reklama

Ciąża po 40

reklama
Aha, no znajdziesz gdzies na pewno.

Co do koslawosci jeszcze to rehabilitantka powiedziala, ze w zadnym razie nie wolno zakladac usztywnianych butow za kostke, to jest ostatecznosc.
 
Witam się z kawą (dzięki anka_d :-D)
Od rana sypie, a teoretycznie jutro zaczyna się wiosna... tia... :wściekła/y:

O mamie nawet mi się nie chce pisać, dziś rano zachowywała się "służbowo", foch jest i tyle. Generalnie usłyszałam, że mnie nic nie obchodzi dziecko, że więcej interesują mnie psy, że nie doceniam jej pracy, mam wszystko w nosie i wiele innych miłych rzeczy, które są kompletną bzdurą i gdyby powiedział mi je ktoś obcy zaśmiałabym mu się w twarz - ale usłyszane od mamy zaskoczyły mnie tak, że siedziałam z otwartymi oczami i szczęką na podłodze :no: Nie wiem co jej odbiło, strasznie mi jest z tym źle :no:
Ollena - no to masz farta, że po Twoim tajskim wyskoku brzuch się nie zemścił :-D
Majuska - zdrówka kochana, zdrówka!
 
Cześć,

U nas zima w pełnej okazałości. W nocy napadało chyba z 10 cm i dalej sypie. Do d00ppy z tą zimą.

My pokłóceni spaliśmy osobno, dzięki temu się wyspałam bo było wygodnie :)

U nas zawsze to MM kładzie sie osobno a nie ja . Szantaż emocjonlany to jest.


Olena - Mia w spineczkach wygląda przeslicznei po prostu :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Andzike a ile mama ma lat ze tak nieskromnie spytam? bo ma zagrywki jak moja 77 letnia babcia, czyli chwile wspanialy humor, za chwile wymysla niestworzone rzeczy i oskarza wszystkich o wszystko.. Teraz mieszka z moimi rodzicami wiec maja z nia 3 swiaty, az sie boje jak my dolecimy, bedzie caly czas 'Madziu, jej jest zimno, Madziu ona ma zimne rece, Madziu ubierz jej czapke, bluze, daj jej jesc itp'.. juz mnie zalewa ;)

Zoyka my osobno spimy juz ze 4 miechy, mi tam dobrze a mm wczoraj mi pwoiedzial, ze on juz sie od przytulania odzwyczail (libido moje zero) i nawet nie probuje do mnie podchodzic w tym celu.
Ale Wy skloceni, pozniej doczytam co tam u Was;)
 
Ollena - mama ma pod 60tkę, ale w życiu byś jej tyle z wyglądu nie dała :-) szczuplutka, malutka i bardzo młodzieżowa i właśnie nie z tych upierdliwo-marudzących, czasem ma tylko takie odloty i to jak widać jeden z nich :wściekła/y: Nienawidzę takich akcji :no:
Zoyka - my jeszcze nigdy nie poszliśmy spać pokłóceni... A nawet jak Paweł zaśnie w dużym pokoju przed TV to go ściągam do sypialni, lubię z nim spać, mimo chrapania :-D
 
Mam ciężką depresję wywołaną widokiem niezmierzonych ilości śniegu. Wczoraj zaczęło padać po południu i sypało całą noc.
Młode marudne, ja niewyspana...ech, odezwę się jak mi się nastrój poprawi ( czyli pewnie na wiosnę, o ile jakaś będzie).
 
Zoyka,Andzike to przez brak wiosny te fochy mężulka i mamy.Przejdzie im:tak:Ja od urodzenia małej z M nie sypiam w sensie snu;-)bo te inne bara bara to jakoś uskuteczniamy choć bez nadmiernych wzlotów:eek:.Flo łaczę się w bólach przedwiosennych ,a mocno zimowych Feee:wściekła/y:z tą zimą:tak:Chyba wielką Marzannę uwiję i pójde ja utopić w pobliskiej Przemszy:-D.Mijka fajne ma minki ,a u nas nie bardzo na czym spineczki zawiesić jak na razie:-(ale zapewne już pod koniec lata włoski zaczną mocniej rosnąć może nowatorską metode odkurzacza będzie trzeba wtedy stosować;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry