reklama

Ciąża po 40

reklama
Dziękuję raz jeszcze i przepraszam, że to tyle trwało ale wizyta opóźniła się o godzinę i czekałam pod gabinetem.
Kłaczku nosek to podstawa i niech sobie będzie Pinokio z nosem jak klamka od zachrystii:-) Basiu, Gosiu, Misiu, Franiowa, Ewa, Majuśka... wiem że mówiłyście, wiem że jesteście mądrzejsze ode mnie i wiem że jesteście cudowne:)
Teraz wylatujemy po piec, bo zima nadchodzi a nie ma w czym palić i ogrzewać domku:)
Do zobaczenia po powrocie.
 
Ostatnia edycja:
Aniu, nie ma za co dziękować :) Po to tu jesteśmy wszystkie :)
Dzieńdoberek - a ja lecę do diabetologa i jeszcze kilka spraw załatwić, więc nie wiem kiedy będę. Kawkę pewnie wypiję później :)

Buziaczki i miłego dnia
 
heloł Babeczki,
ja też na kaweczkę spraszam:)
Mała rozpychała się wczoraj niemiłosiernie, niezły z niej gagatek chyba będzie:):) mam wrażenie że sie tak przeciąga i nogi i rączki prostuje a ja.........oczy tylko wybałuszam:-)

Aniu każda z nas potrzebuje wsparcie dobrze że się tym mijamy a nie wszystkie na raz:):-D ale ja czuję też że wasze kciuki działają:-)

u nas to już chyba jesień pomału, dziewczyny kichają, Jula to nawet do szkoły wczoraj nie poszła:-( rutinoscorbin leży już na stole na stałe:)

Basiu gdzie podkłady kupowałaś bo się jaszcze nic nie orientowałam i czy są rozmiary jakieś różne??

buziaki poranne papa
 
Gosiu u mnie tez młoda wczoraj witaminki na noc wciągała i herbatki z miodem i cytrynką w nią wlewałam....ale poszła dziś do szkoły, bo podobno się nawet dobrze czuła :) Mam mieć wywiadówkę u niej we wtorek, ale powiedziałam, że nie idę bo nie będę siedzieć z nosem wbitym w ławkę jak trójke klasową będą wybierać, no i moje troskliwe i szczere dziecko powiedziało swojej wychowawczyni, że mama nie przyjdzie na wywiadówkę bo musi dużo odpoczywać, a nie łazić po wywiadówkach tym bardziej ,że na tej pierwszej nic ważnego nigdy nie ma.....ha!!

Aniu gratulacje i buziaki dla Was, czuć po Twoim wpisie to rozpierające Was szczęście, tylko bez kładzenia paneli i suwania komód teraz , bo normalnie będziem krzyczeć!!! :)))))

Poszłam wczoraj wieczór jak na potężnego wieloryba przystało leżeć do wanny, żeby trochę się zrelaksować, a tu tak wesoło było, umarłam dziś czytając kłaczkowego Pinokia i misiowego "powstańca" - już nawet zaczęłam sobie wyobrażać jak powstańcy wyglądali....agregatki z Was straszne:-D:-D:-D
Ja też przy swojej wcześniejszej dwójce "jechałam" na tertrówkach ( i to po 2 wkładałam, żeby nóżki szerzej trzymali ) , przy Karolu jeszcze prasowałam, przy Kasi tylko do tygodnia czasu, najpierw po praniu składałm w ten prostokącik co sie już wkłada między nóżki i prasowałam tylko tą część co do pupy się przykłada:sorry:...nic jej nie było. Pampersy miałam, ale używane były na specjalne okazje :)

Basiu tylko wróć tu jeszcze do nas. Ja pamiętam, że miałam przed oboma porodami tak jak Ty właśnie, czyli już totalnie dość ciąży, wszystko mnie już tak mordowało, że chciałam iść rodzić jak najszybciej, jednocześnie denerwując się tym porodem, ale zobaczysz, trochę poboli, potem plum i niewyobrażalne szczęście!!! Na pewno nie przeoczysz skurczy porodowych, nie ma bata, będziesz dokładnie wiedzieć, że to już poród, tylko nie jedź za szybko do szpitala i pamiętaj, żeby dobrze rozłożyć siły, najwięcej Ci ich potrzeba będzie na końcu porodu, więc je oszczędzaj !!!
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry!
Aniu, i ja sie bardzo cieszę z dobrych wieści. Mnie przestała boleć głowa, a już zanosiło się na regularną trzydniówkę.
Moja Kruszynka postanowiła w nocy urządzić Hyde Park. Tak sie rozgadała, że obudziła sąsiadów. Teraz też nadaje fortissimo z łóżeczka. Dziwne, że jej gardło nie boli. Śmiejemy się, że chyba zostanie politykiem albo założy zespół trash metalowy. Warunki głosowe na pewno ma niezłe.
Zmykam na spacer, bo pogoda więcej niż zachęcająca. Miłego piątku i dobrego humoru Wam Życzę:-)
 
hej Kobiełki :-)
Młody ogląda sobie łapki, sufit - choc wyczytałam gdzieś że tak daleko to On nie widzi... i mędzi, a ja dziś rano padłam i zamiast pod prysznic i łeb umyć to wylądowałam w łóżku no i teraz się modlę żeby dziecię zasnęło solidnie a ja hop hyc pod prysznic... bo inaczej będę musiała beret na łeb załozyć - i to jest minus krótkich włosów typu drut - mam przegląd pozycji sennych na głowie :-(
A potem na spacerek - najgorsze jest to że najłatwiej i bez wysiłku łazi mi się po głównej ulicy bo po bokach albo wyboje i rozkopy albo nie da się przejechać - pomijam zastrany park...
Almiqa - sądzę że młody może spokojnie wokal robić z Twą córą.
Wczoraj spotkałam sąsiadów spod nas ... przperosiłam za n iedogodności związane z jego syreną nocną - a facet mnie pyta kiedy rodziłam i jeśli to ja rodziłam bo przecież ON nie zauważył że w ciąży jestem ... no w pracy też "musiałam" koszulkę podciągnać - bo miałam ubranko na cebulkę żeby laski uwierzyły :-D bo myślałmy że sobie prima aprilis w czerwcu robię :-D
Mówię do faceta: że rodziłam i mam szew gojący się na tę okoliczność przyrody na co facet: ja też mam szwy na brzuchu a cesarki nie miałem.
Muszę przeczyutać jakiś regulamin - czy gdzieś jest zapis o konieczności informowania sąsiadów o wyniku testu ciążowego ...
 
Anka_d, ja wiem ze nosek i NT to podstawa, jak to wyjdzie ok to reszte mozna odpuscic. Mam nadzieje ze Twoje leki poszly sobie w sina dal.
Basia, takie pobolewania to naturalna konsekwencja obnizania sie brzuszka - Twoje malenstwo nadciaga! W zasadzie brzuszek moze zjezdzac i 2 tygodnie przed porodem, ale Ty juz chyba tyle czasu nie masz. To juz niedlugo.
O, rany... Alamiqa, Twoja malizna po prostu gaworzy tak glosno ze sasiadow obudzila?? Gadajac??:szok: No, to faktycznie ma "gadane"...:-)

A u nas spokoj. Rajmund wrocil po nicy, poszedl sie przespac, ale weekend ma wolny wiec po krotkiej drzemce poleci do warsztatu. Przeciez trzeba autko dopieszczac!:-D Powynajdywal tam jeszcze jakies awarie istniejace i takie bardziej in spe i chce to wszystko wyszykowac. Klasyka mojego mezczyzny - autko ma byc w idealnej formie, musi byc zrobione nawet to, co zalatuje padlina. Dzieki temu jego auto nigdy nie "zdycha" w trasie, on mi nigdy nie przychodzi z informacja ze auto sie zepsulo. Raczej ze "cos stuka" i trzeba to zrobic nim padnie. A ja sobie dzien jak co dzien - dlubiemy.
 
czesc dziewczynki,

...jak fajnie odpalic kompa i czytac same dobre wiesci...super:tak:.anka_d-ciesze sie z toba!!!!

alamiqa - moze nasze maluchy sie zmowily???...moj synio o 5-tej rano mial przemowe do narodu z najnowszym efektem gardlowego aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa,ktory ostatnio opanowal na maxa:-D

zaraz wracam -oliver zarlok I -zrobil sie glodny...

buziaki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry