Florentyna
Fanka BB :)
cześć,
my już po kawie i zakupach niezbędnych do pracy, Maks wyczaił w sklepie michę z krówkami do częstowania klientów i się poczęstował. Potem pełzał po podłodze i zaglądał pod regały. Nie wiem czego szukał. Jest lepki od krówek, obklejony kurzem i śpi w samochodzie, bo zasnął po drodze.
Kłaczku - znam tą stylistykę. Dodaj do tego jeszcze pięć psów...
Zoyka - mnie też szlag trafia na to wymyślanie żarcia. A jak się pytam co chcą, to słyszę że wszystko jedno... Ostatnio to już miałam serdecznie dość, bo normalnie gotuję dla 4 osób i bachora ( my, mama + Dorota, która z nami pracuje i je) a przez jakiś czas mieliśmy dodatkowo dwóch pracowników na łbie. To dopiero było planowanie strategiczne. Że zapiekanka w grę nie wchodzi, bo nie mam takiego dużego naczynia do zapiekania, że tartę nie w formie do tarty tylko w największej jaką mam blaszce do ciasta, że milion naleśników...
Czasem mam wrażenie, że rzucę garami i już nigdy nie wejdę do kuchni.
my już po kawie i zakupach niezbędnych do pracy, Maks wyczaił w sklepie michę z krówkami do częstowania klientów i się poczęstował. Potem pełzał po podłodze i zaglądał pod regały. Nie wiem czego szukał. Jest lepki od krówek, obklejony kurzem i śpi w samochodzie, bo zasnął po drodze.
Kłaczku - znam tą stylistykę. Dodaj do tego jeszcze pięć psów...
Zoyka - mnie też szlag trafia na to wymyślanie żarcia. A jak się pytam co chcą, to słyszę że wszystko jedno... Ostatnio to już miałam serdecznie dość, bo normalnie gotuję dla 4 osób i bachora ( my, mama + Dorota, która z nami pracuje i je) a przez jakiś czas mieliśmy dodatkowo dwóch pracowników na łbie. To dopiero było planowanie strategiczne. Że zapiekanka w grę nie wchodzi, bo nie mam takiego dużego naczynia do zapiekania, że tartę nie w formie do tarty tylko w największej jaką mam blaszce do ciasta, że milion naleśników...
Czasem mam wrażenie, że rzucę garami i już nigdy nie wejdę do kuchni.
. Zoyka w przypadku gotowania na dwa dni stosuje się następująca recepturę
A Wanda też w opcjach mi się gdzieś obijała(moja super ciocio -babcia) jak i Zosia oraz Krysia ale ja stwierdziłam ,że imię będzie na A.A z takich imion to właśnie Alicja(ale zdrobnienia już nie),Anna i Agata ale zajęte przez rodzinę:-(Syn jakbym mogła wybrać to Adrian ale z M ustaliliśmy ,że córce imię dam ja On synowi ,a on chciał Jasia i był święcie przekonany ,że będziemy mieć kolejnego syna choć bardzo chciał córeczkę.U znajomych urodziła się druga córa pierwsza to Julka,a druga miała być Michalina i była przez tydzień ale był protest ze strony taty i urzędowo zmieniali na Paulina.Kłaczku moja rada schowaj 3/4 zabawek jest ich za dużo + inne badziewia.Jak karton ze starociami otworzysz za miesiąc ,a schowasz te którymi się bawi teraz to przez chwile będzie mieć młody zajęcie ,a Ty ciut mniej armagedonowo.:-);-)
tak wiec robie cokolwiek i dzisiaj jest spaghetti bylo a jutro resztki z dzis dla nas a dla Wandy jajeczko z ziemniakami.
kucyk stoi samotnie w kuchni a zmija bawi sie czyms innym
;-)
Dla bezpieczeństwa tych psów
druga będzie córeczka