Cześć lasencje

Ja może tylko dodam o szarym mydle w płynie tyle, że trzeba zwrócić uwagę, bo one bywają z dodatkami albo "czyste" Zwłaszcza tych z pompką jest sporo (sprawdzałam na stronie chyba producenta) więc na etykietce trzeba zwrócić uwagę, żeby bez dodatków było. Ja mam już niestety to z pompką zakupione, w łazience mogę postawić na półce przy wannie i dobrze się będzie używać, ale w szpitalu to nie wiem jak się ta konstrukcja sprawdzi, może przeleję do zwykłej butelki po żelu do kąpieli.
Iwonko dzięki, o cukierkach nie pomyślałam, a dla siebie na potem i dla chłopiny mam zapakowane seven daysy i wafelki - dla zabicia pierwszego głodu

A tak w ogóle to Ty całkiem niedługo po mnie urodzisz kochana

Bo u mnie na razie cisza i jakby dalej cisza, to czekamy do końca 41 tygodnia a potem gin mi powiedziała, że pomyślimy co z tym fantem zrobić
Majus, nie pomyślałam o kolorze ręcznika - tylko, że ja mam prawie wszystkie żółte, jeden seledynowy (ten wzięłam) i jeden czerwony. No i właśnie chyba zamienię, tak, że dzięki

A skarpetki spakowałam bo ja generalnie jestem z gatunku zimnonogich

Jeszcze o spodniach -
Kłaczku jedne mam takie krótkie, do kolan bojówki, na lato i jedną spódnicę z takim węższym panelem (tam nie ma sznureczka ani gumki do ściągania) no i spodnie elegancko zjeżdżają, więc trzeba je podciągać a spódnica zjeżdża dopiero teraz, jak byłam nieco mniejsza to nie zjeżdżała.
Tak, tak
Zjolu, w dwupaku

Tak, że Twoje kciuki się przydadzą i dziękuję bardzo
Nie wiem czy pisałam o tym czy nie, ale do dzisiaj nie miałam łóżeczka. Nie załamywałam się zbytnio, bo zawsze w wózku dziecko się może przespać kilka dni a gościu zapowiadał, że łóżeczko przyjdzie w przyszłym tygodniu

No czekałabym wtedy ponad miesiąc - a zapowiadał do 2 tygodni niestety. Ale dzisiaj kurier zadzwonił i ostatnia potrzebna rzecz jest



Znaczy będzie między 11 a 12.
Zaraz robię kawusię i czekam na kuriera

Miłego dnia życzę
