reklama

Ciąża po 40

Alamiqa, najwazniejsze ze malenka ma oczka zdrowe. Badania czasem sa okropne, zwlaszcza dla dzieci, ktore nie rozumieja czemu, ale najwazniejsze ze jest dobrze.
Barbara, po odstawieniu slodzika mialam problem z przestawieniem sie na cukier. Smak jest inny, cukier jest w smaku lepki, slodzik nie, ale wlasnie ze wzgl. na dziecia i watrobe ktora w ciazy ma co innego do roboty, dalam sobie spokoj. Gorzkiej kawy czy herbaty nie wypije. Nie wchodzi. Owszem, moge pic wode bez dodatkow - nie napoje jakies czy soki a wode i tak robie. Cukru uzywam niewiele - 2 lyzeczki na 400ml kawy, 1 na 400ml herbaty, wiec chyba badzo nie grzesze. Przynajmniej sie staram bo zalezy mi na wadze.
Anka_d, chyba wczesnie zaczelas nabierac cialka, ale tez licz sie z zatrzymywaniem wody po prostu... Jesli to woda, to samo przejdzie.
 
reklama
Cześć dziewczęta :)
Witam Was dopiero teraz, bo z rana trochę krzątałam się po domu, wyprałam trochę Karolinkowych ciuszków a potem miałam zabawę z ich rozwieszaniem - naciągałam rękawki, przewracałam na lewą stronę, jak coś się nie odwróciło i takie tam. I przy okazji każdy z osobna znowu oglądałam :) Jak dziecko :)
Kłaczku, kochana, ja Cię broń Boże nie namawiam do zrezygnowania z cukru:-). Jedz go sobie na zdrowie - zresztą, ja w placusiu czy z truskawkami też nie odmówię, przeciwnie wciągnę sporo. A gorzka kawa czy herbata to kwestia przyzwyczajenia po prostu. Pewnie gdybyś tak spróbowała jakiś czas nie słodzić, też byś się przyzwyczaiła, tylko po co? Są słodziki, a ja ich nie używam tylko dlatego, że te około 17 lat temu (łomatkoboska) kiedy się odchudzałam nie były tak bardzo powszechne, albo ja nieuświadomiona;-)
Gosiu, z panią doktor umówiłam się na 3,5 kg :-D I więcej nie rośniemy :)
Ania, ale jak masz sad to możesz w cieniu jabłoni na kocyku się położyć... Marzenie... A jabłka - jak spadną to ktoś zje albo pozbieracie na kompost :-D

Pozdrawiam Was znad kawki - dopiero teraz ją piję :)
 
Barbara, probowalam z gorzka kawa. Owszem, jeszcze parzona, czarna wciagne, ale ja od lat pijam rozpuszczalna pol na pol z mlekiem i nie da rady! Ojej... No, to ja sie nie odchudzalam dopoki nie wymyslono slodzikow!:-D Placuszkow teraz unikam... Kocham drozdzowe z owocami, ale mi sie teraz po nim straszna zgaga uruchamia. Ale smaka mi zrobilas... Mmm... rabarbar i takie niby biszkoptowe... mmmniaaammm... Kapa mi wisi.
Nic - zmykam dalej do roboty. Sukienusie sobie wymyslilam niemowleca...
 
Celują paskudy, poprzedni właściciel za blisko posadził drzewka nie licząc się z tym (baran jeden) że drzewko ma tendencje wzrostowe i teraz 8 jabłonek siedzi ściśniętych koło siebie i zawsze jest szansa, że dostanie się po łbie. Miałam przyjemnośc oberwać w ubiegłym roku gdy mój szanowny chłop nieopatrznie zerwał jabłuszko i poleciało ich naście. Znokautował mnie na polu :-)
A tak na marginesie to jabłka mają chyba zdrowy cukier? zamiast słodzika:-)
 
Kłaczku, to jeszcze Ci powiem, że rabarbarowe ciasto piekłam takie Ciasto budyniowe z rabarbarem
Pychota, takie wilgotne, chociaż środkowa warstwa budyniu raz jest w środku a raz na spodzie... No i kijowo się nakłada do formy. W ogóle ten blog jest super - często z niego korzystam :) A teraz nic nie piekę, bo nie jem... Ale już niedługo monż będzie miał lepiej :)
 
reklama
Kłaczku, ja zrobię taki ze śliwkami, jak jeszcze będą jak urodzę, a jak nie to kupię mrożone.
Ania, biedactwo, jeszcze jabłkiem nie oberwałam, ani nawet śliwką. Ale wyobrażam sobie co to może być za ból...
A oto temat na jakąś pracę naukową: Jak wydobyć cukier z jabłuszka w celu wsypania/wlania go do kawusi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry