Misia, widocznie Twoja znajoma miala problem z krzepliwoscia w ogole. Ja nie mam. Mialam robione swego czasu proby protrombinowe i byly wzorcowe. W ogole zwykle mam podrecznikowa krew, jak sie jakas anemia trafi to z uzasadnionych przyczyn, czasem mam wysoki hematokryt, ale w granicach normy, tyle ze dla facetow. Sie mowi trudno - 140 pare zastrzykow sie wezmie na wszelki wypadek, psiakrew.
Majuska, matma w tym roku byla jakas pogieta. Moj mlody, z matmy wlasnie pewniak, a wyniki mial stosunkowo slabe z tego przedmiotu. Ku zdumieniu wszystkich, z wlasnym wlacznie, z polskiego mial lepiej niz z matematyki.
Barbara, bo w Polsce dentysta z NFZ jest w ogole za free, a tu sie placi.
Gosia, nie pamietalam kolejnosci torow i szosy, ale pamietam przystanek kolejowy - wysiadlam na nim majac bilet do Helu bo mi sie kosmicznie spodobal. Wygladal jak wiata przystanku PKS na wsi po prostu, obiecywal miejsce spokojne i ciche i nie zawiodlam sie. Bliskosc zatoki i otwartego morza byla duzym plusem - piekne miejsce.
Zaliczylam pierwsze klucie, nie jest zle o ile igle wbic zdecydowanie. Piecze troche potem, moze za szybko wstrzyknelam... Zwazywszy ze mam przed soba 140pare zastrzykow, pewnie opanuje wlasciwa technike.