Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam o koszmarnej godzinie 5.30 biedrona poszla wczoraj szybko spac wiec odwalila swoje 11 godzin i wstala na rowne nogi razem z kiwajaca sie matka.
Wczoraj psocila ile wlezie zjadajac kapcie, obdzierajac tapete a najgorsze przestepstwo to bylo wysypanie sosu pieczeniowego w proszku i wtarcie go radosnie w wykladzine. Nie wiedzialam gdzie mam miec oczy zeby ja ogarnac i opanowac. Na szczescie ztych wykladzin wszystko schodzi idealnie wiec nie ma sladu po przestepstwach a tapety mam kawalek w zapasie zeby zakleic dziure w scianie, dzisiaj kupie klej i to zrobie. Pojechlysmy autobusem do Doncaster, liczylam ze zasnie ale gdzie tam... skakala po mnie ogladajac widoczki za oknem, usilowala rozebrac porecze w autobusie i czarowal ludzi dookola usmiechami. Padla na 15 minut gdy szlam juz do sklepu.
Zapraszam na kawe, trzeba jakos oprzytomniec
Być może bo ja kawoszem wogóle nie jestem, piję jedna rano z dużą ilościa śmietanki, a potem w ciagu dnia mnie wzdryga na myśl o kawie i czasem czuje się nawet po kawie beznadziejnie, wręćz ide spać, a czasem bez kawy cudownie
U nas zimnica, rano wszystko białe za oknem, oj trzeba się uzbroić chyba w cierpliwość i byle do wiosny wzieło mnie na prania, porządki ciuchowe i ogólne ogarnianie... ale zaraz mam w planie wyjazd na zakupy i wizyte w potencjalnym przedszkolu dla Paćki, mającą na celu rozeznanie się czy wogóle są jeszcze miejsca??
Zoyka z tego co piszesz to zajęcia super, no na pewno nie zapewniłabyś Julce takich atrakcji w domu
Dostałam wczoraj od klientki w ramach zadowolenia z wyglądu jej pupila pudło ciastek
Kawa zawiera kofeine, ktora ma dzialanie pobudzajace, z tym ze dziala szybko i krotko. Gorsza jst teina zawarta w herbacie, bo jej dzialanie jest powolne ale dlugotrwale Osobiscie nie lubie herbaty i zsadniczo jej nie pije chyba ze boli mnie zoladek to wtedy na rozgrzanie a wybieram raczej ziolowe lub owocowe. Kawe pije rano w wielkim kubku a w ciagu dnia popijam sobie w mikrokubeczku okolo 3 sztuk jeszcze. Herbaty nie slodze a kawe tak )
Zimno dzisiaj w nocy bylo i szyby w samochodzie biale, trawniki tez przyproszone szadzia. Wanda zasnela ponownie o 7.30 I pospala do 9.00 wiec wykorzystalam ten czas i tez drzemalam. Teraz pelna energii zamierzam posprzatac domek na pietrze, bo dol ogarnelam wczoraj.
Majuska masz dokladnie tak jak ja! Nawet jak zrobie sobie kawet popoludniu to i tak wypijam 2 lyki bo mi nie smakuje i zaraz mi niedobrze. Ta sama rano, a czczo jest pyszna. Ale ja pije ta Delicate Nescafe.
Herbate lubie slodka ale wole jednak Cole Dajet, eh.
Mi sie nic nie chce, obiad robie i tyle, siedze i pachne albo leze i pachne, mam w d..
Poza tym znow weekend, brrr...
Widzialam dzis rozmowe jednej z tych dziewczyn co pisaly tu o Marzenie z corka MArzeny, ktora cudownie tlumaczy matke. Dziewcyny nie wiedza co co tym myslec, ale w poniedzialek sprawa ma trafic wyzej.
Zoyka no to Stasiek ma identycznie podejście do tych zajęć Interesuje go tylko to co dla niego interesujące, a jak coś mu się nie podoba to np. tanczy sobie przed lustrem A ile te zajęcia trwają?
Anka o 5:30 to ja wstaję jak jedziemy na wakacje Tyle, że ja idę spać 1-2, jak pracuję to i zdarza się, że później. Wiecie jakie ciekawe programy są w nocy na TNVStyle i PolsatCafe
A ja zdycham. Stasiek mnie przeziębił i ledwo dycham. Dzisiaj jedziemy ze Stasiem na weekend do rodziców, mam nadzieję na chwilę oddechu Chociaż moja mama tez licha, więc nie wiem jak to będzie.
I tatuś obiecał drineczka na polepszenie
Witam, jeszcze w szoku. Tatus wczoraj kupil dziecku buty. Sam. Jadac do garazu, pojechal do TKmaxx i pamietajac ze na kapciach jest 26, kupil buty w tym samym rozmiarze. I to fajne buty! Jak powiedzialam, ze fajne buty wybral, dowiedzialam sie ze byly jedyne w tym rozmiarze.
Mlody wczoraj wieczorem padl wczesnie, bo nie spal w dzien, ale wkrotce po zasnieciu zrobil jazde taka, ze padlam. Uslyszalam z gory kaszelek, poszlam, a tam paw na lozku jeden, za chwile egzorcysta, i jeszcze raz... Mlody oczywiscie po rzyganku usilnie probowal sie przytulic i pocieszyc, za czorta nie chcial do wanny, a tylko do tego sie nadawal. Z kolei ja z "urwana d..." nie nadawalam sie do pakowania dziecka do wanny. CYRK!