reklama

Ciąża po 40

reklama
Misia, boskie! Mnie tak z fasolami czasem ponosi - suche wydaja sie miescic w garsci, po namoczeniu wanny brakuje.
Alamiqa, tu sa do dostania specjalne "przepisy" na sweterki i dla dziewczynek sa takie cuda ze oczy wypala. I scieg, i kroj... Sa sliczne.
Barbara, zaczynam miec deja vu... Jak sie mial urodzic Adam, tez robilam czapeczki i sweterki... No i ta pierwsza czapeczka to by pewnie byla kolo roku dobra.:-D Tyle ze wtedy nie mialam pojecia jak duze rodzi sie dziecko, teraz mam i nadal wychodza mi "wieksze formy".

Kot drze ryja?? Miyuki wczoraj zaparkowala na klacie Rajmunda, ktory wlasnie wrociwszy z nocnej zmiany polozyl sie do spania. Ja jeszcze nie wstalam... Kota stoi na malzu mym jak figura... To ja polozylam "recznie". Nie, ona bedzie stala. O co kotku szlo? O miejsce na poduszce! Jak wstalam, uplasowala dupsko kudlate na mojej poduszce i poszla spac. Dzis rano, zwykla kolejnoscia rzeczy, zaczelam dzialalnosc od lazienki - pod drzwiami przybytku owego Miyuki zaczela koncert. Pod wzgledem akustycznym jest specyficzna - zero przyswajania (glucha genetycznie), ale emisje ma jak operowa diva skrzyzowana z syrena okretowa. Wyszlam z lazienki, a ta prosto do misek zasuwa. O co chodzi? Kotecek glodem przymiera, mokrego nie dali. Standard.:-D
Ale zeby mi tak kot zabawke pod nogi rzucal... Chcialabym tak... Klak jak sie nudzi, urzadza wlamanie do torby z karma albo do szafy, ale zeby tak przyniosl myszke, to nie ma!
 
Bazylia przynosi swe zabawki a potem drze pysia żeby jej to rzucać ... aportuje lepiej od mej psicy. Natomiast Kocur tak się drze jakby mu ktoś na żywca fiutro zdzierał :-(
a tak w ogóle mamy piec gazowy - taki i do wody i do co. Ponieważ sezon grzewczy się zbliża, a ponieważ mielismy ocieplanie kamienicy więc jeszcze dodatkowo całe mnóstwo pyłu i syfu jest w środku i umówiłam się na dziś na przegląd.
Facet miał być ok 9-10, no OK.
Przyszedł o ... 10:45 pełen szczęśliwości tylko, że ponieważ Młody się obudził po 10:30 a teraz sobie leżauje przez tego ... punktualnego inaczej spacer będzie krótszy :-(
Nic mnie tak nie wkurza jak brak poszanowania dla mojego czasu !!!!! przecież chyba nie jest aż tak trudno przewidzieć ile zajmie jakaś robota i umówić się bez 1,5 godzinnego poślizgu.
ja nie mam nic lepszego do roboty niż siedzenie i czekanie ... Młody był aktywny w nocy a gdybym wiedziałą że facet przyjdzie przed 11 to zwyczajnie połozyłabym się spać a nie siedziała na baczność od 9 :-(
 
Basiu, dołączam do Klubu Dymiących Czaszek. Już ledwo na oczy widzę.
Kłaczek, u nas chyba takich dokładnych wzorów nie ma, niestety.
A my po rehabilitacji, na której Alusia zasmakowała w swoich stópkach. Potem był długi spacer, teraz obiad i kolejny dzień z górki.
Na razie.
 
Cześć, ja dziś na nogach od 6 rano. W nocy biegałam z bólami brzucha i głowy. To wszystko nerwy bo dziś USG i pomiar NT. Nawet nie wiem kiedy zrobiłam pranie, oglądam ze wstrętem obiad i liczę godziny do 19.00. Chłopina nic nie mówi, bo też się denerwuje co będzie. Pewnie zaraz położę się podrzemać i doczekać jakoś do wieczora.
 
Aniu, pewnie, że będzie dobrze. Ha, co nie znaczy, że przestaniesz się denerwować po naszych zapewnieniach. Trzymaj się kochana mocno i po badaniu daj znać.
Alamiqa, ja po kilku godzinach pomogłam sobie apapem. Ale dzisiaj jestem okropnie połamana - boli mnie spojenie łonowe i ledwie chodzę, więc położyłam się i przespałam godzinkę. I jak wstałam - głowa od nowa się odezwała... Z tabletkami chyba dam sobie już spokój, może samo przejdzie.
Misia, ja też nie cierpię czekać na coś i czekać i czas marnować. Ale to niestety u nas często się spotyka. Ja mogę poczekać piętnaście minut, różnie bywa, korki czy coś gdzieś się przeciągnie. Ale tyle czasu, brrr...
 
Anka - trzymam kciuki.

misia - i tak masz dobrze, u nas jak sie umowisz ze specjalista to ci daja 8-godzinny przedzial w ktorym sie specjalista ma pojawic. Czyli czekaj caly dzien.

Basiu - mam nadzieje ze czujesz sie lepiej. Jak ci ten bol glowy nie przejdzie mimo tabletek, to moze zadzwon do lekarza. Cos mi sie tak przypomina ze taki uparty i ostry bol glowy to moze byc oznaka podwyzszonego cisnienia czy zatrucia ciazowego. A moze to jakas oznaka zblizajacego sie porodu?
 
reklama
Dziękuję... jeszcze trzy godzinki....

Basiu te bóle spojenia łonowego to nie jest przypadkiem powiększające się rozwarcie? Powolutku kości miednicy się rozchodzą a ból głowy jak do jutra nie przejdzie to koniecznie idź do lekarza. Połóż się i nic nie rób, oszczędzaj siły.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry