Kłaczku ciężki temat....trzymaj się!!
Basiu prześliczna ta sukieneczka, niewątpliwym plusem przyjścia na świat córuni jest możliwość strojenia jej w te wszyskie kiecki, kokardy, falbany..

) Faktycznie jechaliśmy w sobotę autostradą, do Ikei zawsze autostradą, a jak raczej do miasta to przez Niepołomice i Hutę jeżdżę. Faktycznie zwróciłam uwagę, że spora grupa rodziców z dziećmi korzysta z tych zabawowych urządzeń, ale co dokładnie tam jest to nie wiem....podobno i u nas w Rzeszowie ma niebawem Ikea powstać to będę miała tą "bawialnię" na miejscu

)))
Ja już wyszłam z przeziębienia ale tymczasem mojego chłopa położyło, no a wyobrażacie sobie jak to wygląda jak chłop ma katar i pokasłuje

...jest cieżko obłożnie chory

Wczoraj bylismy jeszcze resztka jego sił

na szkole rodzenia i dzielnie uczył sie kąpać, ma zapowiedziane, że to on będzie za to odpowiedzialny, więc się zaangażował w naukę, nawet sobie dobrze radził

))))
Wózek mi wczoraj przyjechał wraz z fotelikiem samochodowym, więc troszkę się tym pobawiłam

)) Fajna fura, oczywiście wiem, że wszystko wyjdzie w użytkowaniu, ale póki co jestem zadowolona z zakupu, Śruba również, całe popołudnie spała w śpiworku na nóżki od spacerówki

)))
No to heja!!!

))