reklama

Ciąża po 40

Anko_d, po pierwsze bedzie cieplo bo przeciez wiosna idzie, a za nia lato. Po drugie 7 minut nie 10, sprawdzilam wczoraj i to spacerkiem powolnym. I czemu Ty latalas po chleb, skoro wyzarl go mars? Ja bym nie latala.
 
reklama
Witam zalamana.
Cala noc chcialam sie zakaszlec na smierc, a od rana gardlo mnie tak bolalo, ze wyc mi sie chcialo, chyba nigdy mnie tak nie bolalo. Wzielam ketonal! bol przeszedl expresem ale za to slabosci mnie lapia i mdlosci.
Mia tez w nocy kaszlala a mi sie snil kaszel...
Mam dosc :( nie wiem juz czy kiedys bedziemy zdrowi dluzej niz miesiac.
 
Hej hej
Net mi się popsuł, ale już się naprawił, na szczęście. Moje dziecko zjadło na śniadanie pastę z awokado z jajem ( patent który odgapiłam od Misi i świetnie się sprawdza) w ilości 1 jajo + 1 całe ( acz niewielkie) awokado!!! Potem pojechaliśmy z dzieckiem i psem do weterynarza - pies miał mieć pobrane zeskrobiny żeby produkować autoszczepionkę, Adam odmówił jechania z nim sam ( bo się uprze i nawet nie wejdzie do gabinetu) no i trza było jechać całą kupą. Potem spacer. Dziecko śpi w wózku przed domem, pan mąż zbiera psie kupy w ogrodzie, a ja się biorę za pranie i sprzątanie.
Ollena - bardzo biedni jesteście, rzeczywiście Was prześladują te choróbska paskudnie.
Anko - no widzisz, układa się wszystko fajnie ( nie mam na myśli zablokowanej karty i zjedzonego chleba, tylko dom i perspektywy) i jeszcze Kłaczek po sąsiedzku w bonusie. Super. A Wanda jest po prostu zjawiskowa! Czy ja dobrze widzę, że je z normalnego ludzkiego talerzyka? U nas tylko plastik, bo talerzami się rzuca.
Andzike - super, że Kacperek od małego uczestniczy w wydarzeniach kulturalnych. No i cieszę się, że występ Nelki nie popsuł Wam stosunków rodzinnych.
Majuska - strzyż, strzyż, super! Bardzo się cieszę, że Ci się to rozkręca. A co do zaciemnienia to ja też muszę o czymś pomyśleć, bo mi młode wstaje ze świtem. Mam niby rolety w sypialni, ale na dwóch oknach, a na trzecim nic. A poza tym są obrzydliwe i ich nie znoszę.

A, odzwyczajam Maksa od cycowania po nocach. I tfu, tfu, odpukać - nieźle nam idzie. Zazwyczaj kończy się na jednej pobudce ( koło 2) i po krótkim przytuleniu i pogłaskaniu Maksio zasypia z powrotem - bez cycowania!!!! Natomiast wyłażą symultanicznie 2 górne dwójki - Maks uporczywie nie używa smoczka, za to gryzie się po przedramionach jak zasypia. Wczoraj się tak gryzł, a dziś ma siniaka.
 
Flo co tez Maksowi przyszlo do glowy zeby ramiona gryzc?
Mia ma jak noworodek...przylozona pieluszka do twarzy powoduje machinalne szukanie smoczka, normalnie rozczula mnie to. Ale niech sobie go kocha, nie przekszkadza mi to.
A Ty calkiem odstawiasz Maksa od piersi czy tylko w nocy?

Andzike zeby to takie proste bylo... No ale mam pespektywe 4 miesiecy w PL i mam ogromna nadzieje, ze chorowac nie bedziemy!
 
Florentynka - trzymam kciuki za nocne zaprzestanie cycowania. U nas póki co nie ma na to szans - wręcz przeciwnie, odkąd wróciłam do roboty, ilość nocnych cycowań nam się zwiększyła :no:
Ollena - mnie w Kacprze rozczula wszystko :-D jak czasem na niego patrzę, to jestem autentycznie przerażona uczuciami jakie we mnie wzbudza, zawsze się z tego trochę podśmiewałam, a odkąd zostałam mamą wiem o co chodzi z tą miłością macierzyńską :-)

A jutro mam wolne, idziemy do neurologa na kontrole... ciekawe czym tym razem postraszy nas Pani doktor...:no:
 
Mlody mnie powalil... Wymianialam mu baterie w panelu pchacza - pchaczyk to mu po gwizd, ale panel jest fajny i dziecko sie nim bawi. Wykrecalam srube od klapki moneta, a ten polazl i za chwile przyniosl mi... swoj srubokret. :-D
 
Andzike planujesz jeszcze jednego potomka?
Mnie w Patryku tez wszystko rozczulalo, teraz odkad jest Mia to bardziej sie na niej skupiam, zle mi z tym:(

klaczku oj wspaniale! nie moge sie doczekac jak Mia bedzie taka kumata! a z drugiej strony...urosnie, bedzie duza jak Patryk i przestanie byc dzidzia :(


HELP! Przepieprzylam rosol... mi to wyszlo na dobre ale Patryk nie zje, co robic?
 
Ostatnia edycja:
kłaczek - to niesamowite jaki Karol się robi z dnia na dzień bardziej kumaty :-D
Ollena - może nie tyle co planuję, ale chciałabym jeszcze jedno dziecko, a może nawet dwójkę, mimo, ze zaraz po porodzie zarzekałam się, że never again :-D wszystko zależy od tego jak nam się poukłada sytuacja zawodowo-finansowo-mieszkaniowa. Na razie nie nacieszyłam się jeszcze Kacprem:-D
Co do rosołu - nie umiem robić, ja tylko piekę :-D ale za dobry rosół dałabym się pokroić :-)
 
reklama
Andzike ja tez cos upieke jak smak poczuje, bo teraz to jedynie pieprz w tym rosole czulam. A mam ochote na jakis serniczek, najlepiej z tofii i orzechami;)

Mia przestawila sie juz na jedna drzemke w dzien. Nie wazne, ze wczoraj spala godzine i obudzila sie o 11... nie chciala juz spac, mimo ze dlugo spacer do dr zrobilam po 14. Po przychodni o 16 polozylam do lozeczka i tez nie bylo spania.
Ja sie tylko zastanawiam czy latem jej sie odmieni, bo od 18 w domu siedziec?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry