reklama

Ciąża po 40

wieści od alamiqi ostatnio mirabelka przekazywała, że musiała z malutka zostac w szpitalu, miejmy nadzieje, że niebawem sie odezwie z dobrymi wieściami :)

Basiu skąd Twój mąż wie, że to jest takie właśnie "plum" ?? Nie bój sie niczego, będziesz wspominać ten dzień jako jeden z najpiękniejszych w swoim życiu, jak nie najpiekniejszy, zobaczysz!!!

misia czy Ty już oszalałaś doszczętnie, chcesz w kilka dni po porodzie mieć dawną figurę, no musisz niestety poczekać:)))))))
 
reklama
Misiu, miesiąc zleci szybko i będziesz sobie brzuszki robiła a Młody będzie z leżaczka patrzył sobie na mamusię :)
Majus, właśnie ja pamiętam, że Alamiqa miała zostać w szpitalu ale to już dawno było, z tydzień temu. Mam nadzieję, że jednak jest ok i niedługo da nam o tym znać. A to "plum" to takie pocieszenie jest, żebym się nie martwiła, że będzie dobrze (i szybko ;)) No pociesza chłopina jak może i umie.
A mi ostatni tak dokuczją stopy, nie sama opuchlizna ale to, że bili, cierpnie i inne takie nieprzyjemne odczucia. A w dodatku dzisiaj podobnie mam z prawą dłonią... To powoduje u mnie rozdrażnienie :(
Sorki za te żale, ale mam tego już dosyć... Znaczy nie ciąży tylko tej bolącej opuchlizny...
 
Majuska - ja jestem chudsza niż przed ciążą ... tylko irytuje mnie brzuch bo przed ciążą mi tak nie wystawał nie mówiąc już o zwisie :-(
MUSI być dobrze u Almiqi :-)
 
Majuska - ja jestem chudsza niż przed ciążą ... tylko irytuje mnie brzuch bo przed ciążą mi tak nie wystawał nie mówiąc już o zwisie :-(
No tak myślałam, że brzuch Ci nie pasi :) Ale to trzeba niestety poczekać, ja pamiętam jak po pierwszym porodzie wstałam i poszłam pod prysznic, jak zobaczyłam ten flak co mi wisiał, to mi sie płakać chciało, a że startowałam z wagi 48 kg ( szkieletorem byłam ) to jeszcze pełno rozstepów miałam, brzuchol wrócił do normy nie wiem nawet kiedy bo przy dziecku zapieprzałam :)))) tylko rozstepy niestety zostały :(

A mi ostatni tak dokuczją stopy, nie sama opuchlizna ale to, że bili, cierpnie i inne takie nieprzyjemne odczucia. A w dodatku dzisiaj podobnie mam z prawą dłonią... To powoduje u mnie rozdrażnienie :(
Sorki za te żale, ale mam tego już dosyć... Znaczy nie ciąży tylko tej bolącej opuchlizny...

Basiu tak to właśnie jest , im bliżej porodu tym więcej dolegliwości sie włącza i po prostu człowiek ma tak dość, że pomimo strachu chce iść już rodzić i skrócić swoje " męki", ja ostatnio odkryłam u siebie Zespół Niespokojnych Nóg, dokładnie Basiu mnie dopadło to co u Ciebie, wieczorem jak sie położe, to normalnie fikam tymi nogami jak szalona, mrowi mnie w nich, tak jakby cierpły i swędziały zarazem, spać nie daje, ni cholery.
A jeszcze mi się w nosie coś porobiło i mam jakieś krwiste wydzieliny, na ostatnich badaniach mi wyszło odrobinę liczba czerwonych krwinek poniżej normy, hemoglobina w normie, co mam na to robić, jak radzicie??
 
Barbara, u nas dziewczynka miala byc Zosia. Ale wszystko wskazuje na to, ze bedzie Karol.
Misia, Ty po ciazy szczuplejsza niz przed?? Szczesciara. Brzuch potrzebuje troche czasu, potem docwiczysz i bedzie ok. A ciuchy... Hmmm.... Nowa garderoba, wszystko na topie... Korzystaj!
 
Cześć Dziewczyny
a ja Wam paradoksalnie zazdroszczę bolących nóg, mrowienia i opuchlizny. Zostało Wam 3-4 tygodnie cierpienia. Pomyślcie o biednej Ani, która codziennie wymiotuje, ma obolałe jelita, ciagle jest śpiąca i nie mieści się w swoje spodnie:tak: Przed Wami kilka dni a przede mną kilka miesięcy - i kto ma gorzej? :-D Noski w góre moje Panie i za chwilę skończą się duże brzuszki i opuchnięte nogi. Tym bardziej, że za moment upały zelżeją i będzie o wiele łatwiej.
Kawa dla chętnych, zapraszam :)
 
Tez rzygalam, ale przeszlo. Teraz jak mlody, tyle ze cokolwiek ociezaly, ale bog. Przejda Ci spawy i bedzie jeszcze fajnie. A w spodnie tez szybko przestalam sie miescic - ciazowki sa wygodne.
 
Cześć kawkowo :)
Majus, ja też miewam takie krwiste wydzieliny w nosie, podobno naczynka w ciąży robią się delikatniejsze i lubią pękać. Nie martwiłam się tym, przechodziło, i pojawiało się znowu, miejmy nadzieję, że u Ciebie będzie tak samo.
A tez Zespół niespokojnych nóg dokuczał mi od początku ciąży - radziłam sobie tak, że siadałam wieczorem w wannie z ciepłą wodą (tylko tyle, żebym nogi miała przykryte) i tak je wygrzewałam. Potem w łóżku było spokojnie - na tyle, że bez problemów mogłam zasnąć. A teraz hit!:-) Bo potem wyszła mi anemia i zaczęłam brać żelazo. I ZNS przeszedł jak ręką odjął. Potem anemia też przeszła, około połowy 8 miesiąca, albo i wcześniej, i harce nóg zaczęły się znowu :( Więc zapytałam mojej gin, czy mogę to żelazo dostać jeszcze - stwierdziła, że nie mam problemu, zwłaszcza, że wyniki nie były idealne - ledwie w granicach dolnej normy, i znowu jest lepiej - biorę to żelazo i mogę spać :) Majus, może spróbuj tych kąpieli i żelaza, nogi możesz już dzisiaj wieczorem wygrzać.
A, podobno przy żelazie są problemy z wypróżnianiem, ja jestem wyjątkiem chyba, ale w razie czego polecam olej lniany - łyżkę na czczo. Pomaga - sprawdzone na koleżance i moim P. :-)
Kłaczku, Zosia to śliczne imię - mi bardzo się podobają takie typowe polskie imiona, - Zosie, Marysie, Jasie czy Franiowie ;) Ale niestety mój P coś nie bardzo - musieliśmy poszukać kompromisu :)

Miłego dnia dziewczyny :)
 
O, kurcze... Z tymi nogami to niewasko...:szok:
Barbara, ja lubie proste imiona, takie tradycyjne. I takie wlasnie mam juz w domu, a Rajmund tez jakos specjalnie nie wymysla cudow. Zosia okazala sie naszym wspolnym faworytem, z chlopcem bylo troche czarow. Gdyby nie zostal Karolem, bylby Aleksandrem.
 
reklama
ja po kolejnej zielonej herbartce ... w kawiarni...
Poszliśmy na spacer, Młody zachowywał się godnie i sobie spał, zresztą teraz też sobie słodko śpi ... szkoda że w nocy nie jest aż tak senny :-(
choć dzis po ostatniej akcji ok. 6:30 - 7:30 dał nam pospać do 10:30 ... ech
Ja w ciąży nie rzygałam, nie miałam żadnych sensacji ciążowych, nic mnie nie bolało, nić nie drętwiało - brałam 2 x dziennie aspargin i jakieś witaminki z jodem, wyniki idealne oprócz cukru :-( a do 34 tygodnia chodziłam w swoich dżinsach ...
zapomniałaś Kłaczku że miałam "tylko" cukrzycę ciążową i najpierw żeby do niej nie dopuścić zmieniłam nieco jadłospis + sporo ruchu a potem już dość ostra dieta...
Moja znajoma miała cholestazę i też dietę - nie wiem czy przytyła z 3 kg ... tyle że ona startowała z niższą wagą niż ja a dokładnie z niższym BMI.
w sumie dobrze, że miałam "zapasy" bo Młody miał z czego wyssać to co mu było potrzebne do rozwoju ... a gdyby mu żmierzyć poziom kwasów omega 3 to miałby ich chyba 75% :-D
bo tak namiętnie jadłam ryby wszelakie przez całą ciążę...
Kiedy Wam zaczęły wypadać włosy po porodzie ?????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry