reklama

Ciąża po 40

Misia, nikogo nie zmuszam do niczego, nie mam kulek, żeby się biedactwa nie zmęczyły! To Kłaczka trzeba szarpnąć, za męczenie Karola!
Majuska, Andzike - w lipcu będzie sezon na bób!!!! Wielki kocioł trzeba naszykować...
 
reklama
Zdążyłam:)

Maksiu-wszystkiego naj,naj z okazji ukonczenia roczku, bądż zawsze usmiechnięty i radosny, buziak duży:)

Wróciliśmy z małego wypadu, ledwom żywa, reszte doczytam jutro

Ale ten bób- mniam, uwielbiam, mniam mniam:)

Miłej nocki laski
 
Witajcie.
Co do bobu nie skorzystam-bo nie lubię.
My dziś się z Mają "pielgrzymkujemy"-oby nie lało bo zabieramy sukienki komunijne.
Młodsza odstawiła niezły cyrk w przedszkolu ,źle zinterpretowała program o jedzeniu ryb-[pomyliła nazwy i głośno powiedziała ,że takich ryb się nie daje dzieciom bo są trujące ,a ona jeszcze chce żyć]-i cała grupa płacząc, że chcą ich otruć jadła tylko ziemniaki i marchew. ,a zupę na oliwie z oliwek powinni jeść Ci co mają sklerozę a nie ona.....
Dziś R ją wiezie ,zobaczymy jaki cyrk dziś odstawi.
Miłego dnia
 
Hełoł :-)
Sandy cały czas czekam na fotki :-) i więcej opowieści nt. komunii.
Flo - mam taki plastikowy kosz na pranie - Kubula tam namiętnie wchodzi. bardzo poręczne bo za uszy i przenoszę :-D gar ... obawiam się czy oby nie było to opatrznie zrozumiane :baffled:
Ja się pakuję, ok. 10 wyjeżdżam ... mam nadzieję że się uda wszystko... tak mi się nie chce jechać :-( i chce mi się odpocząć ... echhh zobaczymy. Nie koniec świata więc mogę zawsze wrócić :-D
miłego dzionka.
 
Misia no to chcesz czy nie chcesz???:-D

Sandy, jak można nie lubiec bobu??:szok::-D nie znam nikogo kto by nie lubiał:-D, nawet mój kocur, który nigdy niczego nie sępi na bób przyłazi i zżera.
Ej jakby co to mam 2 gary 5 litrowe, więc razem to jest juz 10 l bobu:-D

Pamiętacie, że swego czasu jakies pół roku ze starym nie gadałam, ten pomysł powstał właśnie przy misce z bobem:-D

Jeny, nie wiem co jest Paćce, nie ma apetytu, cos tam kaszle ( ale wygląda mi to alergicznie) i zarzygała w nocy łóżeczko, rano była kąpiel i pranie, po za tym normalnie się zachowuje:sorry2:
 
reklama
Kaaaawa!!!
Padłam wczoraj ok. 21, tak mnie pół dnia napie.... ła głowa, że aż mi niedobrze było:no: ale pospałam porządnie i już mi lepiej :-)
Flo - to robimy w wielkim garze Twoją bobowo brokułową potrawkę :-) w wersji wege i nie wege, z kurzym cyckiem ;-) poza tym jakiś grill i z głodu nie umrzemy ;-) qrde, mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się skutecznie odstawić dziecko od cycka i będę się mogła trochę poalkoholizować :sorry2:
Pawłowi się aż wczoraj oczy zaświeciły jak mu powiedziałam, że w któryś lipcowy weekend zostaje całkiem sam :-D

Jak się trochę obrobię to pójdę pod Halę sprawdzić czy jest już polski zielony groszek :tak:

Flo - odnośnie wynoszenia kulek z basenu - który pies nie zniżyłby się do tak płytkiej zabawy? Jego Wysokość?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry