reklama

Ciąża po 40

:-D
Hełoł :-D jestem żyje po 4 dniach byczenia się.
Ciężko to nazwać wypoczynkiem - odpoczynkiem bo m. siedział nad stawem a ja biegałam za Kubulą.
Kubula na wyjeździe miał urodziny - ciasto z kremem (prawie tort) świeczkę nr 2 i zestaw prezentów. Wypiliśmy dziecięcego szampana z towarzyszami posiłków :-D Był o ponad 8 miesięcy starszy Antek i 18 miesięczna Milenka. Dopiero na tle innych dzieciaków widać jaki Kubula jest żywotny, komunikatywny, przebiegły :baffled: Oczywiście sępił, oczywiście zaanektowała Pana Dziadka Antosia :baffled: Bez problemu poszedł oglądać rybki, na spacer itd. ... Jednym słowem strach się bać :-D
Majuska u Ciebie też widać że Packa to dziecko żłobkowe ? bo wg mojej znajomej to jednak zasługa placówki :-D
Kłaczku witaj ponownie :-)
 
reklama
Cześć Misia , najlepszego dla dwu letniego Kuby. Ależ ten czas leci. Niech rośnie zdrowo i będzie szczęśliwy.

U nas dzisiaj duchota. Szybko minął długi weekend jakoś.
 
Zoyka ja sie zgadzam z tym co piszesz i napisalam to wyzej..lepiej czekolada gorzka niz cala reszta ale ja jestem ogolnie przeciwna slodyczom, szczegolnie dla maluchow takich jak nasze i nawet czekolada mnie nie przekona. Uwazam, ze nie dajac Patrykowi czekolady i innych badziewi robilam dobrze i dzieki temu do dzis nie lubi.
Co do rodziny to wiesz, ja wychodze a zalozenia ze tu mi dobrze i tu chce byc a z rodzicami i dziadkami przede wszystkim jak najczesciej bo szybko sie starzeja..

Co do pomidorow to Mia jeszcze niedawno zjadla na kanapce, teraz tylko w jajecznicy. Dzis zjadla kawalek chleba z szynka a pomidora tak przecedzila ze wyplula. Ziemniaki z pieczonym kurczakiem i marchewka wypluwa, chciala samo mieso albo mieso z ziemniakami. Jak jest na widelcu cos poza WW (makaron tez moze byc lub ryz) , np buraczki,ogorek,pomidor czy marchewka od razu widzi i sie drze. Najlepiej samo mieso...

Misia zrob suwak! 100 lat, duzo zdrowka, slonca i usmiechu dla Kubuli! spelnienia marzen! :*
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam sie z gorzka czekolada - kochamy gorzka czekolade, NIE zelkom, lizakom itp. smieciom.
Co do zlobka, to ja nie jestem pewna. Mam dziecko typowo domowego chowu, wrecz wsiowe. W miescie mlody lekko dziczeje na ulicy i za kazdym niemal autem sie oglada. Jesli chodzi o ludzi...
Przed chwila wrocilismy z Wintercostam, gdzie Rajmund obczail plytki chodnikowe po dobrej cenie. Uzywki kobita na fb sprzedac chciala, to sie dogadali i pojechalismy. Na miejscu okazalo sie ze pani w wieku lekko babciowym, panowie sie zajeli plytkami, a pani nas zgarnela do domu bo "zabawki wnuka ma i dziecko sie zajmie". Dziecko sie tak zajelo, ze dalo pani raczke i poszlo nie ogladajac sie za nami. W domu brala go na rece, bawila sie z nim, moglam nie istniec. Potem wyszlismy do ogrodka, maly kopal z nami pilke, bylo ok - szalal z nia jakby ja od zawsze znal. Kiedy Rajmund go zawolal, mlody zawinal sie za kobieta i pociagnal ja do ogrodka - nie zamierzal isc z nami. :-D
 
Dzisiejszy dzień był koszmarnie smutny :sad::sad::sad: w sumie to cały czas łzy mi się w oczach kręcą ...
W piątek siostra mamy Pawła trafiła do szpitala - przeszła lekki zawał, dowiedzieliśmy o tym wczoraj, już wszystko było ok, aż nam się wierzyć nie chciało, że trafiło na nią, bo kobiecina z tych co zasuwają z kijkami, na rowerze, na siłownie, pięć minut na tyłku nie usiedzi, milion spraw, przyjaciółek, góry, morze i Mazury itp. W środę miała wyjść ze szpitala, dziś Paweł z mamą mieli do niej jechać. Nie zdążyli. O siódmej rano zadzwonił lekarz, że ciotka zmarła, reanimowali ją w nocy 1,5h, ale się nie udało. :crazy:

Mama Pawła totalnie odrętwiała. Zupełnie to do niej nie dociera, bo pomimo, że z charakteru były zupełnie inne to były dla siebie najbliższymi przyjaciółkami. Dla nas to też była bardzo bliska osoba, wszyscy jesteśmy w szoku, normalnie wierzyć mi się nie chce. Zanim trafiła w piątek do szpitala, umówiły się z moją mamą, że przyjedzie jutro do Kacpra. Nie przyjedzie:no2:
Zoyka - nie zgadzam się z Tobą że rodzina to dzieci i mąż. Rodzina to te wszystkie osoby, które były dziś w szoku, jeszcze nie wierząc w to się stało, ale były razem, które ze łzami w oczach rozmawiały o ciotce.
Ona nie wyszła za mąż, nie miała dzieci, ale rodzinę miała.
Chciałabyś za 20 lat usłyszeć od Julki, że nie jesteś jej rodziną?

Miałam napisać coś więcej, ale nie jestem w stanie, może jutro się bardziej rozwinę, już dawno nic mnie tak nie trzepnęło.
 
Andzike współczuję Ci ale co Ty do mnie piszesz ? Rozumiem emocje z powodu śmierci ciotki ale poczytaj jeszcze raz co napisałam o najbliższej rodzinie/
P.S

Według mnie: kobieta i mężczyzna zakładają rodzinę i posiadają potomka. Miejsce tego potomka jest przy rodzicach nawet jeżeli dziadkowie są najukochańsi na świecie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
misia, wysłalam Ci pw odnośnie suwaczka:-) jaśniej chyba nie umiem :-D
I oczywiście sto lat dla Kuby!

Zoyka, przeczytałam raz jeszcze...
W sumie nie chcę się narażać ale... Twój Mars ma rację. Rodzina to przede wszystkim dzieci i mąż. :biggrin2:

Może ja mam do tego inne podejście, bo zarówno ja i Paweł jesteśmy dość związani ze swoimi rodzinami i nie wyobrażam sobie, żebym ograniczała pojęcie rodziny tylko do naszej trójki ;-)

A wracając już do konkretnej sytuacji Olleny - to wcale jej się nie dziwie, że woli zostać w Polsce z ludźmi, którzy dają jej wsparcie niż wracać do IRL, gdzie głównie będzie siedziała z dziećmi sama...

Oporowo nie chce mi się iść jutro do pracy, też mi zdecydowanie za szybko zleciał ten długi weekend :(
 
Ostatnia edycja:
Andzike - no właśnie. Rodzina to przede wszystkim dzieci i mąż. A nie tylko dzieci i mąż Andzike. Co ma więc do tego Julka za 20 lat ?

To tylko moja ocena sytuacji. Mam do niej prawo bo taki mam pogląd na rodzinę. Wg mojej oceny dzieci powinny być z rodzicami.
 
reklama
Zoyka - a to, że idąc tym rozumowaniem, za 20 czy 30 lat Julka może Ci powiedzieć, żebyś się nie wtrącała w jej życie bo ona ma już swoją rodzinę, męża i dzieci i oni są dla niej najważniejsi, a Ty jesteś tylko jej matką.
Ale to tylko moja ocena sytuacji ;-)

Z drugiej strony Kacper może powiedzieć mi to samo ;) I jakoś będę musiała z tym żyć :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry