reklama

Ciąża po 40

reklama
Barbara, to nie koszulka - kupuje sie fotke do naprasowania na koszulke. Moze byc ich fotka lub z Twojego scanu. Na jakas bluze lub koszulke naprasowujesz sobie sama. Torebka piekna!
Majuska, "pomoc reczna metoda Brachta", polega na tym ze lekarz (mialam szczescie do faceta z raczkami jak niedzwiedz, cholera) wklada reke do macicy i odwraca zle ulozone dziecko. Nie moze przy tym lapac byle jak, bo moglby uszkodzic dziecko, zadnego chwytania za raczki, czy nozki. Dodatkowa "atrakcja" sa idace caly czas skurcze, zwezajace przestrzen dzialania. Ten lekarz nie poradzil sobie z odwroceniem mlodego, podjal decyzje o uspieniu mnie i z anestezjologiem przyszla ginka, ktora sobie poradzila bez zwiotczania. Niemniej jednak calosc "imprezy" byla cholernie bolesna.
 
Kłaczku...masakrrraaaa:szok:...mi robił lekarz przy pierwszym porodzie coś takiego co się nazywa masaż szyjki, myślałam, że zabiję, to było gorsze niż potem rodzenie...teraz już chyba nie robią takich akcji, lub przynajmniej pytają o zgodę ( to tak dla Basi wiedzy piszę, żeby sie nie obawiała...;-) )

Basiu torebeczka prześliczna, cudeńko!!! Ty mogłabyś na allegro te swoje cudeńka wystawiać...
 
Nie szalej - u mnie to byla kwestia splotu kilku okolicznosci. Po pierwsze to byly blizniaki. Po drugie ze sa dwa, okazalo sie kiedy pierwsze juz bylo na wierzchu. Nikt nie robil usg, bo to nie bylo takie powszechne, zatem nie bylo wiadomo jak dzieci sa ulozone. Do szpitala trafilam juz z parciem, wiec tez nikt nie "obadal" brzucha bo nie bylo na to czasu. No i wyszlo jak wyszlo, wazne ze sie udalo.
 
Jezu dziewczyny przestańcie bo ja to oszaleję chyba ze strachu.......
Majuska a ten masaż to długo trwa?

Niedługo, kilka chwil, po prostu lekarz łapą rozszerza szyjkę i to na skurczu, ale tak jak pisałam Gosiu, nie robią już tego, więc się nie bój, plissss. U mnie w ten sposób chcieli przyspieszyć rozwieranie bo słabo strasznie szło, to był mój pierwszy poród, podejrzewam, że teraz poszłabym na cesarkę i po sprawie, ponoć 40 % rodzących ma teraz cesarki, przynajmniej w tym szpitalu gdzie zmierzam rodzić, ale chyba w innych w Rzeszowie jest bardzo podobna statystyka.
 
W UK to robia, tyle ze celem wywolania porodu. No i zaden lekarz sie w to tutaj bawil nie bedzie, od tego sa polozne. Mam nadzieje ze sie obejdzie bez takich doswiadczen, w razie czego wykorzystam seksualnie wlasnego malza.
 
reklama
Witajcie dziewczyny , prosze was o pomoc moze ktoras sie zna bo ja jestem zielona w tym , córka moja jest bardzo chora kazałam jej zrobic wynik bety wyszedł 3819mIU/ml czu to oznacza napewno ze jest w ciazy bo za wczesnie zeby wykryc przez usg a nie wiemy co ma brac za leki

dodam ze była na pogotowiu i ja totslnie olali ma 39 goraczki strasznie sie martwie o nia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry