reklama

Ciąża po 40

hej
Andzike - też nie przepadam za klasyczną jarzynową. Dużo pieprzenia z tym krojeniem,a efekt średnio interesujący. Jak mi dadzą to zjem, ale mogę bez tego żyć. Nie wiem co lubię najbardziej, chyba sałatkę "sekcja zwłok".
:-) Budzik nastawiony przez Kacpra mnie ubawił, ale Wam musiało nie być do śmiechu.
Majuska - Gjalpona chwilowo oszczędzam, więc na nic go nie przerabiam. A po co mi lisia japa to ze mnie nawet na torturach nie wyciągniesz, dopóki jej nie dostanę i nie zrobię z nią tego co zamierzam, jak mi się uda to pokażę Ci efekty.

Kłaczku - no i wpadłam po uszy. Zakochałam się w tych kaloszach o fasonie martensów, sznurowanych w kwiatuszki. A ogólnie nie lubię kaloszy, bo zjadają skarpetki.
Misia - widzę, że mój pomysł do Ciebie przemówił. Możemy otworzyć linię produkcyjną - apaszki, czapeczki, ewentualnie w wersji dyskretnej bransoletki gumowe. Ciekawe, czy to by się sprzedało...Można by też zaprojektować serię odzieży " Father look" - koszulki oversize z napisem "ta koszulka miała iść do śmieci" albo spodnie z plamami i tekstem " te gacie mama zakłada mi tylko jak jem buraczki, ale dziś ubierał mnie tata"
Zoyka - mam nadzieję, że Julka się nie przeziębi. Cóż, Maks też się tak zachowuje na widok kałuży, dlatego na spacery w deszczowy dzień chodzimy w kaloszach, nieprzemakalnych spodniach włożonych na normalne i sztormiaku.

Edit: bo zapomniałam, był jeszcze temat czapek - nie znoszę. Mam taką autentyczną, przedwojenną skórzaną pilotkę i to jest jedyne co toleruję. Maks odziedziczył po mnie niechęć do czapek, więc poszukuję kominiarki na zimę.
A buty kupiliśmy w Bartku... promocja była, niech ich szlag. Linka wstawię jak znajdę ten model.
Edit 2: link znaleziony, o takie:
http://www.sklep.bartek.com.pl/pl/product/23723/t-3152235j.html
 
Ostatnia edycja:
reklama
Flo przemawia do mnie ta estetyka :-D moja ostatnio ulubiona stylyzacja brzmi: już leżałem w koszu na brudy ale się zregenerowałem :-)
Kubula ostatnio upatrzył kałużę - spora nawet jak dla mnie - zaczął zwiewać co jakiś czas patrząc czy ruszyliśmy w pościg ... w ostatniej chwili m. wziął go pod pachy i Kubula poszybował nad tym bajorkiem.
Ktoś mi powie czemu te malusie buciczki tyle kosztują ??
Zoyka - długa noc przed Wami i ciężki poranek.
 
Ostatnia edycja:
Zoyka - oj to chyba sobie trochę porządzicie,

Misia - też sie czasami zastanawiam nad tym, dlaczego ceny bucików dziecięcych są odwrotnie proporcjonalne do ich wielkości,

Kłaczku - moje najgorsze wspomnienie "wietrzne" stąd to Sylwester 2006 roku. Z 11 drewnianych przęseł w płocie, zostały 3, reszta została wyrwana i poniesiona przez wiatr daleko, daleko... w dwóch domach to nawet piece wyrwało z ziemi. MASAKRA!

Zapowiada się ciężka noc, Kubula ma katar i budzi się co jakiś czas.
 
.
Misia - widzę, że mój pomysł do Ciebie przemówił. Możemy otworzyć linię produkcyjną - apaszki, czapeczki, ewentualnie w wersji dyskretnej bransoletki gumowe. Ciekawe, czy to by się sprzedało...Można by też zaprojektować serię odzieży " Father look" - koszulki oversize z napisem "ta koszulka miała iść do śmieci" albo spodnie z plamami i tekstem " te gacie mama zakłada mi tylko jak jem buraczki, ale dziś ubierał mnie tata"

Flo przemawia do mnie ta estetyka :-D moja ostatnio ulubiona stylyzacja brzmi: już leżałem w koszu na brudy ale się zregenerowałem :-)
.

Laski posikałam się :-D:-D:-D..pokazałam to staremu, brechtnął i dodał, że powinnyśmy jeszcze zaprojektować rajtuzki z napisem na pupie " normalnie mam tu spodenki ale dziś.... " , a po 10 minutach stary dodał, ze smutkiem w głosie " to nie jest śmieszne " :-D

Zażeramy się od wczoraj jarzynówką, jest boska. Flo, czy powinnam znać "sekcję zwłok" ??..bo kurczę nie kojarzę, proszę przypomnieć:-D. Butki śliczne, czy to jest cena promocyjna ??:-D

Zoyka i jak tam ?? Ja zauważyłam, że u nas im późnej Paćka idzie spać tym niespokojniej śpi i wcześniej wstaje, waśnie dzis tak było:sorry:
 
Hej,

Żyjemy. Nie było tak tragicznie. Jak się Julka obudziła to poszłam ja wykapać. PO kąpieli zgasiliśmy górne światło i sami się położyliśmy. Dostała butle mleka. Łaziła po nas i dużo gadała, no i kazała mi głaskać Tatę po brzuchu. PO 30 minutach poszłam do sypialni a ona za mną. |Leżała jeszcze ze 30 minut głaszcząc mnie po włosach i w końcu usnęła. Pospaliśmy do 8:15. \Więc da się żyć.
 
Powitać z kawą :tak:
Zoyka - to dobrze, że jakoś udało Wam się Julkę przekonać, żeby jednak nie rządziła całą noc. U nas noce ostatnio fatalne, Kacper budzi się kilka razy i do tego z krzykiem, trzeba przytulać i powtarzać, że mama jest blisko:-(
Flo - buciki bardzo fajne, dobrze, że były w promocji :-D szukam czegoś podobnego, chociaż rozpinanie rzepów jest ostatnio świetną zabawą :no:
katrina - zdrówka dla Kuby!

Paweł pojechał, a Kacper dziś się rzewnie rozpłakał jak oddałam go rano mamie :-( Poniedziałek... :sorry:

A wczoraj chłopaki robili jakieś czary-mary z kablami, tak, żeby dźwięk z TV szedł przed kolumny - oczywiście Kacper wiedział lepiej co gdzie włączyć :-D

Zobacz załącznik 591902

A propos tatowej stylówy i przypadku Flo - w szale roboty w Miasteczku chłopaki przyjechali mnie odwiedzić - Paweł wcześniej miał jechać do rodziców, przygotowałam mu w co ma Kacpra ubrać, czekam na nich pod robotą i czuję, że nieco mi słabo, bo do granatowej bluzy i jasnych dresowych spodni Paweł dobrał Kacprowi ... gołe stópki :-) nie było zimno, ale upału też nie było - Kacper wyglądał jak cygańskie dziecko :-D tłumaczenie - Kacper wsadził stopę w skarpetce w konewkę:eek: i była mokra, a przecież nie będzie mu zakładał bucików na gołe stopy bo się poobciera... :confused2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mój M bezpiecznie mówi ja z nią wyjdę ale ja ubierz;-).Jakby sam ubierał to za bardzo nie wiem kiedyś sam ubrał w czerwone rajtki w białe serca białe body i sukienkę khaki oraz czerwone buty nie wyglądała źle ,a nawet całkiem całkiem:-)ale na co dzień ubieranie to moja robota lub tata woła daj mi dla niej ubrania:tak:.Amelka nie chce mleka:-(wczoraj zjadła z M obiad na kolację bo wrócił z pracy o 18-tej.Potem po kapaniu wypija butlę ,a wczoraj nic w nocy ani raz się nie przebudziła.Aż mnie szoknęło i ja o 6 rano pobiegłam do jej pokoju sprawdzić co z moim dzieckiem.I ja obudziłam:eek:.Rano zjadła serek potem kawałeczek schabowego poszła z tata oglądać bimbamy,a potem padła i śpi.Martwi mnie ta niechęć do mleka nie chce odpycha woli wodę .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry