reklama

Ciąża po 40

hełoł niedzielnie i upalnie ...
Kupiłam Kubie takie pielucho majty i co robi ? zdejmuje i wkłada... w między czasie siada na nocnik, biega ...
Aniu zazdroszczę Ci żarłocznej Wandzi - Kubula śniadaniowo łaskawie zjadł dziś jajko i wielki plaster pomidora, chleba dwa kęsy.
Mój m. zawozi Kubule do ojca - niech się dziadek wnukiem zajmie :-D my sobie odpoczniemy trochę. Rozmowa z mym m.:
ja: może jakąś zupkę - potrawkę mu ugotuję ? to zapakuje i weźmiesz.
m: nie, po co ? ojciec mówił żeby mu coś do jedzenie tylko wziąć ...
no cycki mi opadły :sorry2:
 
reklama
Hej!

My dużo w terenie, wczoraj całe popołudnie na rynku ze znajomymi "od zabijania smoków" mojego starego, Paćka jak z motorkiem w doopie, wymyła wszystkie toły i krzesła chusteczka pampers, grała na piłkarzykach, wypiła 16 wód z rurka, zadarla mnie do fontanny, była milion razy na pomniku Kościuszki, 15 milionów razy na studni zabytkowej i jeszcze coś tam , ale chyb ajej sie podobało, starzy wieczorem padli na ryj:-D
Dziś pojechaliśmy na tzw. Lisią Górę, nad naszym fantastycznym Wisłokiem, plac zabaw + gonienie kaczek, spacer przez las, na koniec lody w Macu i własnie padła. Wogóle to fajne to miejsce można sobie rowerki wodne wypożyczyć i popływac po zalewie, ale stwierdziliśmy, że na razie bachor za mały, chyba za rok z tego skorzystamy:-)
na popołudnie planuję taras, basen gril i piwo:-D..no i bieganie za Paćką po okolicy:-D

Aniu u mnie dzis tez awantura wisiała w powietrzu, gdyż wyraziłam swoje niezadowolenie, że stary cały czas upomina Paćke, pomału, zwolnij bo się wywrócisz, uważaj bo upadniesz i tak wkoło Macieju....mówię, że nei strasz jej tak że sobie coś zrobi przy każdym kroku, bo sie dziecko będzie wszystkiego bało w przyszłości, niech się wywraca, do nieba nie poleci...no i zaczał swoje wywody jak to on się troszczy bo to jedyne jego ukochane dziecko, no to ja swoje znowu i już atmosfera gęstniała, ale jakoś się poukładało, wogóle po ostatniej mega akcji jest duży spokój i nie dopuszcza się do nadmiernego wzrostu ciśnienia.

Misia nie dopuszczaj do opadania biustu, w naszym wieku trza dbać:-D..nie lepiej było starego z łokietka pociągnąć, typowa Marsjańska "kosmiczność ":-D
 
Cześć,

U mnie podobnie jak u Ani pobudka o 3:30. Komar tak brzęczał i tak meni pogryzł ,ze się obudziłam. Latałam spocona po sypialni próbując go ubić. Julka się obudziła. Najpierw obserwowała co fiśnięta matka robi. Potem dostawała ataków śmiechu widząc jak latałam z kapciem i machałam. W końcu ubiłam dziada. Dopadłam go na firance.
Nie mogłyśmy potem obie zasnąć. Było koszmarnie duszno. Byłam mokra.
Wstałyśmy o 9. Zbudowałam się . Mój Ma ciągle się czepia ,ze jak coś robię w kuchni to wszystko jest zachlapane i wszystkie naczynia brudne. Niech robi sam. Śniadanie jedliśmy po 11 bo ja powiedziałam,ze nie robię bo nie chcę wysłuchiwać potem an swój temat ze wszystko brudzę do okola. Pan Hrabia z tysiącem komentarzy złośliwych zrobił śniadanie.

Jest tak duszno ze telepie mnie od środka.

W nocy bolały mnie nogi w kostkach. Przegięliśmy z tym spacerem w skwarze wczoraj.

nic nie robię dzisiaj..

moja Julka mimo 17 miesiecy dalej pije rano mleko a potem wciąga kaszkę ze świeżymi owockami.
 
Pańcio wróciło z Doncaster zadowolone i jakby zapomnial że rano się obraził. W związku z tym atmosfera nam nie zgęstniała bardziej a ja w ramach spania Wandy przed południem poprasowałam ciuchy. Doprosiłam się w końcu o komodę do jej pokoju - przywiózl z Doncaster i za chwilę będę układać ubranka.
Obiad mam z wczoraj i w nosie mam większe gotowanie - dzisiaj resztki z dodatkiem sadzonego jajka jakby było za mało i już. Też mi się należy niedziela bez garów ale z żelazkiem :sorry2: więcej już nic nie będę dzisiaj robić.
Na dworze mocno wieje, słońce pojawia się i znika ale ogólnie nie ma przymrozków /wg słow chłopa/ i spokojnie można wyjśc po obiedzie na spacerek albo na boisko pograć w piłkę. Zobaczymy jaka opcja zwycięży :-D
Misia jednak Pan Monsz jest bezbłędny, cycki opadają wraz garbem :-D
Majuśka, Zoyka faceci są jednak beznadziejni w tej swojej logice :shocked2:
 
chyba wyparowałam :-( nie lubię upałów ... jak sobie pomyślę, że jutro mam spędzić 8 godzin w robocie gdzie nie ma klimy a raczej w getrach i koszulce na ramiączkach siedziała nie będę to mi jeszcze bardziej się temperatura podnosi :no:
w ramach zagospodarowania skacowanego ciała m. odkurzył a teraz jedzie na szmacie :-D a ja siedzę z kawą :-D
mam nadzieję, że się otworzy bo się uśmiałam jak norka :-D
http://pudelekx.pl/najstraszniejsze-zwierze-na-swiecie-8829
 
Ostatnia edycja:
Ja jeszcze paruję. U nas teraz 27 stopni. Nie żyję.

Dzisiaj był 20 kilometrowy korek nad morze . Do Ustki ode meni jest 20 km i tyle samo miał korek.Jednak cieszę się,ze tam nie pojechaliśmy. Ścisk, wrzask, skwar i korki.

Chłodziliśmy się dzisiaj zimnym melonem i mrożoną kawą.

To jakby o moim Jarku :)

Zobacz załącznik 574753
 
cd marsa na ziemi :-D
zrobiłam Kubuli kurczaka i sos: cebulka, pomidor, papryka. Delikatnie zmiksowałam (zwłaszcza, żeby kurak był mało wyczuwalny :-D ) Teść miał ugotować ziemniaczki... Odbieramy Kubulę i teść mówi, ze zjadł od niego jarzynowej, ziemniaczki z masłem - mięsa nie chciał i fasolki też (tu zapaliła mi się żaróweczka bo kurak był mało wyczuwalny jednak i ciężki do oddzielenia :-D ) ... Teść nie dał Kubuli potrawki ... przestała cały dzień w kuchni na blacie ... nie zauważył, nie usłyszał ... no kosmos.
 
Czesc dziewczynki:)
Wczoraj,po kolejnym dniu na dzialce i szale pakowania siadlam do kompa,zeby nadrobic zaleglosci i poczytac co u Was,nie dane mi to jednak było,bo mnie chlop do sypialni zaciagnal i już nie mialam ochoty na kompa ;)
Niniejszym odmeldowuje się się na dwa tygodnie,będę zagladac z doskoku przez telefon, co prawda laptopa mam,ale będę go odpalac tylko jak sytuacja bedzie awaryjna ;)
Sciskam Was wszystkie mocno i do "napisania" :)
PS. Zuczek jest jednak z gumy... ;) jak Pawel zobaczyl wszystkie rzeczy przygotowane do spakowania to jeknal i stwierdzil,ze to się nie uda ;) udalo się - coz z tego,ze kolana mam pod broda,a na kolanach siedzi mi Nelka :D
 
reklama
Cześć.

U nas leje. Spałyśmy do 8:45 ! Mamy dobre humorki przez to :)

Andzike - miłego urlopu. Bawcie się dobrze, odpoczywajcie, relaksujcie się :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry