Florentyna
Fanka BB :)
Misia- obejrzałam, na szczęście nie znam problemu z autopsji i nie zamierzam, ale zrobiło na mnie wrażenie stwierdzenie że ofiara często nie widzi że jest ofiarą...
Zoyka - Maks mi dziś dał do zrozumienia, że należy wyrzucić pustą torbę po pieczywie ( wziął ze stołu i machał w stronę kubła). Pokazuje też różne rzeczy które chce dostać ( przeważnie zakazane). No i sam się częstuje biszkoptami z szafki ( więc szafka ma założoną blokadę, a Maks potrafi się na niej uwiesić i szarpać drzwiczki). W ostatnich dniach jak jest śpiący to włazi do kojca i kładzie się na materacyku który tam ma ( ale nie zaśnie w kojcu, to sygnał dla nas , że trzeba wpakować do wózka). Ale najlepszy jest numer z nocnikiem. Maks oszukuje. Przykuca i stęka. Ja pytam " kupa? No to szybko na nocnik" Maksio się zrywa, biegniemy do nocnika, ściągamy pieluchę, sadzam go... a on ucieka z gołym tyłkiem i śmieje się!
Majuska - tak jest, basen niezbędny! Mam nadzieję, że pogoda będzie basenowa...
Zoyka - Maks mi dziś dał do zrozumienia, że należy wyrzucić pustą torbę po pieczywie ( wziął ze stołu i machał w stronę kubła). Pokazuje też różne rzeczy które chce dostać ( przeważnie zakazane). No i sam się częstuje biszkoptami z szafki ( więc szafka ma założoną blokadę, a Maks potrafi się na niej uwiesić i szarpać drzwiczki). W ostatnich dniach jak jest śpiący to włazi do kojca i kładzie się na materacyku który tam ma ( ale nie zaśnie w kojcu, to sygnał dla nas , że trzeba wpakować do wózka). Ale najlepszy jest numer z nocnikiem. Maks oszukuje. Przykuca i stęka. Ja pytam " kupa? No to szybko na nocnik" Maksio się zrywa, biegniemy do nocnika, ściągamy pieluchę, sadzam go... a on ucieka z gołym tyłkiem i śmieje się!
Majuska - tak jest, basen niezbędny! Mam nadzieję, że pogoda będzie basenowa...
.Kocham kawe ale tylko z mlekiem i tez ubijam za jego brak kiedyś rytualnie do tej kawy musiła być faja na szczęście to juz poza mną
Idiotyczne resztki nie wiem coś mnie zmarsowało i też ostatnio po swej własnej osobie zauważyłam jakąś jedna rzodkiewke plus dwa maleńkie rolmopsy .Rzodkiewkę sama skonsumowałam ,rolmopsy dostały suki.Więc życxze miłego dnia bo ja pędze nalac wody do baseniku(wieczorem ta woda podlewamy kwiatuszki
ubić to mało
Firmowy komputer chowam przed nim w kuchni na barku, jeszcze się nie zorientował