reklama

Ciąża po 40

misia, axa bawelniane, cienkie ok ale takie welniane mnie przerazaja ;) nawet z cienkiej elastycznej a'la welny.

Axa prawda jest taka, ze nie wiadomo komu wczesniej jest dane no i kiedy.. kazdy z nas moze sie czyms takim martwic ale nawet nie ma sensu o tym myslec, bo wnukow moze wcale nie bedzie;)
 
reklama
Axa teraz i dzis żyjesz więc nie my śl o tym co bedzie za 20 lat życie zaskakuje oby zawsze miło i tyle planuj przyszłość bo" grzeszy" sie najpierw myślą ale nie przejmuj sie może pozyjesz 100 lat ,a może za 20 lat beda juz takie leki i protezy ,ze ponad 100 da się zyć w miare sprawnie .Ciesz sie dniem dzisiejszym bo jutra może nie być.Masz super dzieciaczki i one nie myśla o tym co bedzie za 20 lat :-)ale co jest tu i teraz:tak: 100_1458.jpg100_1322.jpgOllena o tu Amelka miała około 6 miesięcy i spoko w golfach ten z pierwszej foty duzo był za duży w tym i moze jeszcze w przyszłym roku w nim pochodzi
 

Załączniki

  • 100_1458.jpg
    100_1458.jpg
    26,2 KB · Wyświetleń: 63
  • 100_1322.jpg
    100_1322.jpg
    35,2 KB · Wyświetleń: 62
Ostatnia edycja:
Majuska - :-) no nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy się zachowywali rozsądnie :-D Psy to raczej lubił, tylko tak za mało entuzjastycznie jak na moje potrzeby ( mył ręce po głaskaniu psa), natomiast dzieci zdecydowanie nie. Ostatnio usłyszałam, że mógłby mieć czwórkę... Nie, dziękuję, ja w to nie wchodzę!
Azula - dzięki, czuję się dobrze i zamierzam się tak czuć do maja!
Mam nadzieję, że i tym razem przejdę przez ciążę bezobjawowo.
Zdecydowanie nie pogardzę towarzystwem, liczę na Andzike ( nawiasem mówiąc gdzież się rzeczona podziewa?)
Swoją drogą to jakieś 3 tygodnie temu Adam zaczął się dopytywać, czy aby nie jestem w ciąży, jakoś mi się nie wydawało, ale nudził, że on ma takie wrażenie no i słusznie miał...

Właśnie, gdzie jest Anka ? Bo była mowa o jakimś spotkanku ( niby że w Krakowie?) Kłaczku - nie wiesz, czy się Twój pobyt zazębi z Anką, uda się jakiś spęd zorganizować?

Muszę się Wam pochwalić - Maks dziś na basenie stanowczo odepchnął moją rękę i postanowił pływać sam. Całkiem sam. Miał takie rękawki dmuchane, wypił pół basenu wody przy okazji, ale był tak dumny z siebie i tak zachwycony! I faktycznie mu wychodziło, dzielnie machał łapami i płynął, a chwilami leżał sobie na wodzie zupełnie zrelaksowany. Wzruszyło mnie to prawie jak pierwszy samodzielny krok.
A poza tym dziecię moje objawia niewątpliwą inteligencję. On chodzi za ludźmi i wciska książki, żeby z nim czytać. A babci, spryciarz jeden, przynosi książkę i okulary!
 
Flo Max swietny! zazdroszcze basenu, ja mam wstret do krytych wiec moje dzieci nie maja ze mnie pozytku :(
A btw ja tez myje rece po glaskaniu psa takze Twoj maz nie jest odludkiem ;-) MOja mama psiara tez myje rece po glaskaniu psa, naszego tez jako ze az czuc brud na dloniach;)
 
Ostatnia edycja:
Majuska, pojecia nie mam. My bedziemy w Pl 13 dni bo nie licze dni w podrozy. Czyli od 24.09 do 06.10. i ten czas mamy do zagospodarowania - rodzina, ew. spotkania, sprawy wszelkiego typu.
 
Olena wełnianych golfów też nie lubię ;) Adi kupiłam bluzę Gap z futerkiem na kapturze, teraz jest git, ale za pierwszym razem była bardzo nie zadowolona, że ja coś tam gila:-)
 
Axa - wszystkiego najlepszego dla Ady. Oby zdrowo rosła i szczęśliwa była. Ślicznie wyglądała w tych ozach i kwiatach. Opaska boska.

Flo - właśnie. Bo to forum "ciąża po 40 tce a żadna w ciąży nie była i zrobiło się macierzyństwo po 40 tce . :) Teraz będzie prawidłowo :)

Azula - kurteczka świetna! A tak biała czapa ? U Was juz tak zimno ?
 
Zoyka juz Ollenie tłumaczyłam to czapka włozona aby se zobaczyc jak to razem bedzie pasiło.Na szczęście M sie opamietał i miło skończyliśmy dzień:-)Flo fajnie ,że bezproblemowo się trzymasz:-D:tak:oby do maja:tak:Dobranoc:-)
 
reklama
Flo nie wiem też co z Andzike, troche przesadza z tym , że się nie odzywa:no: Fakt , że mogłaby dołączyć do Ciebie:-D czyli termin na maj, piękny miesiąc i całe lato z małym bobasem ..:-)
Czy nastawiacie sie na jakąś śliczną córunię, co by w różowości ubierać ??;-):-D

Ollena nie powtarza się: " nie ma presji " , bo wszechświat nie rozumie słowa NIE:-), skupianie sie w jakimkolwiek kontekście na Presji, czy ona ma być, czy jej nie ma , daje właśnie cały czas presję;-) Czytałam gdzies o takim sposobie , że trzymasz sobie w łapce kamyk, przypisujesz mu jakieś życzenie i rzucasz go gdzieś tam przed siebie uznając życzenie za spełnione, po czym zapominasz o tym:-) odpuszczasz..i wtedy to przychodzi;-) takie tam małe czary-mary:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry