reklama

Ciąża po 40

Marzenko powiedz córce co my wszystkie o tym draniu myślimy i ze sobie poradzi, a przecież my doświadczone mądre ciotki jesteśmy:):)

Basiu
dobrze że jesteś pod tak dobra kontrolą:) a w czwartek może....to by się jeszcze we wrześniu kruszynka ulęgła:)

a ja wózek oprałam i wiecie co...tak się przestraszyłam trochę że to już tak blisko:) i rozczuliłam zarazem:-)
 
reklama
Barbara, "Nowa dziewczyna tatusia" byla w ktoryms markecie - po angielsku oczywiscie, ale to mi akurat nie przeszkadza. Nowy chlopak mamusi bedzie bajera. Lubie takie zabawne napisy.

Marzenko powiedz córce co my wszystkie o tym draniu myślimy i ze sobie poradzi, a przecież my doświadczone mądre ciotki jesteśmy:):)

No, ja mysle o nim nadzwyczaj cieplo. Na tatusiow zwalniajacych sie z funkcji ojca, mam szczegolna alergie.:wściekła/y:
 
Marzenko terepie mna jak czytam o kolejnym "odpowiedzialnym" gnoju....szkoda po prostu każdego słowa...moge się tylko podpisać pod wszystkim co dziewczyny już napisały, wiesz co to wcale nie jest najgorsza opcja, że tak szybko pokazał swoja prawdziwą twarz, mogło to trwać np. rok , dwa lata , mogła się Twoja córa z nim szarpać, a tak sprawa jest jasna, łez się na pewno troche poleje, ale w końcu wszystko się ułoży. Szczerze powiedziawszy to nie wiem czy nie należałoby "dziada" pociągnąć do odpowiedzialności i postrać się jednak o jakieś alimenty, łaski robił nie będzie, dziecko to przecież spore wydatki

A ja byłam od 17 do 21 na szkole rodzenia, zwiedzaliśmy porodówkę, położna uczyła masażu noworodka i puszczali nam fajny filmik o metodach uspokajania rozdartego dzieciątka, powiem Wam, że jak widziałam te sceny z płaczącymi maluchami to mi troche ciary po plecach chodziły, zdecydowanie odwykłam od tego:szok:;-)
 
A pewnie Majuska, że należałoby pociągnąć do odpowiedzialności, jak nie będzie chciał uznać dziecka, to do sądu z nim o ustalenie ojcostwa i alimenty - jak sąd zleca to ustalenie ojcostwa jest bezpłatne z tego co wiem. Tak, że Marzenko, głowa do góry, będzie dobrze. A ja nie miałam okazji się przyzwyczajać do płaczu, dla mnie to będzie nowość, i to już całkiem niedługo.
Gosiu:-D:-D:-D "ulęgła" - dobre, dobre :) Jak by się urodziła 30.09 to mojemu tacie czyli dziadkowi na imieniny by była :) I nic się nie bój - bo Ty te strachy to masz od jakiegoś czasu, co? Teraz jakby co to znieczulenia podają, może za porodem w wodzie się rozejrzyj, bo podobno jest dużo lżejszy niż "tradycyjny" - skurcze tak nie bolą, będzie dobrze Gosiu :)
Szkoda Kłaczku, że to u Was. Nic, poszukam jeszcze czegoś fajowego na Allegro, spodobały mi się śmieszne napisy, cosik dla dziadków poszukam. O, albo dam do punktu puste śpiochy i mi wydrukują :)
Tak Iwonko, nie czekamy zbyt długo, ale wywoływania chciałabym uniknąć o ile to nie będzie konieczne. I mam zaproszenie do sąsiadki na parter na mycie okien i na to samo do mojego brata (w Monachium mieszka i ma dom z wieloma oknami) Jak im te okna pomyję to na pewno urodzę;-)
No właśnie Misiu, jestem na to przygotowana:-), gin mi mówiła, że to możliwe, tylko ja nie potrzebuję nic dla dziecka, dopiero na wyjście.

Zjolu
, bo to dość popularne nazwisko jest.

Komu ja jeszcze nie wysłałam namiarów na fb?

Dobrej nocki życzę
 
Ostatnia edycja:
Majuska ja z tymi ciarami mam dokładnie to samo:) odwykłam ja i cała moja rodzinka....jedyne co mnie pociesza to to że jak drze się Twoje/moje dziecko to nigdy raczej specjalnie tego tak nie postrzegałam:) jejku żeby i teraz tak było.....

No bojam się Basiu bojam już chciałabym żeby po było a to sam poród to myślę że ok będzie ale tego co po to się teraz bojam:):)
Basiu a ty od trzeciej doby to piersi pilnuj mocno, ja to co 2 godzinki pokarm ściągałam choć po troszeczkę bo jak zrobią się twarde to boli i trudniej odciągnąć a już parę kropel daje ulgę:)

cały czas kciuki trzymam kochana!!!
 
Witajcie przy kawie:)
Iwonko nieopatrznie dałam chłopisku poczytać forum. Zarżał radośnie na widok stymulacji sutków. Zapomniałam, że on jest elektronik nawiedzony... na moje nieszczęście... od razu zaproponował stymulacje wszystkiego po podłączeniu do zasilacza na 24V. Kretyn nie mąż:-)

Czytam Was dziewczyny i trochę zazdroszczę... ciuszki, mebelki, wózki i to już wszystko przed wami za kilka dni bądź tygodni. A przede mną miesiące oczekiwania. Jestem najmłodsza ciążowo na BB:)
 
Gosiu może jakoś damy radę....będziemy zaglądac na BB, wspierać się ...w kupie raźniej :))))

Aniu wesoło mieć w domu elektronika nawiedzonego :))) Ty się nie smuć, czas Ci zleci jak z bicza trzasł, mi się wydaje, że tyle co test robiłam, a tu balon jak piłka plażowa urósł nie wiadomo kiedy i czas nagli, a ja "pół" koszuli ani szlafroka do rodzenia jeszcze nie mam, mówiłam wczoraj swojemu chłopu, że jakby mnie tak wcześniej wzięło, to niech nie jedzie prosto do szpitala tylko najpierw pod Tesco bo koszule będę musiała jakieś kupić:happy2: Na wątku listopadówek, dziewczyny już torby mają popakowane do szpitala, a ja nawet nie zaczęłam szukać torby:-(
Na razie mam na głowie zbieranie różnych świstków do wniosku kredytowego, mam nadzieję,że nasza córunia to uszanuje, że budujemy jej domek i poczeka na swój czas :)))))

Basiu jakby co to wysłałąm Ci zaproszenie na FB ( RW to ja )
 
Codzienne kawkowe cześć :)
Ania, nawet się nie zorientujesz, kiedy Ci to zleci, zobaczysz. Ja od początku jestem na L-4 i od początku myślałam, że o matko jedyna, tyle czasu, zwariuję. A tu proszę, dzisiaj liczę skurcze, czy przypadkiem nie pojadę do szpitala (ale może nie, bo chociaż troszkę pobolewają to są krótkie raczej i bardzo nieregularne) W każdym razie zobaczysz, zaraz będziesz kupować potrzebne drobiazgi i te większe rzeczy :)
A męża to masz przeagregata - z samego rana mnie rozbawił :-D
Gosiu, to Ty zawsze coś do bojania sobie znajdujesz?:-) Będzie dobrze, co ma nie być ;) Dzięki za radę, na pewno się przyda, bo ja niedoświadczona jestem :)

Miłego dnia życzę, buziaki
 
Majus, ja torbę spakowałam trzy tygodnie przed terminem ;) A koszulki najlepiej na Allegro kupić, bo tanie a czy się przydadzą na potem to nie wiadomo. Ja jedną za 9,99 nawet kupiłam - toż to nie żal wyrzucić potem.
Już jesteś moją znajomą na FB :)
 
reklama
Basiu ja jak siebie znam to pewnie będę torbę pakować podczas pierwszych skurczów;-) O koszulki prosiłam ostatnio moją znajomą, która pracuje za mnie na zastępstwie , ponieważ my w branży bieliźniarskiej robimy i miała mi przywieźć z naszej hurtowni, więc tez w dobrych cenach i to już w tym tygodniu chyba będę miała. Na szkole rodzenia dostaliśmy listę co potrzebujemy do szpitala, i widzę, że nie mam tego strasznie dużo, zwłaszcza dla malucha nic nie potrzeba oprócz chusteczek do pupci i ubranek na wypis, więc jak nie ma dużo to ja już oczywiście odpuściłam temat " na później" :-D
Basiu pewnie o tym pamiętasz ale na wszelki zwyczaj Ci przypomnę, spakuj naładowany aparat i ładowarkę do telefonu :))))
Czy TY będziesz się znieczulać do porodu??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry