reklama

Ciąża po 40

Majuska - to z pompką nie jest normalne - one jest popier... ;-) Poważnie , ono jest mydłem do mycia rąk, jak już to lepsze byłoby chyba takie pt.: żel pod prysznic - które też występuje w dwóch wersjach: zwyklej i z kozim mlekiem (jest białe), także nie kombinuj tylko kup w kostce :-) natomiast czytałam że przy naturalnym świetnie się sprawdza tantum rosa - wystarczy kupić 3 szaszetki - rozpuszcza się to we flaszce z dzióbkiem (1/2 litra wody) i polewa krocze. Nawet kupiłam jak mi gin powiedział, że Młody jest tak ustawiony że równie dobrze mogę rodzić naturalnie :-) i mam gdzieś nie wykorzystane, jeśli któraś z Was reflektuje to proszę mi zostawić na pw adres to wyśle.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć lasencje :)
Ja może tylko dodam o szarym mydle w płynie tyle, że trzeba zwrócić uwagę, bo one bywają z dodatkami albo "czyste" Zwłaszcza tych z pompką jest sporo (sprawdzałam na stronie chyba producenta) więc na etykietce trzeba zwrócić uwagę, żeby bez dodatków było. Ja mam już niestety to z pompką zakupione, w łazience mogę postawić na półce przy wannie i dobrze się będzie używać, ale w szpitalu to nie wiem jak się ta konstrukcja sprawdzi, może przeleję do zwykłej butelki po żelu do kąpieli.
Iwonko dzięki, o cukierkach nie pomyślałam, a dla siebie na potem i dla chłopiny mam zapakowane seven daysy i wafelki - dla zabicia pierwszego głodu :) A tak w ogóle to Ty całkiem niedługo po mnie urodzisz kochana :) Bo u mnie na razie cisza i jakby dalej cisza, to czekamy do końca 41 tygodnia a potem gin mi powiedziała, że pomyślimy co z tym fantem zrobić :)
Majus, nie pomyślałam o kolorze ręcznika - tylko, że ja mam prawie wszystkie żółte, jeden seledynowy (ten wzięłam) i jeden czerwony. No i właśnie chyba zamienię, tak, że dzięki :) A skarpetki spakowałam bo ja generalnie jestem z gatunku zimnonogich :)
Jeszcze o spodniach - Kłaczku jedne mam takie krótkie, do kolan bojówki, na lato i jedną spódnicę z takim węższym panelem (tam nie ma sznureczka ani gumki do ściągania) no i spodnie elegancko zjeżdżają, więc trzeba je podciągać a spódnica zjeżdża dopiero teraz, jak byłam nieco mniejsza to nie zjeżdżała.
Tak, tak Zjolu, w dwupaku :) Tak, że Twoje kciuki się przydadzą i dziękuję bardzo :)


Nie wiem czy pisałam o tym czy nie, ale do dzisiaj nie miałam łóżeczka. Nie załamywałam się zbytnio, bo zawsze w wózku dziecko się może przespać kilka dni a gościu zapowiadał, że łóżeczko przyjdzie w przyszłym tygodniu :( No czekałabym wtedy ponad miesiąc - a zapowiadał do 2 tygodni niestety. Ale dzisiaj kurier zadzwonił i ostatnia potrzebna rzecz jest :):):) Znaczy będzie między 11 a 12.

Zaraz robię kawusię i czekam na kuriera :)
Miłego dnia życzę :)
 
Dzień dobry!
Melduje sie mocno niewyspana. Malutka wygłaszała swe oracje gromkim głosem przez ponad dwie godziny, a potem na rehabilitacji smiała się cały czas. Łobuziaczka kochana. Teraz padła. I ja mam ochotę. Niestety, przychodzi koleżanka. Jako osoba malo asertywna nie odwołałam tych odwiedzin.
Basiu, na Klinach mieszkała moja Przyjaciółka i kilkoro znajomych ze studiów. Kiedyś może się spotkamy. Dzieki za zaproszenie. Czuję, że się wkrótce rozpakujesz, skoro wszystko już dopięte na ostatni guzik.
Kłaczku, widzę, że przy okazji "rzyci" strzeliłam ortografa, kajam sie więc, zwłaszcza, że dzieci uczę. Na usprawiedliwienie powiem, że nie jestem rodowita ślązaczką.
Dobrego dnia!
 
Alamiqa, masz bardzo dzielną córeczkę ;) Rewelacja, że tak świetnie znosi rehabilitację:-) No byłoby miło, gdybyśmy kiedyś mogły się spotkać - a my wszystkie po całej Polsce rozrzucone a i poza jej granicami...
No może i niedługo się rozpakuję, a najlepiej w niedzielę, bo moja gin ma dyżur i nie musiałabym po nią dzwonić, tylko byłaby na miejscu :) No ale to już nie ode mnie zależy :)
 
Oj tam, oj tam, a kto by w przesądy wierzył ;) Ale jeszcze w przyszły czwartek może wyjść, bo w szpitalu będzie podobna sytuacja czyli pani doktor na posterunku. Ale jak do przyszłego wtorku nie urodzę, to może już z lekarką umówię się na czwartek, może spróbujemy coś dziecku perswadować ;)
 
Basiu a na kiedy masz termin? Mój młody według lekarza miał się urodzić 17 listopada a według USG 13 listopada. Wypośrodkował i urodził się 14.
 
Z okresu na dzisiaj zdaje się, a z usg na 25 :) Tak, że zobaczymy :) Wszystkie znajome (nie z BB) straszyły, że na pewno urodzę wcześnie, bo one tak miały... A tu pewnie później będzie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry