reklama

Ciąża po 40

Ja dawniej kupowalam buty (tylko) letnie w Penisie i ogromnie sie cieszylam, bo mialam duzo a kasy brak wiec radosc ze sie kupilo japonki po 6eu. Tyle, ze niewygodne, plaskie i zaraz sie rozdupcaly. Teraz kupuje CRocsy na lato i chodze kilka lat, na nast rok musze sobie kupic kilka eleganckich japonek/sandalkow i tez na kilka lat.
takie trampki mam na kilka lat a wiadomo ze kosztuja nie malo.

Ostatnio spodobala sie i mnie i przyjaciolce jedna sukienka, ona ze za drogo (189zl) a ja jej tlumacze, ze glupia kiecke na wesele kupuje za nawet 400zl, ubieram raz i wisi to kiecke na codzien moge za tyle kupic bo tez pochodze kilka lat.. Przyznala mi oczywiscie racje.
 
reklama
No dziś to drukujecie:-D

Misia miłego wypoczynku, może się wyluzujecie i rodzeństwo dla Kuby dorobicie:-p
Kurcze nigdzie w tym roku nie byłam, na żadnym wyjeździe i bardzo mi tego brak....:sorry2:

Paćka wstała ze smarkiem, juz chwilę mieliśmy spokój i znowu szpiki lecą:no:

Kłaczku po co ślęczysz nad tymi testami i liczysz każdy dzień opoźnienia@, ta zostaw to wszystko w cholerę;-)

Ollena piszesz, że nie czujesz macierzyństwa;-), ja póki co czuje bardzo i super jest, ale wiem, że gdybym dorobiła drugie to calą sielanke mógłby szlag trafić, bo to już się jazda zaczyna, kłótnie, bitki, jedno śpi, drugie się drze i jej budzi, jedno chore to zaraz drugie, harmider, bałagan, wrzaski, nie chcę, z jedną Paćką jest mi idealnie;-)
 
Kłaczku akurat tarfiły ci się super buty co nie znaczy ,że kupione za mniejsze pieniądze tez się nie trafia super .Ja kiedys kupiłam buty z totalnej wyprzedazy za całe 5 zł i chodziłam w nich na okrągło 4 sezony i tylko w nich az po prostu zgubiłam je dosłownie na ulicy rozwaliły sie w końcu .
 
Ledwo żywam. Matka na grzybach a ja z Julasią. Rano lało i jeszcze o 9 pomysłu na grzyby nei było. Mama zabrała Julaśkę do siebie. Zaplanowałam pracę aż tu nagle o 10:30 wpada sąsiadka ze jadą na grzyby. No i o 11:30 Julasia wróciła do domu a Babka na grzybach.

A ze się rozjaśniło to ubrałyśmy kalosze i w długą. Właśnie wróciłyśmy. Julka morka mimo kaloszy ,ale szczęśliwa. Właśnie padła i zasypia .Do parku przyjechał Dziadek Juli ciocia. Ot,rodzinne parkowe spotkanko.

Olena ale szalejesz z tymi ciuchami. Potrzebna taka rewia mody Miii ?

Misia miłego odpoczynku :)

Majuska
to chyba Misia pisała,ze nie ma instynktu macierzyńskiego. Skleroza ?

Kupiłam w lumpie Julce super kurteczkę fioletową na polarku. Pikowana i śliczna ,za całe 14 zł :)))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hello

Zoyka - tak, ale dziś Ollena przy awanturach dzieci też napisała o tym braku instynktu.

Majuska - co prawda, to prawda... jak była tylko Alinka był święty spokój, teraz moje nerwy sa poddawane nieustającym próbom. Ale jak przychodza momenty, że się ślicznie bawią, to nie żałuję.

Misia - z tymi wyprzedażami w TKmax to jest chyba tak, ze ceny sa niższe, bo to końcówki lub starsze modele, dlatego cena nizsza.
 
Majuska trafilas w sedno i przeczytalam to zaraz po awanturze... Patryk nic nie slucha :( 20 razy powtarzam i nic. Do tego wszystkiego o czym piszesz dochodzi Mars!

Zoyka nie szaleje, to Axa szaleje bo ma 20 par legginsow, ja mam raptem moze 6.

look book 2 rozplywam sie..
 
Ja nie czuje w tym momencie macierzynstwa... obydwoje siedza na jezdzikach, Mia wrzeszczy a Patryk wjezdza w jej jezdzik swoim i za nic w swiecie mnie nie slucha :(

Zoyka ..heloooooł:sorry2::-D

Katrina jak śpią to chyba też nie żałujesz, co nie?:-D

Ale mam pogode, z jednej strony domu, błękitne niebo z białymi obłoczkami i słońce, a z drugiej czarny cień Mordoru nadciąga:-), ale będzie ulewa:sorry2:
 
no to idę doczytac o braku instynktu u Oleny :-D

a my mamy leginsy brązowe i granatowe w białe groszki. I koniec. Teraz dopiero zamówiłam trzy pary dłuższych leginsów.
 
Też muszę jakieś legginsy dokupić , kiedyś Zoyka wstawiałaś takie fajne z allegro, grubsze.

Ollena jak Ty wynajdujesz te firmy ciuchowe ?:-)

Umówił mi się właśnie na strzyżenie york.....Desmond:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry