale o parę kilo lżejszą choć te terenowe niestety to nie parasolki które i 5 kg potrafią ważyć .Parasolka też jest w planach na jakieś jazdy busem bo mamy kombi więc bagażnik wielki.Moja znajoma urodziła jak ja w maju już 3 wózek zmieniła.A gondola to powinna być duża i wygodna i jak jest małe mieszkanie da się ją na początku używać jako kołyskę.No po prostu może ja taka jestem ale lubie zmiany kobieta ponoc zmienną jest.Ollena mnie jednak ten płaszczyk za bardzo kojąży się z tzw waciokami co w PGR -ach nosili :tak:może przez ten kolor nie wiem jakoś mi on nie pasi.U nas w sumie poza nocnym pożeraniem flachy z gęstą kaszką jest na razie OKI.Nic niebawem pójdę na spacerek:-D:-D
 
reklama
Azula Mia tak sie kreci na brzuchu od 4 miesiecy, moglaby ruszyc wreszcie. Spieszy mi sie, bo mam dosc noszenia jej na rekach, trzymania na kolanach i zajmowania jej czasu, gdyby raczkowala to sama by wszystko odkrywala.
Btw nie wyobrazam sobie zycia bez mikrofalowki;)

Andzike ogladalam chyba kiedys ten film ale nie pamietam szczegolow.

Zoyka Julka musi byc slodka!
 
Hej!
Nie zrobię dzis gołąbków, bo miałam urawnie głowy od rana, tak więc nie zdam relacji, może na dniach....

Mój stary rozłożony, leży w salonie na kanapie i jęczy...zaraz mnie kuźwa odwiozą do Tworek:wściekła/y::no:

Andzike, no to nieźle wczoraj zaległaś, ale może to jednak jakiś wirus...gdzieżby tak po gołąbkach babcinych....:no:

Asiu trzymamy kciukasy!!!!!
 
Ollena - na mnie ten film zrobił niesamowite wrażenie, może dlatego, że oglądałam go "w szale hormonów" po urodzeniu Kacpra :-D
Majuska - nie żebym obwiniała babcine gołąbki, ale będę mi się teraz źle kojarzyć ;-) też "uwielbiam" jak Paweł choruje:wściekła/y: ale po tym jak się popisałam wczoraj nie będę marudzić :tak: upiekę dziś chłopaczynie jakieś ciasto, bo na myśl o planowanych wcześniej krewetkach w winie nadal mi jakoś nieswojo... :zawstydzona/y:
 
Andzike zrób na dogo bazarek ze swoimi ciastami, będę kupować :-D:-D

Ollena bez mikrofali da się żyć, jak najbardziej, zanim się wprowadziliśmy do teraźniejszego domu, nie miałam w kuchni miejsca na mikrofalę i dało się;-) Chociaż teraz jak ją mam to jest o wiele łatwiej w wielu kwestiach i na pewno bardzo brakowałoby mi jej gdyby sie coś stało. To kolejny przykład na to że trzeba doceniac i cieszyć się z tego co sie ma, a nie dopiero wtedy jak tego braknie, na pewno każda z nas ma milion takich rzeczy:-D
 
Majuska - ja mam ze cztery, pięć ciast, które mi wychodzą i które robię na zmianę ;-) Dziś może dołączy do nich ciasto La Negre polecane przez Misię :-D
A ja mikrofali nie mam i jakoś żyję :-) niby dałoby się ją upchnąć, nawet mama chciałby się swojej pozbyć bo prawie nie używa, ale nie chcemy się skusić ;-) pewnie gdybyśmy przez jakiś czas poużywali to nie moglibyśmy się bez niej obejść, a tak to możemy ;-)
 
Ja uzywam mikrofali do podgrzewania wody/mleka w nocy i nie wiem jak inaczej bym to robila w fazie nocnej nieprzytomnosci.

Przez Was kupilam kapuche, mieso i cala reszte i bede golebie tworzyc :-)
 
Dzwonila polozna... Termin wizyty na 08.marca. Ciekawie maja - do Scunthorpe z 5 mil wszystkiego, dojazd autobusem co godzinke, pelny luz, ale polozna mam w Crowle, gdzie mil jest 7 i dojazdu z Keadby brak. Musze polookac czy z Althorpe cos nie jedzie, bo jak mi chlop do pracy pojdzie a przyjdzie jechac do poloznej, to dupa blada.
 
reklama
Golabki sie gotuja, kapusta beznadziejna bo mega grube liscie, wiec farszu narobilam jak glupia i mi mnostwo zostalo. Macie pomysl co z niego zrobic oprocz golabkow bez zawijania?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry