reklama

Ciąża po 40

Oj, misia, tez mam swoista monogamie - jak juz trafie na "swojego" speca od czegokolwiek to "moj ci on". Dentysty tak szukalam dlugo i pechowo bo mam fobie i trafic na goscia ktoremu pozwole dlubac w swoim pyszczu i nie bede tego przzezywac jak mrowka okres, jest ciezko. Az trafilam. Normalnie szczescie w oczach i moge do niego chodzic. Z odtwarzacza leca arie na baryton, pan doktor podspiewuje zacnym barytonikiem do wtoru, lub opowiada libretta zupelnie niepotrzebnie z reszta bo znam, ale jak on mi chirurgicznie wyjal "szostke" i przezylam to, to jak tylko bede w kraju, bede u niego robic uzebienie.
Anka_d, tez sama farbowalam, ale dalam sobie spokoj przed ciaza i jest ok. No plesn wylazi okropecnie, ale co mi tam - starosc nie radosc, mlodosc nie wiecznosc. A krotkie fryzurki faktycznie odmladzaja - to prawda. Tym ze Ci mieso nie smakuje to sie nie martw - nie musi. Bialko mozesz dostarczac w serze, jajkach itd., nie musisz jesc stricte miecha.
O, rany... Majuska, 2kg to kawal baby! No i grzeczna dziewczynka, stoi na glowie jak nalezy. Jest ok!
 
reklama
witam waszystkich!"przytuptałam" tutaj,żeby dorzucić garść świeżutkich wieści od Alamiqui:-)
DZiewczyny ciągle są w szpitalu na badaniach.Zanosi się jeszcze na następny tydzień.Szcegółów zdradzać nie będę,bo na pewno wszystkiego się dowiecie.Malutka jak zwykle śliczna i dzielna.Na szczęście mogą codziennie wychodzić na spacerki i jakoś łatwiej znieść tą szpitalną niedolę.
Ja też pozdrawiam Was bardzo cieplutko i proszę o dalsze trzymanie kciuków.
 
Dziewczyny, ale natrzepalyscie, pol godziny mi zajelo zeby "po lebkach" przejrzec. No i teraz juz nie mam czasu na nic innego, bo u nas dzisiaj swieto i dziecko domaga sie opieki. Chcialam tylko powiedziec klaczek - gratuluje swietnego usg! Najwazniejsze ze maly zdrowy i fika sobie weslolo.
 
Mirabelko, powiedz Alamice, że mocno trzymamy kciuki cały czas. Na pewno będzie dobrze :)
Majuska
, całkiem spora ta Twoja mała :) I grzeczna dziewczynka. Zresztą... moja mała też tylko raz siedziała na pupie, potem się odwróciła i bawi się w nietoperza cały czas :)
A pogoda powinna być dobra dla ciężarnych, chłodniej niż dzisiaj, ale nie słyszałam o nawałnicach, więc spokojnie. A długo będziesz w Krakowie?
Kłaczku - zazdraszczam tego dentysty, żeby kiedyś tak trafić na takiego...
 
Basiu tylko pogrzeb i zaraz z powrotem bo jedziemy w kilka osób i one muszą wrócić bo mają jakies sprawy, ja sama nie musiałabym , bo mi na razie "dzieci nie płaczą", a mam w Krakowie trochę znajomych i zawsze chętnie spotkałabym się z kimkolwiek :)))
Rzeczywiście dzisisja sporo chłodniej, oby nie lało!! Szykuje sie do wyjazdu, wieczorkiem sie odezwę zapewne.
Kciuki z Alamikę i maleństwo oczywiście trzymam nieustannie!!!
 
pdam na twarz. M. musiał być w 100% sprawny w pracy no i jeszcze jechać do niej wcześniej więc noc była moja :-(
Nawet nie czytałam tego co naspamowałyście - idę spać ... wykorzystujac fakt że Młodziak śpi ...
słoneczne buziaki
 
Dzieńdoberek :)

Misiu
wykorzystuj czas na sen kiedy możesz - kolorowych snów :)
W Krakowie ładnie, więc pewnie żadnych nawałnic - nie martw się Majuska, krakowska pogoda Ci sprzyja :)

A ja ogarnęłam mieszkanie, zjadłam śniadanko a teraz piję kawkę. Zapraszam :)
 
Mirabelka, dzieki za wiesci! Pozdrow dziewczyny, niech te badania jak najlepiej powychodza.
Ewa, dziekujemy. Maly fika i to jeszcze jak!:-D Artycha rozrabia czesto i porzadnie, wyglada ze taki owsik jak jego tatus.
Barbara, masz tego dentyste w zasiegu - on przyjmuje w Brzesku, to godzina, max poltorej jazdy. Zeby bylo smieszniej, zalatal mi kanalowo osemke (dokonczyl bo byla zatruta gdzie indziej) za cos kolo 100zl, a chirurgicznie wyjal szostke za 60, wiec ceny ma lekkosmieszne. I wyjal dobrze - kilka drobnych odpryskow i sie potem jeszcze powyluskiwalo, ale generalnie zagoilo sie przyzwoicie. Przede wszystkim cenie sobie to ze jest sympatyczny, fajnie bajeruje i odwraca uwage do spraw ryja, no i nie boli jak robi. Dobrze znieczula. W Krakowie ladnie... Ja chce do Krakowa! U nas pochmurno i wieje. Cholernie wieje.
Misia, zdarza sie - odespij z dzieckiem. To calkiem dobra taktyka.;-)
 
Dzięki Kłaczku :) Chociaż jak dla mnie to by pasowało, żeby naraz zrobił to co jest do zrobienia i po kłopocie - ze względu na odległość. A czy masz na niego jakieś bliższe namiary? Bo kto wie, może po ciąży będę potrzebować interwencji ;) A do Krakowa przyjeżdżaj - jakby co, pomimo, że mieszkanie nie największe - kanapę mam wolną :-)
 
reklama
Witam południowo,
od rana kręcę się jak smrodek po kuchni. Zamknęłam ostatnią w tym roku cukinię w słoiki i teraz czekam na grzyby i paprykę. Posiadanie ogródka ma zalety, ale potem trzeba to wszystko przetworzyć, pozamykać, powekować. Roboty huk a za to jaka to przyjemność zimą otworzyć swoje ogóreczki czy kabaczki:-)
U nas była niezła nawałnica, burza i wichura. Pokazywali w tv zerwane dachy koło Lubszy a to 25 km ode mnie i tam właśnie, w te lasy, jeździmy co roku na grzyby. U nas nie było aż tak, dachy mają wszyscy sąsiedzi i drzewa też nie leżą na drogach. Fakt, że świat oszalał na kilka godzin i było ciemno jak w nocy, ale w domu spokojnie to przetrwalismy i tylko satelitka odmówiła z nami współpracy:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry