reklama

Ciąża po 40

cześć kochane,
dziewczyny ma któraś hemoroidy:zawstydzona/y::zawstydzona/y: ja od dwóch dni walczę z d....ą:wściekła/y::wściekła/y: czopki proktoglyvenol (chyba tak się pisze) i maść posterisan 3x dziennie nie wiem jaki mądry to wymyślił ale na mnie nie działa!!! macie jakiś inny sprawdzony sposób??? żeby tego jeża z ..... wygonić czy znowu do porodu mam czekać??:szok:
sorrki że was tak na ziemię sprowadziłam:-D ale jak mi nie pomoże nic do jutra to do gin grzeję;-)
 
reklama
Heloł.
Zrobiłam sobie wycieczkę do sklepu, ale mnie nie było... Ja łażę jak... sama nie wiem kto.
Gosiu, ja się męczę z hemoroidami... Ale ja jakoś łagodnie i w miarę bezboleśnie na razie przechodzę. Ale trzeba regularnie do łazienki chodzić - mi w razie problemów pomagał syrop lactulosum, a potem łyżka oleju lnianego na czczo :) Tyle, że Ty z bólem walczysz, prawda? Na to nie znam sposobu niestety.
Aniu może się zdarzyć, że cukrzyca się przyplącze jak poprzednio był za wysoki cukier, ale nie ma reguły, więc mocno trzymam kciuki, będzie dobrze :)
 
Basiu, czyżbys mieszkała na os.Kliny? Znam je całkiem nieźle.
Kłaczek, a propos "absolutnie boskiego tekstu", lubie go bardzo i faktycznie d... by się przydała, coby mozna tam temu żuciu w "żyć", jak mówią tu na Śląsku, zdrowo nakopać.
Kobiety, trzeba by jakoś przepędzić te wczesno jesienne smutki, bo co będzie w listopadzie?
Miłego popołudnia.
 
dzięki Basiu - chodzę regularnie do toalety, właśnie w tym szkopuł a ONE dalej są i bolą niemiłosiernie:-( a Ty jak masz teraz z nimi problemy to po wysiłku poporodowym może być gorzej - oby nie. Jak znajdę jakiś sposób na te dranie:wściekła/y: to ci ewentualnie podrzucę:-D
 
Alamiqa, dokladnie tak to odczytalam - gdyby zycie mialo rzyc, mozna by mu odac.:-D
Gosia, przede wszystkim trzeba pilnowac zeby one siedzialy w srodku - jak wyleza to bardziej boli. Mam jednego i to nieduzego, aleczasem dokucza. No i wiadomo - w toalecie musi isc lekko, zadnego twardego urobku, zadnego "pociskania". Lekow nie znam - nie stosowalam, daje sobie rade z dziadem bez wsparcia.
 
Czesc dziewczyny,

smutno jakos sie zrobilo i bolesnie. To moze ja leiej nie na temat:

Nosicie moze dzinsy ciazowe? Ja mam 2 pary ze starej ciazy, 2 pary od kolezanki, czyli razem 4 i ZADNE sie na tylku nie trzymaja. Wlasnie jedna pare zalozylam, i co sie rusze to mi zjezdzaja i jeszcze majtki za soba ciagna. No cholerstwo jakies. Moze trzeba mniec do tego lepsza pupe, taka bardziej J Lo? Bo moja niestety raczej plaska.
 
Oj Gosiu współczuję,miałam w pierwszej ciąży, ból sakramencki, prawie jak przy rodzeniu, gin mi wtedy jakieś czopki przypisał i z tego co pamiętam to pomogło, ale nie od razu tylko po kilku, niestety to było dawno i nie pamiętam nazwy leku, po ciąży wszystko mi się unormowało, szczerze powiedziwszy to pognałabym po poradę do gina bo po co się z tym bólem mordować, samo raczej nie przejdzie....:sorry2:
Alamiqa ja tam sie nie boje listopada, w tym roku będzie on dla mnie wyjatkowy, wręcz nie moge się doczekać :)))))
Basiu a Ty masz z kimś z wątku kontakt telefoniczny cobyśmy wiedziały jak Cię "pozawija" co u Ciebie i maleństwa???
 
Ewa, mam jeansy ciazowe bo ja tylko w jeansach zwyklam chadzac. I: Te z nizszym stanem zlaza nawet z dupska typu kombi, gdzies mi z tylu odstaja, lipne sa. Te z elastycznym panelem wszytym niemal od kroku i siegajacym wysoko, sa rewelacyjne bo z tylka nie spadaja i na brzuszku sie ladnie trzymaja. Elastyczne wstawki po bokach, to zalezy od tego jak wysoko siegaja spodnie... Nie kupowalam w ogole spodni typu "underbump" bo nie znosze niziutkich i widzialam "oczami wyobrazni" jak mnie opuszczaja pod wplywem grawitacji - mam jedne niskie i poprostu musze je podciagac.
 
reklama
Właśnie moi rodzice poszli - postanowili mnie w mojej samotni nawiedzić. A teraz czekam na mężusia i obiadek ciepły trzymam na palniku :)
Gosiu, ja sobie zdaję sprawę, że może być gorzej - może wtedy zdecyduję się na jakiś zabieg. Zobaczymy, one wredne są i nie powinno ich być w ogóle. Ale jak znajdziesz sposób, chętnie wypróbuję.
Tak Majus, mam numer Gosi i dałam Jej swój, tak, że zaraz będziecie wiedzieć, jak pojadę do szpitala. No chyba, że noc będzie, to dopiero rano dam znać, żeby po nocach nikogo nie nękać telefonami:-)
Mi też się wydaje Ewuś, że to nie o pupę chodzi ;) Mi też nie zjeżdżają, ale ja mam tylko te z elastycznym panelem, jedne dżinsy i jedne bojówki i obie pary dobrze się trzymają - ale jedną rzecz zauważyłam. One mają u samej góry tunelik i w nim gumkę do regulowania obwodu - bo jednak wcześniej brzuch jest mniejszy i ta gumka musi być mocniej zaciągnięta. Ja do dzisiaj muszę trochę zacistkać tę gumkę, a jak mi się czasem rozepnie to portki zjeżdżają.
Alamiqa - tak, na Klinach mieszkam, rozumiem, że czasem tu bywasz lub bywałaś :) To zapraszam, jak będziesz przy okazji :)
Zresztą wszystkie Was zapraszam - na przepędzanie smutków wrześniowych :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry