reklama

Ciąża po 40

Wróciłam sobie od GP z nabytkiem w moim ciele :-) co prawda mimo znieczulenia bolało paskudnie ale radość mam ogromną albowiem dopytałam iż spirala jest na 10 lat! Święty spokoj mnie ogarnął. Doczłapałam do domu chociaż był moment że sobie siadłam na ławeczce bo na wymioty mnie zebrało z bólu po zrobieniu kilku kroków. Wolno spacerkiem doszłam jednak i na szczęscie droga powrotna z górki więc oparta na wózku szłam spokojnie. Wracałam ponad godzinę :)))
Flo ja już nauczona doświadczeniem wiem, że dom musi mieć kilka pięter na rupiecie:-D i średnio co miesiąc podnosisz swoje graty półkę wyżej, wyżej dopóki dzieć nie odkryje że mozna używać narzędzi w postaci taboretów i krzeseł żeby się podwyższyc. Wtedy nalezy zaopatrzyć się w szafę pancerną i sejf :-D
Andzike dla nas Wanda też była kosmosem... miało nie być więcej dzieci i taka wpadka :-D ale ja już czułam że coś jest nie halo gdy okres spóźnił się dwa dni a u mnie to jak w zegareczku co do godziny dokładnie przychodziło. Poleciałam po test i cóż... biedrona chrapie i sapie koło mnie teraz :-D
 
reklama
Aniu zniechecilas mnie! ja mam sie na bol narazac? ;-)
Tez slyszalam, ze to na 10 lat moze byc:) moja Mirena lezy w torbie juz jakies 6mies.


Mia czysta osluchowo, nic nie moge zrobic, bo za mala jest na leki...
 
Ollena warto się poświęcić, 5 minut ostrego bólu a teraz już czuję lekki ucisk w brzuchu. Podobno mirena jest na pięć lat ze względu na hormony. Zwykłe są na dłużej zgodnie z wywiadem przeprowadzonym dzisiaj z panią doktor:-D Ciesz się, że Mia osłuchowo czysta... jakby siadło na oskrzela czy płuca to dopiero dramat. Zmiana klimatu, inhalacje, syropy i kiedyś musi być dobrze.
Moje szczęscie męczy nowy sorter klocków, nabyty za całe 50 pensów w sklepie Czerwonego Krzyża :-D żeby jeszcze te klocki wkładała na miejsce... nie ma mowy... lepiej nim grzechotać na cały dom :))))
 
NO zmiana klimatu to jeszcze z 6 tygodni.. Do tej pory moze byc jeszcze 5 razy chora.
Dr stwierdzil, ze na bank na oskrzela jej nie pojdzie.
Sinecod wyslany a teraz mm kupil Flegamine Junior.
 
witajcie

Byłam dziś z Kubusiem na kontroli u lekarki, zdecydowana poprawa (to sama tez stwierdziłam), więc OK. Nadal podawać antybiotyk i ten steryd jeszcze 2-3 dni. Dziś nocka była już super. Cieszę się, że moje maleństwo już dochodzi do siebie.

Ania, Andzike - no to Wam sie trafiło... załapać.

Ollena - ja jak Kuba ma duży katar, to zawsze rano podaję Flegaminę, żeby odkasłał to, co spłynęło do gardła. Jak ma kaszel, gdzie kiepsko z odkrztuszaniem, tez podaję. Ale jak nie pomaga, to niestety ... lekarz. Na szczęście jest jeszcze z kogo wybrać.
 
reklama
My dzis inhalowalismy sie 3 razy, Flegamina okolo 16, teraz juz spi i jak narazie kaszlu nie slychac. Oby przeszlo!!

Katrina dobrze, ze u Was poprawa, niech te choroby juz sobie pojda.

No i tak czytam..Amelka chodzi, Maks prawie chodzi, Katrina Kuba co wyczynia?
A moje dziecko siedzi.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry