A pewnie
Majuska, że należałoby pociągnąć do odpowiedzialności, jak nie będzie chciał uznać dziecka, to do sądu z nim o ustalenie ojcostwa i alimenty - jak sąd zleca to ustalenie ojcostwa jest bezpłatne z tego co wiem. Tak, że Marzenko, głowa do góry, będzie dobrze. A ja nie miałam okazji się przyzwyczajać do płaczu, dla mnie to będzie nowość, i to już całkiem niedługo.
Gosiu


"ulęgła" - dobre, dobre

Jak by się urodziła 30.09 to mojemu tacie czyli dziadkowi na imieniny by była

I nic się nie bój - bo Ty te strachy to masz od jakiegoś czasu, co? Teraz jakby co to znieczulenia podają, może za porodem w wodzie się rozejrzyj, bo podobno jest dużo lżejszy niż "tradycyjny" - skurcze tak nie bolą, będzie dobrze Gosiu

Szkoda
Kłaczku, że to u Was. Nic, poszukam jeszcze czegoś fajowego na Allegro, spodobały mi się śmieszne napisy, cosik dla dziadków poszukam. O, albo dam do punktu puste śpiochy i mi wydrukują

Tak
Iwonko, nie czekamy zbyt długo, ale wywoływania chciałabym uniknąć o ile to nie będzie konieczne. I mam zaproszenie do sąsiadki na parter na mycie okien i na to samo do mojego brata (w Monachium mieszka i ma dom z wieloma oknami) Jak im te okna pomyję to na pewno urodzę;-)
No właśnie
Misiu, jestem na to przygotowana:-), gin mi mówiła, że to możliwe, tylko ja nie potrzebuję nic dla dziecka, dopiero na wyjście.
Zjolu, bo to dość popularne nazwisko jest.
Komu ja jeszcze nie wysłałam namiarów na fb?
Dobrej nocki życzę