• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Ujme to tak - nie jestem w stanie zrozumiec tego belkotu. Jesli kiedykolwiek zaczna spiewac wyraznie, daj mi znac, ale poki co predzej bym ich do logopedy wyslala niz dostala kuku na ich tle.
 
reklama
hełoł :-)
Zoyka szykuj słoninę :-D
tak jak myślałam :-) przepis pochodzi od śp. Marka Łebkowskiego i jego książki: Przystawki i zupy.
wg niego wychodzi: 80 plasterków
czas: 50 minut
+ 10 godzin suszenia
+ 3 tygodnie marynowania

1 kg słoniny równej grubości
2 łyżki soli (gdzieś czytałam że powinna być bez jodu)
2 łyżki sproszkowanej ostrej papryki

Przygotowanie:
słoninę płuczemy, ścinamy z niej skórę i resztę tkanki mięsnej, wkładamy do zimnej wody, moczymy jedną godzinę, wycieramy ręcznikiem papierowym i zawieszamy w przewiewnym miejscu, żeby obeschła.
Osuszoną słoninę nacieramy solą, wkładamy do porcelanowego, szklanego lub kamionkowego naczynia i odstawiamy na 2 tygodnie do lodówki.
Wykonanie:
Zamarynowaną słoninę otrzepujemy z soli, wkładamy do gorącej wody i gotujemy 30 minut na małym ogniu. Gdy słonina ostygnie, wyjmujemy z garnka i wkładamy do miski z zimną, przegotowaną wodą. Gdy słonina ostygnie, wyjmujemy ją z wody, wycieramy papierowym ręcznikiem, nożem ściągamy z niej wygotowany smalec i ponownie zawieszamy w przewiewnym miejscu do obeschnięcia. Suchą słoninę nacieramy papryka i odstawiamy na kilka dni, żeby przeszła jej aromatem.
Podawanie:
Kroimy na cieniutkie plasterki i podajemy z pieczywem oraz lekkim czerwonym winem.
Uwagi: Po zamarynowaniu, a przed gotowaniem słoninę można uwędzić, co nada jej specyficzny smak i pozwoli na dłuższe przechowywanie.
 
Misia też kiedyś jadłam. Mój śp. Dziadek kroił ja w kosteczek, do tego cebulkę w gąski i chleb w kosteczkę oraz ogórka i do tego kieliszeczek. A ja siedziałam koło niego i też tak chciałam. Mama mi to przypomniała,ze to właśnie była taka słonina.

Dziewczyny od Dziewczyn
. Dzisiaj Julka dostała od sąsiadki zestaw 3 talerzyków z dzbanuszkami ( sąsiadka dostała od kogoś dla Julki) . To było maciupkie, porcelanowe. Pokazała Julce ze z dzbanuszka trzeba nalewać do niby filiżanek ( filiżanek nie było tylko trzy dzbanuszki małe i jeden duży)i ze może pic herbatkę. Julka załapała tę zabawę i zafascynowała się na 2 godziny. Udawała ze nalewa. przelewa, wszystkich częstowała, głaskała się po brzuszku an znal ze było pyszne.

Znalazłam to na Allegro. Jest cały zestaw. Zamówię jej w innej opcji żeby miała cały komplet. Urocze to jest. Akurat do jej małych raczek.

Majuska może Paćka tez by się z czegoś takiego cieszyła ?

http://allegro.pl/serwis-zastawa-zestaw-porcelanowy-do-herbaty-misie-i3783451299.html
 
Zoyka - tylko staraj sie kontrolować zabawę Julki. Alinka tez miała taki zestaw, ślicznie się bawiła, ale raz jakoś niefortunnie którys element upadł i powstał odprysk, którym się Alinka skaleczyła, od tamtej pory zestaw poszedł out.
 
Hejka,
nie mialam wczoraj nastroju na BB jakos tak dziwnie, wiec dzisiaj nadrabiam i zwoluje na poranna kawe pracusie i spiochy :-D Pogoda nas rozpieszcza i swieci cudne slonce, na dworze okolo 12 stopni. Wczoraj rozbieralysmy sie z Wandzia na spacerze, bo pot sie lal ciurkiem po plecach :))
Zoyka te zestawy sa urocze, ale jednak z porcelana to bym nie ryzykowala. W kazdym razie nie przy mojej biedronie ktora organoleptycznie sprawdza przydatnosc kazdej rzeczy, lepszy jest poki co plastik.
Majuska lepiej Pacce po tej nocy?
 
Hej,

Pogoda marna. Ciemno i kropi.

Majuska jak Patrysia ?

Kupiłam słoninę. Ciekawe jak wyjdzie. Oczekiwanie prawie 3 tygodnie.

Wyglada na to,ze teraz u nas zaczyna się jazda na nowe auto. M się napalił na Mondeo Kombi, z manualną skrzynią. Nie wyobrażam sobie. Jeżdżę na automacie 5 lat. Jak aj będę pod te nasze górki wjeżdżać i jak będę parkować takim długasem :(
 
reklama
witam
u nas tez ladnie i sloneczko przygrzewa tylko Basia znowu kaszle musze sie z nia wybrac do lekarza oj a myslalam ,ze juz bedzie dobrze
ja tez jadlam taka slonine ale rumunska u kolezanki(jej m jest rumunem)musze sie zapytac o przepis ,no i tez to pod wodeczke bylo;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry