reklama

Ciąża po 40

Witam wieczorowa pora, pogoda jest tak do d ze mi sie nie chce nic, szaro-,buro i leje:wściekła/y:.

Aniu wspolczuje Wandzi na cale szczescie antybioty dziala.

Kinga Karol niezly uciekinier.

Majuska moja to jakis czas temu urzadzala niezle jazdy przy myciu glowy.

Mam pytanie : moja karta micro sd z telefonu umarla, tzn. nie widac jej ani w tel., ani w komputerze 9wyczytalam ze to znaczy ze sie przegrzala/spaliala) czy pojdzie odzyskac z niej dane? Mialam tam pelno zdjec oczywiscie nie zgranych :wściekła/y:.
 
reklama
witajcie

Ja mam dzisiaj dość, oba dziecka tak mi dały w kość, że juz mi się nic nie chce.

Zoyka - na nowym wątku Flo podała przepis na batata.

Przyznam się, że jeszcze nigdy tego nie jadłam i nawet nie wiem jak smakuje. Może jutro się skuszę...
Mam nowe hasło sztandarowe : Nie jestem gruba, po prostu moja inteligencja nie mieści się w mniejszym rozmiarze!!!
 
Witam z kawą po nocce powiedzmy niezłej chociaż daleko jej do ideału.
Irka spytałam mojego chłopa, jest elektronikiem i muszę Cię zmartwić. On twierdzi że karta umarła i szanse na odzyskanie zdjęć są zerowe. Jak to powiedział: to awaria dysku zupełnie jak w komputerze :-(
Katrina jesteś cudowna z hasłem :-D
Misia zawsze mówiłam że Kubula jest wyjątkowy a pania Ala tylko potwierdziła moją opinię :-D
Kawa!
 
Kawa!!!
Mam dziś spotkanie z Panami Technikami, takimi "Mario Brosami", którzy mają mi przestawić jeden problem w taki sposób, żebym mogła go ubrać w tabelkę i prezentację i pokazać potem szefowi...:baffled: po wczorajszej rozmowie telefonicznej już wiem, że łatwo nie będzie, bo nie rozumiem połowy słów, które do mnie mówią... :no::-D
katrina - hasło super! chociaż ja nadal nie mogę dobić do wagi z przed ciąży...
irka - współczuję, mam stresa na tym punkcie, zawsze robię kopie zdjęć, potem się okazuje, że mam pięć różnych folderów z tymi samymi zdjęciami, zapychającymi dysk w kompie:-D
Majuska - no to niezły był ten Twój Karolek, my mamy teraz niestety akcję z moim bratem:no: ciągnie się za nim stara sprawa, bardzo mocno śmierdząca ... :no:
Zoyka - bataty gotowałam jak ziemniaki i robiłam puree, Kacprowi wchodziło, mi też smakuje, chociaż faktycznie cena trochę wygórowana...

Moje dziecko uwielbia naleśniki, mama wczoraj smażyła, studziła i od razu mu dawała, pochłonął jakąś kosmiczną ilość... co nie przeszkodziło mu po moim powrocie z pracy dobierać się do moich naleśników:-D
Miłego dnia, idę rypać :-)

Majuska, pacz co znalazłam na FB :-D
Zobacz załącznik 569519
 
Ostatnia edycja:
Witam sie porannie.
Wczoraj nie bylo kupy!! Czyli jest szansa na powrot do normy. :tak:

Majuska, jak masz choc kawalek trawnika, to podkaszarka i kosiarka sa niezbedne. My mamy elektryczne, do tego jeszcze aerator z rakerem (wymienne walki) i nie wyobrazam sobie tego arealu bez tych sprzetow.
Irka, mlody jest po prostu durny. On nie mysli, on idzie przed siebie bo jest ciekaw co za plotem, za zakretem, jakie auto jedzie...
 
Kawa!!!
Kłaczek - oj, wcześnie młody zaczyna... Szczęście, że został złapany. A nie masz takiej opcji, żeby mu jakoś samodzielne wyjścia udaremnić? Moje dziecię tez objawia skłonności, wisi na bramie i kombinuje jak otworzyć :wściekła/y:. Tarmosi, dłubie i obawiam się , że niedługo wymyśli. Kojec już przestał się sprawdzać ( ach, gdzie te piękne czasy, kiedy mogłam bachora zostawić w kojcu i popędzić zrobić siusiu) bo rozpracował jak się otwiera bramkę:szok:
Zoyka - czasem robię tak jak Ty, czasem pizzę z batata, czasem po prostu upieczonego batata rozgniatałam na puree z odrobiną masła ( to szczególnie chodziło jak Maks był młodszy). Bataty je głównie Maks, mi tak średnio podchodzą ze względu na marchwiową nutę, Adam wcale nie chce. Raz zrobiłam zupę z batata, na ostro, na bazie mleka kokosowego. Była interesująca, ale nie powtórzyłam, bo mąż pluje kokosem, dla dziecka za ostre, w sumie to wychodzi, że ja to jem no i mama, a i tak muszę coś osobno dla chłopaków gotować.
Majuska - moje smutne doświadczenie poucza, że trza jeszcze w aerator/wertykulator zainwestować. Jak się nie napowietrza cholernego trawnika i nie wydrapuje z niego tych zdechłych źdźbeł to się robi to co z moim, znaczy powolna śmierć :-(. Teraz nas czeka likwidacja tego co jest i zakładanie od nowa...
Andzike - współczuję. Panowie Techniczni często mają to do siebie, że przyjmują jako oczywistość że wszelkie używane przez nich pojęcia są oczywiste i dla każdego czytelne. Też mi się zdarza z takimi rozmawiać i często mam poczucie absolutnej bezsilności.
Katrina - ja jeszcze takie znalazłam gdzieś " kobieta nie tyje, tylko zwiększa swoją powierzchnię erotyczną"
Misia - Maks wrzeszczy tak, że szkło pęka. I rzuca się na ziemię.
 
Andzike no ładny kwiatek :-D ...co do wagi..Ty milcz!!!!!!

Kłaczku mamy 11 ar, póki co niespecjalnie sie przejmujemy tą łąką, bo trzeb anawieźć sporo ziemi, żeby wogle teren wyrównać i podsypac taki spadzik pod taras i to raczej nie w tym roku, a jak w tym to na jesień, więc od przyszłego sezonu będziemy dopiero robic jakis piekny trawnik, wtedy chętnie posłucham waszych wszystkich rad. A wogole to mam jakąś ..ujową ziemię, taka chyba gliniasta jest, posiałam se koperek i nie wyrósł, pietruszka też, że o lawendzie nie wspomnę. A że jestem totalnie lewa to nawet nie wiem co zrobiłam źle, no ale trudno, cżłowiek się uczy całe życie. Trza to chyba w jakiś donicach sadzić w ziemi workowej...

Co do kombinatorstwa bachorów..u nas bramka dolna jest juz rozwalona, ale Paćka jakos kuma , żeby samej na górę nie chodzic, myślę , że wraz z wiekiem przychodzi dzieciom coraz więcej rozumu i jednak zaprzestają tych działań takich mocno niebezpiecznych, co oczywicie nie znaczy, że nie trzeba miec oczu dookoła głowy:-)
 
witajcie

Flo - dokładnie tak jak piszesz,

Andzike - po pierworodnej, w ciągu niespełna 3-mies. spadłam jeszcze 2 kg w dól w stosunku do wagi sprzed ciąży (ważyłam 48kg i była CHUDA), po kilku miesiącach dobiłam do mojej normalnej wagi czyli 50kg i jeszcze dłuuuuugie lata taką miałam. Ale kiedy to było.
 
Flo, kwestia zamykania drzwi na klucz, tylko brakuje mi tego nawyku. Cale lata mieszkalam w domu, w ktorym klucza sie w ogole nie uzywalo bo nikt normalny nie osmielil sie wejsc na podworko, gdzie grasowal gang Shadowa - wszyscy pokornie czekali pod furtka, patrzac czy psina przypadkiem nie przeskoczy przez ogrodzenie.
Majuska, moze byc ze ziemia do kitu i dlatego Ci nie uroslo. Faktycznie, poki nie robicie normalnego trawnika, to kosa by wystarczyla zeby ogarnac dzika lake. Kosiarka bedzie miala problem.
 
reklama
Irka, mlody jest po prostu durny. On nie mysli, on idzie przed siebie bo jest ciekaw co za plotem, za zakretem, jakie auto jedzie...
On jest poprosyu ciekawy swiata;-).

Aniu dziekuje za odpowiedz, patrzylam po necie i sa firmy ktore oferuja uslugi odzyskiwania danych z takich kart, ale cena powala.:no: Czy Twoj maz sie orientuje jakiej firmy sa najlepsze karty micro sd? Ta padla po 8 miesiacach:wściekła/y:, dodam ze to byla firmy samsung.

Andzike ja tez co jakis czas zapisywalam sobie w laptopie, pozniej zgrywalam na plyty i zrzucalam na pamiec masowa, ale padl mi lapek i tak trzymalam glupia na tej karcie, wyszlam z zalozenia ze stare kary firmy nokia mam juz 6-7lat i wszystko z nimi ok to ta tez da rade kilka lat.

Kolejny zwariowany dzien, nieplanowany wyjazd, ktory jak zwykne sie przedluzy, dobrze ze znajoma mi odebrala dziewczyny:sorry:, oczywiscie pomysl mojego meza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry