reklama

Ciąża po 40

Kurcze, ostatnio pieklam drozdzowe ze sliwkami... Jakies takie sliwki sie trafily to upieklam ciacho - nawet nie powachalam...
W temacie prac naukowych - uzalezniajacy wplywm horrorow komediowych na kocia psychike:

Chcielismy sobie wieczorkiem filmik z lapa obejrzec w sypialni, a tu cenzura...
 
reklama
Kłaczek, ale macie Kicię-Kinomankę!
My wróciłysmy z kontroli z Zabrza. Niestety, straszą nas padaczką. W poniedziałek mamy eeg. Dopiero wczoraj cieszyłam się, że odpoczniemy od badań. Dziewczyny, dziękujcie Bogu, że macie zdrowe dzieci. Siedziałysmy tam dobre trzy godziny, upał straszny, Mała dzielna, ale pod koniec już płakała. Teraz odpoczywa, co i ja chyba zrobię. Pa.
 
Barbara, to nie kot - to @ Biala! To zwierze ktore namietnie kradnie dlugopisy i wszelkie "pisadla", bawi sie nozyczkami i kompem. Zaraza biurowa i tyle.
Alamiqa... Moze tylko strasza... Mam syna z zanikiem miesni, wiem jak to jest. Byl moment, ze zazdroscilam matkom dzieci z porazeniem mozgowym, z padaczka... Bo ich dzieci mozna bylo leczyc, rehabilitowac, o te dzieci mozna bylo walczyc, a mnie lekarz podajac diagnoze, od razu odebral nadzieje. Powiedzial ze to nieuleczalne, ze mozemy tylko rehabilitacja spowolnic postep, powiedzial jak moje dziecko bedzie umieralo. Pomylil sie, balwan jeden - gdybym mu uwierzyla, moj syn pewnie bylby dzis kaleka.
 
Alamiqa, na szczęście eeg jest bezbolesne, tylko wymaga bezruchu, o co może być trudno u tak małego dziecka, ale lekarze mają pewnie sposoby. Trzymam kciuki, żeby to jednak nie była padaczka, ale powiem Ci, że na padaczkę są teraz bardzo dobre leki - wiem bo biorę i nie pamiętam kiedy ostatnio atak miałam. Ale póki co - głowa do góry, choroby precz!!!
Kłaczku, ale plików z kompa nie kasuje? A może do segregowania dokumentów czy rachunków by się nadała? ;)
 
Czy ja już mówiłam, że chcę kota? ;)
Mówisz, że Wasza też tak się zabawiała? śmiesznie to wygląda, ale rozumiem, że to może być uciążliwe ;)
A ja leżakuję na fotelu z nogami w górze, wentylator dmucha i huczy, za oknem upał a nogi dalej spuchnięte. Na szczęście nie musiałam dzisiaj gotować ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry