reklama

Ciąża po 40

witam sie popołudniowo

No to mamy piąty ząbek! Nie na całej jego szerokości dziąsełko jest pęknięte, ale juz jest.
Może Kuba będzie spokojniej spał.

Dziewczynki zdrówka i spokojnego popołudnia Wam życzę.
 
reklama
Młode uśpione, to zaglądam na chwilę. Byliśmy na basenie - Maks już w szatni włącza radosny rechot, uwielbia te zajęcia. I kocha skoki do wody - sadza się go na brzegu basenu i puszcza, a on z piskiem entuzjazmu skacze ( i oczywiście trzeba go złapać, zanim zanurkuje).
A przy okazji mój mąż awansował na Marsjanina. Wyjeżdżamy na basen i już za bramą słyszę pytanie " a zabrałaś moje majtki?" No kurza dupa... Słodkim głosem zapytałam " a stolec był, kochanie?"*. Po czym wyjaśniłam, że zabrałam co moje i zabrałam wielką torbę rzeczy niezbędnych do obsługi dziecka na basenie i że ni cholery nie rozumiem czemu dorosła mężczyzna ode mnie oczekuje, że będę za nim gacie nosić. Wrócil do domu szukać, nie było go z 10 minut, ale znalazł i przyniósł. ( Z trudem znalazł, bo przecież nie było tam gdzie zostawił, czyli w torbie z którą wrócił z basenu w ubiegłym tygodniu - ktoś mu złośliwie te majtki wyjął, wysuszył, a na jakąś godzinę przed wyjściem na basen przyniósł wraz z ręcznikiem i do rąk własnych oddał, ze stosownym komentarzem. To usłyszałam, że owszem, coś mu się kojarzyło że mu gdzieś te majtki przyniosłam, ale nie pamiętał gdzie i kiedy)
* Gwoli wyjaśnienia tekstu ze stolcem - nie pamiętam kogo historia dotyczyła, ale w mojej rodzinie krąży od lat. Otóż pewien człowiek płci męskiej chory był. Lekarz go badał, zaglądał tu i ówdzie, temperaturę mierzył i ciśnienie i w końcu zadał pytanie " a stolec był?" Na co ów człowiek zwrócił się do swojej żony " Marysiu, a stolec był?"
 
hełoł :-)
Ollena - faszerowana papryka czy też inne warzywo.
Anko to dobrze, że dobrze a Twój kompowstręt rozumiem - sama ów posiadam czasem.
Ogólnie padam na twarz i zaraz idęspać bo nie wiem kiedy moja hiszpańska inwizycja sie obudzi. Prawie nic nie zjadł - czwórek ciąg dalszy ... ślinotok po pas ... i tulaki.
Zoyka przygotowania do uroczystości zakończone ?
 
Flo kawal znany i tak samo wszechobecny :-))))))))))))))
Marsjanin boski!!!!!!!!!!

O misia good idea! cukinie nafaszeruje i upieke z golabkami :-))
 
Ostatnia edycja:
Flo....:-D:-D:-D

dziewczyny czuje, że mnie cos rozbiera, gardło mnie boli i wszystkie kości..ja pier....:wściekła/y:

Misia u nas nacierają teraz dolne czwórki, kuźwa juz sie boję:no:
dzisiaj w żłobie "ciocie" sie pochwaliły, że są bardzo zdziwione bo Patrycja cały czas się do nich tuli i uśmiecha:-D:-D..ale zeszło jej z tym 3 miechy:-)

ide do wyra
 
Majuska - Kubie zęby idą na raz :-( czwórki mu wychodziły wszystkie cztery :-( koszmar. Czwórka jest dużym zębem i z tego co dziś widziałam nie wyszły mu jeszcze całe :-( KOSZMAR.
Flo - cudne :-) Jak mój m.jedzie na ryby ... pada pytanie: kochanie a nie wiesz gdzie jest ...kamizelka, ręcznik, karta wędkarska, koszulka, te spodnie co wnich jeżdze ...kiedyś tak się miotał od 17 do 21 ... w pewnym momencie zamikł chyba mu jednak życie miłe. A może inne względy - bo zapowiedziałąm, żejeszcze raz się spyta gdzie jest jakaś jego rzeczy to wpadnę w szał i jego wędki odczują na sobie me szaleńśtwo :-D
Majuska pocieszę Cię jak Ci napisze że mnie gardło też naaaaaapiiiiiiiiieeeeeee i czuję sie jakby się nie czuła.
 
Głowa mnie napie...

Julka spi. O 16 poszłam ja ululać i zasnęła z nią. Obudziłam sie po 17 bez bólu głowy. Jednak po 30 min ból wrócił.

Przygotowań brak. Rano ogarnę mieszkanko, MM odbierze tort bo podobno jutro robi sobie wolne żeby celebrować pierwsze urodziny córki.

Przeglądam sobie zdjęcia ze szpitala, z pierwszych dni i tygodni życia i wspominam. Rok temu o tej porze leżałam na patologii i czekałam na 22 lutego na 10:00 na CC

A co z Asią ? Miała jej córka coś tu nam napisać.
 
a tak z zupełnie innej beczki :baffled:
Ktoś chce kotka ?? tanio oddam :-D dorzucę nawet porcelanową miseczkę na jedzonko, pojemnik na jedzonko oraz zestaw grzebyków :tak:
Ten futrzak mnie wykończy !!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry