reklama

Ciąża po 40

Dzień dobry poniedziałkowo:)
Wczoraj chyba rzeczywiście pogoda wpłynęła na ruchliwość BB:) Ja sobie postanowiłam, że w niedzielę nie odpalam komputera niezależnie od pogody, niedziela to czas dla rodziny, odpoczynku, słodkiego lenistwa i spędzenia czasu z dala od ekranu.

Kłaczek z tym zdjęciem... to było jak 17 mgnień wiosny tak mój chłop przemknał przez wieś żeby ludzkie oko nie zobaczyło jak się ciągnie na tym holu:)
Czy ktoś wie co z Marzeną? Wysłałam jej książkę i nie wiem czy dostała czy nie, bo na mailu też milczy.
Smacznej kawy:tak:
 
reklama
Misia, dzieciaki na butli czesto miewaja problem z robieniem kupki. Ja to pamietam z czasow "niebieskiego" mleka w proszku jeszcze. Moze faktycznie na Bebilonie pojdzie latwiej, ale zwykle mleko w butli jest tresciwsze od pokarmu matki i przytyka.
Barbara, rozsadek przy zakupach, to demonstrowal wczoraj moj zawsze oszczedny mezczyzna. A nich go chudy byk! Otoz najpierw kupil zestaw szpiegowski do pogladania dziecka - kamerka i monitor. "Bedziesz przynajmniej wiedziala czy zaden kot sie na dziecku nie kladzie." Ale smieszne! Po pierwsze, jesli 6 kg kota uwali sie na malenkim dziecku, to zanim dolece na pietro, dziecko sie udusi. Oczywistym jest, ze jak male bedzie spalo u siebie, to pokoj musi byc zamkniety zeby koty nie weszly. Musza sie poznawac, ale wylacznie pod kontrola. No, nic - chce miec podglad, to go bedzie mial. W nastepnej kolejnosci zanabyl bramke do schodow, "zeby nam malenstwo ze schodow nie spadlo". Ok, tylko ze zanim zacznie byc zdolne do dopelzniecia do owych schodow, to te pare miesiecy jeszcze minie... Ale "bramka jesc nie wola". Ok. Kolejny nabytek to... kamera. Bo "pasowaloby czasem nakrecic dzieciaka czyms lepszym od aparatu komorkowego". No, ja ci nakrece! Pierwszy filmik bedzie pt. "Tatus przewija syna" i na bank wygra "Smiechu warte". Fakt ze "zestaw szpiegowski" za 10 funi, a kamera warta 700 za 65 (uzywka z padnieta ladowarka, ktora mozna dokupic za kolejnych 7 funtow), ale czy to potrzebne? Mamy elektroniczna nianie - po diabla nam wizja?
Anka_d, szkoda. Taka fotka bylaby hiciorem!:-D Chlopu Twemu sie nie dziwie - tez bym udawala ze wcale mnie tam nie bylo.
Wczoraj... Z rana car boot, potem chwile w domu i odrabialismy sie towarzysko. Alma juz dawno sie dopominala o wpadowe, a jescze "lecielismy" wizyte u znajomych, ktorym niedawno urodzil sie synek. Maly mial jakies powazne problemy jelitowe (niedroznosc jeslit) i polezal troche w szpitalu, byl plukany, ale na szczescie obeszlo sie bez operacji. No i chlop moj mial okazje zobaczyc jak wyglada niespelna 4kg niespelna miesiecznego dziecka... Masakra. To ze na widok dloni malenstwa zmiekl jak wosk, to szczegol, bo on juz "widzi" Karola, ale mialam ubaw z jego miny, jak mu powiedzialam zeby malego na rece moze wzial. Strachliwy nie jest, wle ta panika w oczach...:-D No i mialam w rekach te kolorowe majty do wielorazowych pieluch - sa super. Mieciutenkie. Doszlismy do wniosku, ze w domu bedziemy wlasnie tego uzywac, ale poza domem wygodniejszy bedzie pampek, zeby sie nie pieprzyc z utykaniem "obsranca" po jakichs workach i wloczeniem ze soba jesli dziecku sie akurat wyprodukuje cos w terenie. Oblookalam ebay, wybor mozliwosci jest ogromny - same majtki, majtki + wklad, majtki + 2 wklady, same wklady, pojedynczo, w wielopakach... Cos sie wybierze tak, zeby nie przeplacac bo i ceny sa rozne.
 
Cześć dziewczyny :)
Aniu, bardzo słuszne postanowienie, komp to zjadacz czasu, bo poza tym, że tutaj skrobnie się kilka zdań zawsze jeszcze się zajrzy tu i ówdzie ;)
Co do Marzenki, to ja też się zastanawiałam, ale dopiero teraz przyszło mi do głowy - przecież ja mam Jej telefon - trochę później odezwę się do niej i zapytam a potem tutaj napiszę, albo sama Marzenka się odezwie :)
Ja pozostanę Kłaczku przy tetrówkach, jedynie takie majteczki kupię bo to super sprawa no i wypróbuję te jednorazowe wkładki do tetrówek o których pisałam. Ale jednorazówki też będziemy używać, wszystko dla ludzi a one są bardzo wygodne, zwłaszcza w pewnych sytuacjach - np wychodząc z domu. No Twój mąż bardzo rozsądny jest :-D Zwłaszcza kupując ten płotek do schodów:-D Ale powiem Ci coś - ja wprawdzie schodów nie mam w mieszkaniu, ale kiedyś już poważnie zastanawiałam się poważnie nad kupnem zabezpieczeń do drzwi i mebli. Ha, ale wygrałam ze sobą i nie kupiłam ;)

Mój P takiego malucha nie widział, ale pogania mnie - urodziłabyś już. Ciekawy jest swojej dziewczynki ale zobaczymy czy nie będzie się jej bał. Coś od wczoraj słabiej czuję ruchy, może już niedługo urodzę :) Jutro ktg, ciekawe, czy dotrzymam ;)

Miłego dnia laseczki :)
 
Barbara, mialam kiedys zabezpieczenia do kuchennych szafek i to bylo nieglupie. Natomiast meble w pokojach... Coz - udekorowalo sie gumkami na uchwytach i juz bylo ok. Gorzej z szufladami. Zabezpieczenia nie sa takie glupie. Plotek na schody faktycznie sie przyda, tylko... kupa czasu jeszcze, ale Rajmund z tych przewidujacych bardziej.:-D A kamera video to rzecz absolutnie niezbedna jest do prawidlowego rozwoju dziecka... w tatusiu.
 
Kłaczku... Mój brat ma nieco lepsze (czyt. większe) warunki mieszkaniowe ode mnie i jak synuś w kołysce leżał, to mój braciszek kolejkę z torami na cały pokój mu obiecywał. I mają... A kto najlepiej się bawił? No zgadłaś ;)
A mój P wczoraj podczas kolacji zastanawiał się, kiedy też nasza Karolinka będzie jadać z nami ;) Chyba nie może się doczekać ;)
 
No, mnie ostatnio Rajmund strzelil wyklad o "rodzicielskiej jednomyslnosci". Typu ze jak jedno zabroni to drugie nie moze pozwolic i ze nie ma opieprzania sie wzajemnie przy dziecku o postepowanie wobec niego.:-D Odnosze wrazenie, ze w mozgu mojego faceta uruchomil sie tryb "ojciec" i zaczyna przerabiac rozne sytuacje hipotetyczne. No i te meskie rozmowy z synem... Melduje Rajmundowi ze dziecko sie obudzilo, a on: "Czesc Karol!" Wczoraj omal nie kupil skorzanej kurtki. Tak na 2-3 latka, ramoneska... Tyle ze cena byla zaporowa. Juz to widze - rodzinka w skorach na niedzielnym spacerku...:-D
 
Ramoneska dla malucha - fajna sprawa - zobaczysz, że małżonek szanowny znajdzie w końcu odpowiednią kurteczkę w odpowiedniej cenie :) No i super :)
U mojego P dopiero ostatnio się ten tryb uruchamia, ale jakoś tak o noworodku nie wspomina - jak mówi to o takim dwu- trzy-latku - tak, że ciekawa jestem jak niemowlaka będzie wychowywał :)
 
Normalne - po prostu dla faceta niemowlak to dziwne, niekumate i niekomunikatywne stworzenie, ktorego egzystencja sprowadza sie do przyswajania, defekacji i emisji wrzasku, wiec co tu jest do wychowywania? Nooo... Jak zacznie gadac to moze byc juz jakis partner! Ramoneska ramoneska, ciekawa jestem kiedy szanowny malzon postanowi wsadzic Karola na motor!
 
cześć dziewczynki :-)
mój m. obczaił martensy ... w dość małym rozmiarze :-D
A pogoda u mnie dzic do DUPY i ze spaceru nici. nie chcę żebty złapał nas deszcz. Także przeglad szuflady z ubrankami bo odnoszę wrażenie że musze mu dokupić kilka śpiochów i pajacówi jak m. wóci do domku to sobie wyskoczę na zakupy.
I mamy monitor oddechu wraz z niańką :-) teraz tak sobie przydatne ale kiedy Młody wyląduje w gabinecie będzie jak znalazł.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Misia, a sprawdzalas jak ten monitor oddechu sie sprawuje? Czytalam rozne opinie - od peanow, po stwierdzenia, ze jak sie dziecko odwroci to biedne urzadzenie gupieje i zaczyna wyc. Zastanawialam sie nad owym monitorem, ale dalam sobie spokoj na rzecz zwyklej niani, po czym moj geniusz zakupil nianke z podgladem...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry