71barbara
Fanka BB :)
Ha, problem nie tkwi we mnie tylko w moim P - on wolałby psa. No wiesz, pies jest mniej niezależny, bardziej komunikatywny... Ja cały czas próbuję, teraz zaprzestałam, wznowię starania o kota jak dziecko troszkę podrośnie
Nie chcę go (menża) stawiać przed faktem dokonanym, ale zauważyłam, że powoli mięknie. A to jakiś filmik podrzucę śmieszny (ten Twój się nadaje
) a to jakąś opowieść, jakie to koty są fajne i kto wie 
A jak już się zdecydujemy to schronisko mamy pod Krakowem, czy kota czy psa to tylko ze schroniska
A jak już się zdecydujemy to schronisko mamy pod Krakowem, czy kota czy psa to tylko ze schroniska
Koty to ... Ich milosc jest odwrotnie proporcjonalna do poziomu napelnienia misek, a jak zrobisz kotku cos, co mu nie pasuje to foch z przytupem pewny. O ile Ci "liscia nie sprzeda". Tylko ze jak to bydle niewdzieczne wlezie wieczorem na Twoja poduszke, rozwali na niej swoje kudlate dupsko i zacznie mruczec, to juz przepadasz.