anka_d
Fanka BB :)
Wandzia miała straszny kaszel dwa tygodnie plus katar. Wkurzyłam się i zaczęłam jej podawać sinecod w kroplach, od trzech dni jest poprawa i kaszel powoli znika, katar też jakby był mniejszy. Może poradź się mamy czy ten lek by zadziałał?
Nie martw się, ja mam perfekcyjną panią domu
sprząta wszystko, oczywiście w jej mniemaniu, zrzuca rzeczy z kaloryfera, zafascynowa jest pralką, usiłuje kręcić pokrętłami w kuchence gazowej, wodą z psiej miski wyciera całą podłogę 
Nie martw się, ja mam perfekcyjną panią domu
sprząta wszystko, oczywiście w jej mniemaniu, zrzuca rzeczy z kaloryfera, zafascynowa jest pralką, usiłuje kręcić pokrętłami w kuchence gazowej, wodą z psiej miski wyciera całą podłogę 

. Ja jestem na etapie odkrywania jak fatalnie urządzony jest nasz dom. Póki się człowiek nie rozmnoży to nie wymyśli, a potem okazuje się, że chałupę ma pełną pułapek. W efekcie nie mogę zrobić nic, bo biegam za dzieckiem. Maks zaczyna próby stania bez trzymanki - z reguły jest o coś zakotwiony, ale jak się zapomni to puszcza. On zresztą ma zawsze zajęte ręce, bo nosi różne rupiecie i to najchętniej dużo naraz. Jesteśmy na etapie wyciągania książek i płyt z półek . Zaczynał od mniejszych, a teraz wywleka wielkie i ciężkie albumy.